Gazeta Krakowska » Fakty24 » Ojciec Donat. Ksiądz czy oszust?

Ojciec Donat. Ksiądz czy oszust?

Data dodania: 2011-08-22 08:04:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-25 14:23:07

Gazeta Krakowska

Marta Paluch

12KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ojciec Donat. Ksiądz czy oszust?

Krzysztof Sochacki chodzi w sutannie i podaje się za księdza. Kuria twierdzi, że nim nie jest (© Michał Sikora)

Krakowska i tarnowska kuria nie uznają Zgromadzenia Braci Serca Maryi, które utworzył 30-letni Krzysztof Sochacki, przedstawiający się jako "ojciec Donat". Tarnowska prokuratura sprawdza, czy nie sfałszował świadectwa święceń kapłańskich, w tym m.in. podpisu biskupa Wiktora Skworca.

Czytaj także: Kraków: awionetka spadła na dom w Ruszczy. Trzej pasażerowie i pilot maszyny nie żyją [ZDJĘCIA



- Nie wiem, kto przysłał kurii taki dokument. Nie mam z nim nic wspólnego - tłumaczy nam Sochacki.
Krzysztofa Sochackiego odwiedziliśmy pod adresem "Domu generalnego Zgromadzenia Braci Serca Maryi" (wg szefa zgromadzenia, obecnie należą do niego 24 osoby).
∨ Czytaj dalej
To dwupokojowe mieszkanie w Krakowie, w którym Sochacki mieszka z dwoma współbraćmi.

- Dobrze, że jesteście. Mam nadzieję, że napiszecie o mnie tak jak trzeba. Nie musicie pisać dobrze, byleby było prawdziwie - zaprasza nas do mieszkania Sochacki. Lokal jest mały - dwa pokoje, kuchnia, łazienka w starym bloku. W pokoju komputer, na drzwiach na wieszaku wiszą dwie sutanny.

30-latek od razu wyciąga dokumenty. Legitymację ze zdjęciem w koloratce, z pieczątką Kościoła starokatolickiego w Łodzi. To odłam nieuznawany przez Kościół katolicki. Sochacki ma też pismo od biskupa tego Kościoła Marka Kordzika z 25 marca tego roku.

Biskup zatwierdza Zgromadzenie Braci Serca Maryi. Ale już 6 lipca cofa swoją zgodę i żąda zwrotu legitymacji. - On chciał tworzyć dom zakonny dla chłopaków, którym w życiu nie wyszło. Dlatego zgodziliśmy się wziąć go pod naszą jurysdykcję i wydaliśmy legitymację, która to potwierdzała. Jednak kiedy się okazało, że jego świadectwo święceń jest fałszywe, cofnęliśmy zgodę - mówi bp Kordzik. To on zawiadomił tarnowską kurię, a ta - prokuraturę.

Dokument, o którym mowa, to świadectwo, pod którym podpisany jest bp Wiktor Skworc i kanclerz tarnowskiej kurii ks. Adam Nita. - To nie mój dokument, ja go nikomu nie dawałem. Ktoś włamał się do mojej skrzynki e-mailowej i go spreparował - twierdzi Krzysztof Sochacki. - Poza tym bp Kordzik sam mnie wyświęcił, tylko nie dał żadnego świadectwa, żeby nie było dowodów - dodaje.

Legitymacji nie oddał. Nie przejmuje się też cofnięciem wspomnianej zgody na prowadzenie domu zakonnego, ani też konfliktem z bp. Kordzikiem i obiema kuriami. - Przeszedłem pod jurysdykcję biskupa anglikańskiego - tłumaczy, pokazując kolejny dokument, tym razem po włosku. Ma on być dowodem na uznanie jego zgromadzenia. Zamazuje jednak nazwisko biskupa i jego pieczątkę. - Nie chcę, żeby się zrobił szum, bo to mogłoby zablokować działania naszego zgromadzenia - podkreśla.

Twierdzi, że ma już nową siedzibę na dom zakonny. Nie chce jednak zdradzić, gdzie - z wyżej wspomnianych powodów. Kto należy do zgromadzenia? Jeden z członków mieszka z Sochackim. - Jest moim sekretarzem - mówi "ojciec Donat". - Kiedyś byłem w rodzinie zastępczej, teraz jestem dorosły - mówi Kamil, szczupły brunet.

Jak przyznaje Sochacki, część adeptów jego zgromadzenia wywodzi się ze środowiska mężczyzn doświadczonych przez los - takich, którym właśnie chcieli pomagać. - Jeden jest bezdomny, kiedyś mu pomogłem - przyznaje Sochacki.

Dodaje, że ze współbraćmi raz w tygodniu starają się wspomóc takich ludzi - chodzą na dworzec, rozdają bułki, zupę. - Nasze zgromadzenie ma pomagać młodzieży, zapewniać opiekę medyczną - mówi Łukasz Badowski, inny członek zgromadzenia. By do niego wstąpić, czekają kolejni chętni. "Ojciec Donat" pokazuje segregator, a w nim wypełnione podania - każde ze zdjęciem, odpisami aktu urodzenia, świadectwem chrztu.

Jednak na osiedlu, gdzie mieszka Sochacki, ludzie nie wierzą ani w zgromadzenie, ani w jego koloratkę. Znają go od dziecka. Może dlatego nie pokazuje im się w sutannie. - On nie jest księdzem, tylko tak udaje - mówi jedna z sąsiadek.

Pani Zofia, sąsiadka z klatki obok: - On chce koniecznie być księdzem, ale na to trzeba się uczyć, jakąś szkołę skończyć. A on nawet średniej nie ma - podkreśla. - To dobry chłopak, elegancki, zawsze grzeczny. Nikomu krzywdy nie robi. Ale księdzem to chyba nie jest... - kończy.


Zobacz zdjęcia ślicznych Małopolanek! Wybierz z nami Miss Lata Małopolski 2011!

Głosuj na najlepsze schronisko Małopolski

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Lolek (gość), 11.02.12, 20:39:44

Siema. Każdy Sochackiemu przypina ile to on nie ma wyroków. Jaki to on jest zły. Czy znajdzie się ktoś kto będzie miał odwagę podpisać się pod tym co gdziekolwiek wypisuje lub komentuje na temat tego człowieka? Skoro tyle popełnił przestępstw i rzekomo mu to udowodnili to dlaczego chodzi po wolności? To jest zastanawiające. Ja Wam odpowiem, dlatego, że każdy zarzut w jego stronę to fałsz lub nie ma dowodów. Dziennikarze Wyborczej napisali, że częstował alkoholem i potem bił tego kogoś dlaczego tego nie pokazali w TV skoro mieli to nagrane? Właśnie dlatego, że takiej sceny nie było, papier wszystko przyjmie. Każdy dziś może założyć stronę www i opisać, oczernić każdego tak jak będzie chciał - jak łatwo komuś opinie zjeb.... Każdy kto się wypowiada o kimś to niech bierze odpowiedzialność za słowa i przedstawi dowody i się oficjalnie podpisze imieniem i nazwiskiem. Nikt oficjalnie nie podpisze się bo się boi i wie, że to co pisze to chamstwo i oszczerstwo. Każdy woli anonimowo i taka jest prawda.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ktoś (gość), 11.02.12, 20:29:49

Co do inkwizytorium.pl to prowadził to Mateusz Wendland, który również podaje się za księdza z Austriackiej Kongregacji. Chodził przez pewien czas po Krakowie, raz w białej a raz w fioletowej sutannie, rozgryźli oszusta to się wyniósł z Kraka, opisał Sochackiego tym co sam robi, znam Wendlanda osobiście i mogę dożo tu napisać o nim, mam nadzieję, że kiedyś w bagno Mateusz wejdzie i się nie wydostanie. Wodę się nosi w dzbanku aż się ucho nie urwie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ANDRZEJ GODLEWSKI Z RYBNIKA. (gość), 04.09.11, 21:03:11

Ten człowiek to oszust, nie zrównoważony psychicznie, ponieważ jak twierdzi uznaje się za Boga i Papierza.
Nie mają nigdzie zatwierdzenia, wiem to bo miałem być jednym z nich, za w czasu zorientowałem się co to za człowiek. Miałem problemy przez niego, zagroził mi prokuraturą i policja, że nazwałem ich sektą. Dzięki Bogu nie mam już żadnego kontaktu z nim. Kiedyś nawet zaproponował rekolekcje w Limanowej i dodał że zrobi mi loda, byłem zaskoczony tą propozycją, ale twierdził że to tylko przenośnia, jak potem chciałem chciałem zrezygnować to ze śmiechem powiedział że jestem chory psychicznie i że go oczerniam.
DODAM TYLKO ŻE MIAŁEM Z NIM KONTAKT TELEFONICZNY, ponieważ mówił że nie maja jeszcze domu dla braci postulantów i nowicjuszy, dlatego formacja odbywa się w domu kandydatów, PRZEŻYŁEM KOSZMAR Z TYM CZŁOWIEKIEM.

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kraka (gość), 28.01.12, 14:45:41

Panie Andrzeju Godlewski z Rybnika, nie przyjęli Pana i teraz Pan pisze bzdury!
Dzięki proboszczowi Pana przeor sercanów otworzył oczy. Kto ma jakieś wątpliwości proszę się skontaktować z parafią w Rybniku i proboszcz powie kim jest Andrzej Godlewski :)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

To oszust-pederasta.

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Generał (gość), 24.08.11, 22:32:24

Napiszcie wprost, że to oszust-pederasta, który uwodzi młodych chłopaków i dzieci. Ten człowiek powinien być przymusowo leczony, a już na pewno ma zaburzenia osobowości. Dziennikarze zdemaskowali go już dwa lata temu. A teraz znowu próbuje swojej zbrodniczej działalności. http://wyborcza.pl/1,76842,6217317,W_sutannie_czuje_sie_szczesliwy.html

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

nieroby

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LOLO (gość), 24.08.11, 11:34:45

A Z NIEGO TAKI KSIĄDZ JAK Z DU,,,,, SŁOŃCE

odpowiedzi (0)

skomentuj

nieroby

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lolo (gość), 24.08.11, 11:31:49

robić temu dziadostwu się niechce gonić ich do roboty w kopalniach jak dostaną w du... to się im odniechce udawać księży a mochery i tak będą ich całować po rękach i oddawać emerytury a oni będą się pławić w luksusach a emeryci będą przed kamerami płakać jaka im bieda jest to żałosne!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

CIEKAWOSTKI O OPISWYWANYM

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KAS (gość), 23.08.11, 12:06:11

ZNALAZŁAM NA INTERNECIE, WIĘCEJ MOŻNA PRZECZYTAĆ NA INKWIZYTORIUM.PL

TAM SA NAWET SKANY TYCH DOKUMENTÓW.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

katabasy

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wacek (gość), 22.08.11, 17:25:53

tych wszystkich zboczkow w kiecach nalezy wyslac ciupacem na antarktyde

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

katabasy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wacek (gość), 22.08.11, 17:25:52

tych wszystkich zboczkow w kiecach nalezy wyslac ciupacem na antarktyde

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

odludka (gość), 22.08.11, 13:47:22

Wariat, z zaburzeniami osobowości, homoseksualista dla potrzeby, naciągacz i dobry manipulator...

odpowiedzi (0)

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy policja dobrze robi kontrolując rowerzystów?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.