Gazeta Krakowska » Fakty24 » Czy Marcin Daniec jest jajcarzem?

Czy Marcin Daniec jest jajcarzem?

Data dodania: 2011-04-22 16:00:12 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-24 11:32:48

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Czy Marcin Daniec jest jajcarzem?

(© Wojciech Matusik)

Z Marcinem Dańcem, Krakowskim satyrykiem, o świętach rozmawia Piotr Rąpalski

Ciężko Pana złapać przed świętami: wymiana opon, lekarz, tenis...
I jeszcze dzwonią z ulubionej gazety i proszą o wywiad, choć człowiek ma już poplanowane. Ale co zrobić, skoro tam u was dziennikarze to siłacze i pięściarze wagi ciężkiej, co mają 120 cm w klacie. Po co mi kłopoty?

Opony Pan wymienia, bo małżonka po zakupy goni?
Po prostu doczekałem się wreszcie, by zmienić je na letnie.
∨ Czytaj dalej
Ale nie jestem rekordzistą. Małżonka ma termin na 3 lipca. Jak do lekarza. Już ją pytali, czy nie lepiej do zimy poczekać. A zakupy robię z żoną razem, jak każdy pantoflarz, za jakiego się uważam. A tak w ogóle, to każdy maczo, jeśli torby ważą więcej niż 5 kilo powinien je nosić za ukochaną.

Czytaj także: W cztery oczy z Piotrem Doległą o meczu (VIDEO)

Znaczy za "Pusią"?
Nie ma możliwości, żebym tak moją małżonkę nazwał. Bo Pusie to wszystkie kobiety świata, kilka miliardów. Musimy znosić to, że nie wiedzą, ile trwa mecz czy dogrywka. Ale szczytem wszystkiego jest: "A nie mógłbyś sobie jutro wyniku w gazecie przeczytać?".

Ale my nie o kobietach. Podobno przed świętami sprząta Pan też piwnicę teściowej?
Skąd pan to wie?

Się wie.
Ta piwnica to, proszę pana, temat tabu, bo w niej moi teściowie palą papierosy. Tak, by wnuczka nie widziała i nie czuła. Taką mają karę. Ale moralizował nie będę, bo sam kiedyś byłem jak komin. Łęg przy mnie to był kominek. Za to opowiadać historię rzucania papierochów mogę cztery dni. Taką mam z tego satysfakcję.

Panie Daniec, o świętach ma być! Maluje Pan pisanki?
Charytatywnie na Rynku Głównym malowałem, a w domu brakuje czasu. Mamy kilka przechodnich, które służą z roku na roku. Pomalowały je największe specjalistki na świecie.

Zobacz także: W cztery oczy o czasie

Czyli kobiety z Huculszczyzny?
Palnął pan, bo jakaś wystawa ostatnio była. Najlepiej malują łowickie kobity. My mamy cztery ich dzieła, są jak relikwie. Czasem malujemy jaja na twardo w jednolitym kolorze. A jak farby nie idzie znaleźć, to barwimy babcinym sposobem - cebulą. Najważniejsze dla nas jest pójść całą rodziną do święcenia.

Dańce mają największy koszyk w parafii, jak antenę satelitarną?
Ależ mnie pan podpuszcza. Anteniunia jest malusieńka, bo małżonka zabroniła większej, by się komin nie zawalił. Mam ten jeden bidny eurosporcik i tyle. A koszyczek też skromny. Nie mamy niczego w złotkach, bo przecie jak święcona woda na te złotka spadnie, to je trzeba zjeść. Zresztą te zające mają uszy wyższe niż zakrystia.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Daniec

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rutko (gość), 24.04.11, 16:39:27

Daniec to smutny facet ktory na sile usiluje byc smieszny. Jego zarty i wystepy sa bardzo prymitiwne na poziomie pierwszych klas szkoly podstawowej. Daniec powinien znaiknac ze sceny raz i na zawsze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy policja dobrze robi kontrolując rowerzystów?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.