Data dodania: 2011-06-15 19:38:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-06-15 19:40:28
Mateusz z Brzeszcz maszerował szkolnymi korytarzami z imitacją marihuany. Równie dobrze mógł to być prawdziwy diler (© Ewelina Żebrak)
Prowokacja "Gazety Krakowskiej " przyniosła nieoczekiwane efekty. Reporterzy z 16-latkiem, który udawał dilera narkotyków (w woreczku miał suszoną pietruszkę), weszli do trzech z czterech kontrolowanych szkół w gminie Brzeszcze.
Janek (gość), 22.01.12, 14:52:39
Chodziłem do szkoły w latach 90 i dilerami zawsze, ale to zawsze byli uczniowie danej placówki;. Tak było i jest. Ta bajeczka z dilerami z poza szkoły to bajeczka. Kto zaryzykowałby chodzenie po szkole i oferowanie czegos dziecikom ? Zacznijcie myśleć logicznie.
odpowiedzi (0)
skomentujuczeń (gość), 12.07.11, 10:15:12
Jestem byłym uczniem SP1 i popieram panią gdyż najwyższy czas na zmianę p. Chechelskiej. Ta osoba już dawno nie powinna pełnić funkcji dyrektora. Nie che być złośliwy, ponieważ wiele można byłoby mówić na Jej temat, na Jej zachowania i postępowanie oraz na Jej stosunek do uczniów. W swej wypowiedzi z dziennikarzem właśnie pokazała całą siebie. Uważam, że burmistrz oprócz kary powinna ją pozbawić funkcji, oczywiście powinna również odpowiedzieć p. Sobocińska. Nie może być tak, aby w przeciwdziałaniu uzależnieniom a zwłaszcza narkomanii dawać zezwolenie na kupowanie zielska na terenie szkoły. Nie możemy bronic kogoś kto jako wychowawca pozwala na takie działania. Prowokacje takie powinny być robione częściej wówczas wyszłoby to co złego jest w naszych szkołach.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
matka (gość), 12.07.11, 10:02:56
Mam wrażenie, ze wielu z piszących to znajomki Chechelskiej. Ludzie jak dyrektor szkoły możne coś takiego mówić. Jestem matką i właśnie w roku bieżącym nie posłałam dziecka do SP1 gdzie rządzi Chechelska. Jest to osoba, która panoszy się jak na własnym podwórku, a traktowanie dzieci to szok. W ostatnim czasie mala więcej scysji z rodzicami dzieci uczęszczających do tej szkoły, tylko każdego z nich prosiła płacząc aby nie robili szumu., Ona tylko potrafi płakać. Pamiętam również zajście jakie miała kilka lat temu, kiedy zbiła dziecko. Jest tez kilku nauczycieli których zwolniła a byli naprawdę dobrzy, ale byli za bardzo lubiani przez dzieci. A jak to możne być prowokacja burmistrza skoro głośno się mówi ze trzyma się na stołku dzięki p. Jankowskiej bo to jej koleżanka. Uważam, ze najwyższy czas na zmianę dyrektora w tej szkole dla dobra dzieci i całej szkolnej społeczności. A ostatnio się mówi, ze Chechelska oddala burmistrza do sadu za naganę jaką dostała - moim zdaniem nie ma honoru, powinna jako osoba na takim stanowisku mieć trochę skruchy.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
brzeszczanka (gość), 23.06.11, 14:00:59
tak dyrektorka pokazała jak należy obchodzić się z prowokacją dziennikarską,to jest dziennikarstwo? tak "trzymać" Pani dyrektor -nie to manipulacja informacją, poziom dziennikarstwa mniej niż "0" gdzie jest Gminny Zarząd Edukacji- może nareszcie ten twór jedyny w Polsce zlikwidować a środki przeznaczyć na monitoring w szkołach, najłatwiej i najprościej uderzyć w dyrektorów szkół !!, a naddyrektor Sobocińska to bezkarana??? Osiągnięcia dyrektorów to się nie liczą??, a może to pretekst Burmistrza Teresy Jankowskiej
do bezlitosnego uderzenia-wątpliwy pokaz siły sfrustrowanej Pani Burmistrz Jankowskiej??
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
nikan (gość), 22.06.11, 20:09:10
Słaba ta prowokacja dziennikarska, to że weszli do szkoły to chyba normalne, przecież szkoła to nie więzienie! Poza tym jeśli dziecko ma kupić prochy to tak czy siak kupi, to zależy od WYCHOWANIA dziecka, ale teraz większość rodziców nie wychowuje dzieci tylko je hoduje. Da im żreć, kieszonkowe, komputer i zero rozmów z pociechami bo po co. Za każde niepowodzenie dziecka można obwinić szkołę, że można wejść do szkoły i tam dziecko kupuje prochy a jak dziecko się źle uczy to rodzic nie czuje się odpowiedzialnym do tego aby przysiąść z dzieckiem tylko pretensje do nauczyciela że się uwzięło na biedne dziecko. A rodzice również są zdziwieni, że ich dziecko jest niegrzeczne bo przecież moja pociecha w domu jest taka spokojna (8godzin gra na komputerze) Rodzice znają teraz swoje dzieci tylko z imienia, nazwiska i daty urodzenia!!! Należy wychować dziecko, że nie może brać ani kupować niczego od obcych i sprawa załatwiona. A jak nauczyciele mają upilnować wszystkich na przerwie 1 >50 uczniów, jak tak łatwo jest pilnować to dzieci nie powinny mieć wypadków w domu bo tam 2 rodziców na przeważnie 2 dzieci czyli 2na2. Nauczyciele nie mogą wchodzić do kibli bo to molestowanie a jak coś się stanie w wc to wielkie halo gdzie nauczyciele i tak źle i tak nie dobrze. Rodzice rozmawiajcie ze swoimi dziećmi bo to największy skarb, a nie tylko patrzmy na naszą wygodę. WYCHOWUJMY a nie HODUJMY dzieci. Dziennikarze zajęli by się czymś konkretnym niż pierdołami i kiepskimi prowokacjami.
odpowiedzi (0)
skomentujbrzeszczanin (gość), 19.06.11, 21:58:21
Koniec roku czy początek- nieważne! Tak samo mógł wejść pedofil a nie redakcja z prowokacją! A wypowiedź pani Chechelskiej- po prostu mistrzostwo świata! Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać :/ Pokazała poziom intelektualny równy piwnicy w moim domu. Żenada! Ta pani już chyba powinna pożegnać się ze stanowiskiem.
odpowiedzi (0)
skomentujallo (gość), 17.06.11, 15:16:00
Czy ten Mateusz przypadkiem nie mści się za czas spędzony w szkole podstawowej? Może miał kiedyś problemy, których w ten sposób z pewnością nie rozwiąże! A pani redaktor nie wie, że nikogo do niczego nie można zmusić, może dzięki temu artykułowi wzrośnie sprzedaż Gazety Krakowskiej???. Jak młodzi ludzie będą chcieli to mogą kupić wszędzie dopalacze i narkotyki, nawet przez internet, jest wielu mądrych,asertywnych i odważnych młodych ludzi, którzy nie dadzą się "omamić" - uczniowie w szkole są edukowani w sprawach "kontaktów z nieznajomymi" już od najmłodszych klas i to dało dowód, że w Brzeszczach mamy wspaniałych uczniów, którzy nie dadzą się nabrać na żadną prowokację!!!
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
Przygnębiony nauczyciel (gość), 17.06.11, 07:08:20
A może by tak w końcu dziennikarze pokazali szkoły od tej dobrej strony! Serce i duszę oddaje się dzieciakom, robi się wszystko, żeby tylko osiągnęły sukcesy, szlifuje ich talenty, umiejętności, no ale przecież prowokacje to jest temat nr 1. Pogrążyć szkoły, przygnębić dyrektorów, nauczycieli, na takie sensacje ludzie pójdą. Szkoda tylko, że to wszystko może wpłynąć na tych, na którym nam najbardziej zależy...
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
Reklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.