Wilgotne oczy Wojewódzkiego

Data dodania: 2011-03-11 10:55:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-14 18:40:13

Gazeta Krakowska

Przemek Franczak

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wilgotne  oczy Wojewódzkiego

(© archiwum)

W ostatni weekend pochyliłem się z pilotem w ręku nad polską rozrywką. I w takiej przygarbionej pozycji pozostaję do dziś - najwyraźniej nie udźwignąłem ciężaru wrażeń.

Okazja do przyjrzenia się temu, co kocha lud i co w kanałach piszczy, była wyborna. Stacje telewizyjne właśnie odpalały wiosenną ramówkę, z bombastycznymi programami, które jako te perszerony mają pociągnąć w górę wyniki oglądalności. I poszły w tym wyścigu po widza jak konie po betonie. O dziwo jednak, nawet na trzeźwo trudno te produkcje rozróżnić. Wszystkie są prawie identyczne ( telewizje korzystają chyba z tych samych badań rynku).
∨ Czytaj dalej
Istne pogrobowce "Idola" - migają światełka, siedzą jurorzy, przed którymi śpiewają ludzie dobrani według takiego samego klucza: zdolni i niezdolni, wariaci oraz wioskowe głupki. No i wszyscy ciągle się wzruszają.

Z drugiej strony, jak tu łzy nie uronić. Wchodzi na scenę speszone, zabiedzone dziewczę z małej wioski, co to mieszka w komórce i do tej pory nuciło sobie pod nosem jedynie przy pasaniu gąsek i wycinaniu serwetek, ale kiedy otwiera usta, to czas się zatrzymuje. Głos jak dzwon. Śpiewa jakby poczęto ją na zapleczu La Scali. Zbliżenie na wilgotne oczy jurorów, zbliżenie na mokre ślepia prowadzących, zbliżenie na łkającą publiczność, na spływające ze słoną strugą makijaże. Do tego budująca nastrój muzyka, zwolnione tempo, owacja na stojąco. Wzruszeni jurorzy używają najbardziej górnolotnych słów, jakie im przyjdą do głowy. Trzy razy tak! Wszyscy chlipią. Kamerzyści, producent, ba, nawet pies producenta szlocha rzewnie. Chlip, chlip, chlip.

Żeby nie było, że jestem nieczuły: mi też łzy ciekły po policzkach i wpadały prosto do drinka. Jestem jednak już do tego przyzwyczajony. U mnie - a podejrzewam, że u większości z was również - mózgowe ośrodki emocji i gustu działają czasem niezależnie od siebie. Poczucie totalnego obciachu nie likwiduje gęsiej skórki. To jak z oglądaniem kiczowatego filmu, którego skazany na porażkę bohater na końcu wygrywa. W finale myślisz sobie: "Ale chała", lecz dreszcze chodzą ci po plecach. Jeśli tak nie macie, to napiszcie. Skonsultuję się z lekarzem.

Wróćmy jednak do dziewczęcia, któremu wydaje się, że złapało Pana Boga za nogi. Drogie dziecko, to nie Bóg, to nawet nie Szatan! To polski showbiz! Wchłonie cię, przetrawi i wydali nim się obejrzysz. Dobra twoja, jeśli w ekspresowej drodze do jelita grubego chapniesz trochę grosza.

Talent shows nie wydają na świat gwiazd, tylko gwiazdki, które potem śpiewają na jarmarkach, odbierając chleb Andrzejowi Rosiewiczowi. Bo gdzież ci artyści z rozlicznych edycji? Niezłych można policzyć na palcach jednej ręki - Brodka, Dąbrowska, jeszcze ktoś? - kiepskich jest więcej, ale co nam po nich, a reszta albo pracuje w ubezpieczeniach, albo zasila bazę piosenkarzy odpustowych. Niektórzy pewnie mieli talent, ale co z tego? Przecież tu chodzi o show, o przerwę reklamową, a nie o ludzi. Oryginalność, wbrew pozorom, nie jest w cenie. A, i chodzi też o jurorów, bo w polskim showbizie mieć tę fuchę, to mieć władzę, kasę i okładki.

Dwie dekady temu stacje radiowe grały porządną muzykę, MTV promowało Pearl Jam i Nirvanę, a o takim szajsie jak "X-factor" (TVN), "Bitwa na głosy" (TVP), czy "Tylko muzyka" (Polsat) nikt szczęśliwie nie słyszał. Mainstream nie bał się ambitnych projektów i niepokornych twórców. Dziś w mediach ich nie ma. Umarli w procesie uśredniania gustów. I ja też umarłem. Jako widz. Jednak ten zgon jakoś wcale mnie nie wzrusza.

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Brutalna wojna o turystę. Kto podpala meleksy?
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy
Adam, Polska ci dziękuję. Podziękuj Adamowi Małyszowi za wszystko, co dla nas zrobił

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

show biz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

majka (gość), 13.03.11, 21:40:38

Mnie tez mdli !!!!!
Bravo autor:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

ja też umarłem jako widz...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Prophet (gość), 11.03.11, 15:03:38

...już dawno temu. Podpisuję się pod tekstem obiema rękami. A i uśmiałem się przy okazji :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.