Data dodania: 2011-04-26 21:32:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-26 21:32:56
Pociąg retro dojeżdżał do stacji w Piekiełku (© Jerzy Wideł)
Stan zamkniętych stacji kolejowych w Męcinie, Pisarzowej, Piekiełku, Dobrej i Mszanie Dolnej napawa smutkiem nie tylko miłośników kolei. Ruch pociągów ustał tam przed pięcioma laty. Tory zarosły trawą, opuszczone dworce popadają w ruinę.
Anna (gość), 18.10.11, 11:50:32
bus nigdy nie bedzie tym samym co pociag.
te busy to moze maja sens dla lokalnej spolecznosci na codzien. Ale dla turystow sa bezuzyteczne. To sa busy widmo. Nie mozna zaplanowac sobie podrozy bo w necie nie ma rozkladow, nie wiadomo kto tam jezdzi, co innego widnieje na slupku w miejscowosci (o ile w ogole widnieje), a co innego jest w rzeczywistosci. Rozklad zna najlepiej pani, ktora ma obok przystanku (czy raczej miejsca przy ktorym zatrzymuja sie busy) kiosk.
Wiec co komu po takich buusach. Jak sie wybieram w podroz to nie bede stala i czekala w polu jak na zbawienie tylko wole miec pewnosc, ze cos przyjedzie i ze dojade w okreslone miejsce. A taka pewnosc mi daje pociag. Co z tego, ze to jest dluzej? Urlop to nie wyscigi ;)
odpowiedzi (0)
skomentujtyrtun (gość), 27.04.11, 02:44:23
Pociag nawet do Limanowej nie dojedzie bo go na pierwszym przystanku pod semaforem rozkradna Cyganie ktorzy mieszkaja w Limanowej. wszyscy wiedza ze Limanowa to cyganskie miasto ktore wspolpracuje z Republika Rumunska aby uprawiac sabotaz w Polsce w celu przylaczenia Polski do Rumunii. Dlatego Cyganie z Limanowej kradna co im wpadnie wreke a najbardziej szyny tramwajowe w Podgorzu na ulicy Limanowskiego. Szyny te pozniej przetapiaja na dziala z ktorych beda strzelac w czasie anschlutzu Polski przez Rumunie.
odpowiedzi (0)
skomentujmk (gość), 27.04.11, 01:06:18
ale bezsensowy artykuł. Pociąg z NS do krynicy jedzie 1,5 godziny, a bus 40 minut to pokazuje jaki środek lokomocja na sadeccyznie funkcjonje i się sprawdza,bo cena busa jest o polowe miejsza niz pociagu. sytuacja na trasie NS-Chabówka jest podobna, o ile nei gorsza, dlatego zlikwidowano te połaczenia. Jeszcze jak jezdzil ten pociag na trasie to na przejezdzie na ulicy kolejowej mozna było zaobserwowac i policzyc ilu ludzi jezdziło tym pociagiem, zazwyczaj nie wiecej niz 5. To ze ktos ma sentyment to tej trasy bo mu sie kojarzy z latami mlodosci i dojazdami do szkoływ latach 50 lub 60 ubiegłego wieku to za mało aby pociag przywrócić.
A bezsensowne jest stwierdzenei ze szybkie pociagi przyczynia sie do poprawy infrastruktury dworcowej. Przeciez szybkie pociagi nie beda sie zatrzymywały w mecinie czy pisarzowej.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.