Data dodania: 2011-02-13 19:24:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-02-13 19:24:59
Szamba sąsiadują przez siatkę z posesją pani Małgorzaty (© Arkadiusz Arendowski)
Małgorzata Bernacisko z ulicy Stolarskiej w Nowym Sączu od kilku lat ma ciągle ten sam problem. Skarży się na cieknące szamba z sąsiedniej posesji przy ul. Pierackiego. Nieczystości, jak twierdzi, spływają w stronę jej podwórka. Mimo wielu interwencji w służbach miejskich nie znaleziono do tej pory żadnego rozwiązania. Sąsiedzi - Jerzy i Łucja Mężykowie odrzucają oskarżenia.
Anna z Łodzi (gość), 14.03.12, 16:24:52
Jak można skutecznie uprzykrzyć życie sąsiadom fetorem swoich własnych smrodów. Ludzie, żyjemy w XXI w
i na smród jest rada - są tabletki i saszetki do szamb. Regularnie stosowane prawie całkowicie zabijają zapach nawet podczas wybierania szamba. Właścicielka tych smrodów mówi, ze nie ma wpływu na zapach...
a właśnie że ma. Szambo powinno być szczelnie zakryte i nie może mieć przecieków, bo zanieczyszcza okoliczne studnie. Jeśli P. Mężykowie produkują tak dużo fekaliów,że nie nadążają w czyszczeniem szamba, to niech wybudują drugie albo oczyszczalnię ścieków. Ich sąsiedzi chcą żyć normalnie a nie biegać po urzędach. Miasto powinno dołożyć wszelkich starań, aby uciążliwego sąsiada zobowiązać do kulturalnego współżycia sąsiedzkiego.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.