Gazeta Krakowska » Aktualności » Oświęcim: oszuści sprzedają filtry

Oświęcim: oszuści sprzedają filtry

Data dodania: 2011-03-01 18:43:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-01 18:43:01

Gazeta Krakowska

Monika Pawłowska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Oświęcim: oszuści sprzedają filtry

Zbigniew Wacławek, kierownik labolatorium w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Oświęcimiu zapewnia, że woda jest zdatna do picia i nie wymaga dodatkowych filtrów (© M.Pawłowska)

W Oświęcimiu grasuje szajka naciągaczy, którzy podając się za pracowników wodociągów lub przedstawicieli Sanepidu, nakłaniają do zakupu kosmicznie drogich filtrów do wody. Przekonują przy tym, że woda w kranach, która jest dostarczana do 60 tys. odbiorców, jest niezdatna do picia i tylko dzięki takim urządzeniom, można poprawić jej jakość.

- Oni żerują na naiwności ludzi, zwłaszcza tych w podeszłym wieku - mówi wprost Andrzej Janus, prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Oświęcimiu. - Woda, którą dostarczamy do mieszkań w mieście i gminie Oświęcim, w Bobrku i Osieku, jest codziennie badana w naszym labolatorium, kontroluje ją także Sanepid. Nie wymaga żadnych urządzeń do uzdatniania wody - podkreśla.

Oświęcim: James Blunt gwiazdą Life Festival

Zaznacza, że pracownicy Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Oświęcimiu nawet nie są upoważnieni do odwiedzin klientów w ich domach w celu badania jakości wody.
∨ Czytaj dalej
Pracownicy Sanepidu również nie mają takich uprawnień. - Woda jest pod każdym względem bezpieczna - potwierdza Dorota Kram, rzecznik oświęcimskiego Sanepidu. - Sekcja higieny cały czas monitoruje jej jakość. Osoby, które próbują wmawiać ludziom, że jest inaczej, aby osiągnąć w ten sposób określony zysk, trzeba traktować jako naciągaczy.

Małopolska: zobacz, gdzie nocą przyjmie cię lekarz

Prezes wodociągów Andrzej Janus tłumaczy, że przypadków oszustwa było już wiele, ale zgłoszenia są anonimowe. Tymczasem śledczy mogą zająć się sprawą, tylko wtedy, gdy oszukana osoba ujawni swą tożsamość i złoży zeznania.

- Słyszałem już, że pewna staruszka z Oświęcimia zapłaciła aż trzy tysiące złotych tym domokrążcom. Zwyczajnie wyrzuciła je w błoto - wyjaśnia Janus. Policja tłumaczy, że oficjalnych zgłoszeń jeszcze nie było. - Osobiście słyszałam jednak o tym zjawisku w Polance Wielkiej - przyznaje Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji. Dodaje, że gdy mamy wątpliwość czy osoba podająca się za pracownika wodociągów lub Sanepidu jest nią faktycznie, można poprosić o pomoc policję. Wystarczy zadzwonić pod numer 997.


Zagłosuj na Najbardziej Wpływową Kobietę Małopolski
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: W Małopolsce kradnie się najchętniej niemieckie auta
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Błąd ortograficzny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Miodek (gość), 22.01.12, 15:38:25

Nie "labolatorium" tylko "laboRatorium" pacany.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.