Gazeta Krakowska » Fakty24 » A4: ludzie żyją na zamkniętym placu budowy [ZDJĘCIA,VIDEO]

A4: ludzie żyją na zamkniętym placu budowy [ZDJĘCIA,VIDEO]

Data dodania: 2011-05-26 13:00:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-05-26 19:37:59

Gazeta Krakowska

Magdalena Jadach

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ludzie mieszkający przy budowanym odcinku autostrady A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami codziennie ryzykują swoim życiem i zdrowiem. W drodze do szkoły, pracy czy sklepu muszą omijać zerwane mosty, rozregulowane rzeki czy hałdy piasku. Nikt im jednak nie może pomóc, ponieważ jest to plac budowy, na którym prace zostały wstrzymane.

1/9
A4: ludzie żyją na zamkniętym placu budowy [ZDJĘCIA,VIDEO]

Autostrada A4 to dziś pustkowie

(© Magdalena Jadach)

Zobacz także: Brzesko: rewitalizacja Rynku na finiszu



W Wokowicach pod Brzeskiem prace miały się zakończyć w maju tego roku. Mieszkańcy, więc bez problemu zgodzili się na kilkumiesięczne utrudnienia. Zaczęli się denerwować, kiedy się okazało, że będą musieli tak żyć przez kolejne miesiące.
∨ Czytaj dalej


- Ludzie wspinają się na nasyp kolejowy i chodzą mostem dla pociągów. Ryzykują życie, ponieważ są tam spróchniałe deski. Droga wyznaczona na czas prac biegnie kilka kilometrów dalej, więc ludzie skracają sobie drogę, bo nie wszyscy mają auta - denerwuje się Marian Czarnik, sołtys Wokowic. Rozwiązaniem byłaby tymczasowa przeprawa przez Uszwicę. Sołtys interweniował w tej sprawie, ale Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, nadzorująca budowę A4, ma związane ręce.

- W tej chwili nie ma technicznych ani prawnych możliwości wykonania tymczasowej przeprawy - tłumaczy Iwona Mikrut z GDDKiA.

Z powodu braku dojazdu do pól rolnicy zrezygnowali z ich uprawiania.

- Wszyscy mieli nadzieję, że prace skończą się w maju i uda się jeszcze nadrobić zaległości, ale nikt nie przewidział, że opóźnienie będzie tak duże. W efekcie pola zarastają, a mieszkańcy są coraz bardziej zdenerwowani - dodaje Czarnik.

Sytuacja nie lepiej ma się w sąsiednich Biadolinach Radłowskich. Wieś przekształciła się w wielkie pobojowisko. Z ziemi wystają zardzewiałe druty, hałdy nawiezionego piasku zarastają trawą. Mieszkańcy poruszają się po prowizorycznej drodze wzdłuż rzeki.

Czytaj także: Brzesko: autostrada A4 zarasta trawą (ZDJĘCIA)
























- Nie ma nawet oświetlenia. Ludzie kluczą nad wodą, tylko czekać nieszczęścia. Prosiliśmy, żeby zamontować usunięte lampy, ale nikogo nie interesuje to, co się tutaj dzieje - skarży się Stefan Padło, mieszkaniec wsi.

To jednak nie koniec problemów mieszkańców. - Przez budowę rzeka Kisielina została całkiem rozregulowana. Płynie, jak chce, niektóre jej odcinki w ogóle się ze sobą nie łączą. W zeszłym roku zalało nas tutaj trzy razy. Boję się myśleć, co będzie, jak zacznie padać - niepokoi się Edward Góral z Biadolin. - Moja szwagierka ma pęknięcie w domu, od tego przewożenia wszystkich surowców pod autostradę. Pójdzie z tym do sądu - dodaje.

Mieszkańcy mają nadzieję na szybkie zakończenie prac. - My chcemy tylko bezpiecznie mieszkać. Nie możemy kolejnych miesięcy spędzić na otwartym placu budowy - denerwuje się Padło.

Autostradę budowało konsorcjum firm NDI SA z Warszawy i SB Granit SA ze Skopje. Wykonawca wycofał się jednak z budowy - stąd opóźnienia.
-
Za wszelkie utrudnienia pełną odpowiedzialność ponosi były wykonawca autostrady. GDDKiA rozpozna problem i spróbuje znaleźć rozwiązanie - obiecuje Mikrut.

Uwaga! Nowy konkurs! Wymyśl nazwę dla pociągu i wygraj nagrody!

Chcesz iść za darmo do Parku Wodnego w Krakowie? Rozdajemy bilety

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

skandal

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aramis (gość), 26.05.11, 16:04:53

skandal i jeszcze raz skandal,jak mozna cos takiego robic,kto za to jest odpowiedzialny i dlaczego przerwano prace drogowe na tym odcinku,kto i kiedy to wyjasni tamtejszym mieszkancom i wszystkim zainteresowanym ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy policja dobrze robi kontrolując rowerzystów?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.