Gazeta Krakowska » Fakty24 » 68-latek umarł na zawał po ataku blokersów

68-latek umarł na zawał po ataku blokersów

Data dodania: 2011-05-24 10:43:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-05-24 10:43:51

Gazeta Krakowska

Monika Pawłowska

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
68-latek umarł na zawał po ataku blokersów

Mateusz Walus z Brzeszcz nie może zrozumieć, dlaczego bandyci, którzy pod blokiem napadli na jego ojca, są na wolności (© Monika Pawłowska)

Józef Walus, 68-letni mieszkaniec Brzeszcz po Oświęcimiem, wyszedł na spacer z psem i już nie wrócił do domu. Po tym jak szarpało go dwóch osiedlowych bandytów dostał zawału serca i zmarł. Mimo że całe zajście potwierdzają świadkowie, prokuratura nie doszukała się znamion przestępstwa i odmówiła wszczęcia postępowania. Rodzina zmarłego złożyła odwołanie od tego postanowienia.

Zobacz także: Brzezinka: złożą pozew do sądu o odszkodowanie



Do tragicznego zdarzenia doszło 14 kwietnia wieczorem. Mateusz Walus złożony grypą leżał w łóżku. Na wieczorny spacer z psem wyszedł jego tata, Józef. W drzwiach wejściowych swego bloku natknął się na dwóch pijanych młodych mężczyzn.
∨ Czytaj dalej
Chcieli wejść do mieszkania na piętrze, gdzie byli częstymi gośćmi pijackich imprez. Pan Józef nie wpuścił ich do klatki. To nie spodobało się intruzom.

- Tata zadzwonił na domofon, żebyśmy powiadomili straż miejską, bo awanturują się i wygrażają - wspomina Mateusz Walus, syn zmarłego. - Wściekli się. Jeden z nich przewrócił ojca na ziemię, szarpał się z nim. Wyskoczyłem w obronie taty i gdy wydawało się, że zostawią go w spokoju, znowu zaatakowali. Ten bandzior podszedł od tyłu i po raz drugi go przewrócił - dodaje.

Kiedy na miejscu zdarzenia pojawiła się straż miejska, a zaraz potem policja, pan Józef nagle osunął się na ziemię. Nie dawał oznak życia. Na ratunek pospieszył sąsiad.

- Akurat wracałem ze sklepu - mówi Piotr Gawlik. - Bez chwili zastanowienia przystąpiłem do reanimacji. Nie wiem jak długo to trwało, może kilka minut, w każdym razie do przyjazdu pogotowia - dodaje.

Na chwilę akcja serca powróciła. Pan Józef został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu. Napastnicy zostali zatrzymani przez policję i trafili do izby wytrzeźwień w Bielsku-Białej. Młodszy miał 2,1 promila, starszy 1,5 promila alkoholu.

Pan Józef nie odzyskał przytomności, po trzech dniach zmarł. Przyczyną śmierci był ostry zawał serca, powikłany zatrzymaniem krążenia i uszkodzeniem niedokrwiennym mózgu.

Brzeszcze: policjanci ocalili ludzkie życie



- Policja i prokuratura nie wiążą tych spraw. Dla nich to nieszczęśliwy splot zdarzeń - kręci głową syn zmarłego.

Jednak według kardiochirurga prof. Janusza Skalskiego nie trzeba być lekarzem, by w tym przypadku połączyć silny stres i zawał serca.

- Na pierwszy rzut oka sprawa jest oczywista. Oczywiście hipotetycznie mogło być tak, że w tej stresującej chwili ujawnił się zawał, który miał miejsce wcześniej. To powinni ocenić biegli - ocenia prof. Skalski.

- Prokuratura powinna wszcząć postępowanie. Nawet nie stawiając zarzutów tym konkretnym osobom, powinna wszcząć postępowanie w sprawie - komentuje prawnik prof. Jan Widacki.

Mariusz Słomka, zastępca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu, w rozmowie z Gazetą Krakowską obiecał przyjrzeć się tej sprawie.

Jeden z bandytów jest już znany policji. Ma sprawę o znęcanie się nad matką.

Uwaga! Nowy konkurs! Wymyśl nazwę dla pociągu i wygraj nagrody!

Chcesz iść za darmo do Parku Wodnego w Krakowie? Rozdajemy bilety

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Tytuły

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marian B. (gość), 22.01.12, 15:08:31

Tytuły tych reportaży są żałosne. Mają wzbudzić strach i sensację. Populuistyczny język. Bleee

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kat (gość), 24.05.11, 22:45:54

15 lat ciężkich robót za to powinni dostać. Małą celę oraz suchy chleb i wodę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy pozostaje życzyć prokuratorom tego samego?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

KKK (gość), 24.05.11, 15:05:41

W końcu ta agresja będzie krążyć dalej

odpowiedzi (0)

skomentuj

tolerancja dla bandytów

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rh- (gość), 24.05.11, 13:26:36

No i panowie policjanci i prokuratorzy po co zapraszaliście Giullianiego???? Co polski urzędas wyniósł z pogadanek o akcji "zero tolerancji"? Były propagandowe newsy jak za PRLu a tak naprawdę NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO !!! Dalej bandyci i chuligani różnej maści hasają sobie po polskich miastach.... WSTYD !!! A potem jest zgroza i oburzenie jak ludzie wymierzają sprawiedliwość po swojemu....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.