Wstydliwe lęki sportowych tytanów

Wstydliwe lęki sportowych tytanów

Jerzy Filipiuk

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Z obawy przed pająkami piłkarz Mario Balotelli nie chce chodzić nocą do łazienki
1/5

Przejdź do
galerii zdjęć

©AP Photo/Bogdan Maran

Gwiazdy sportu też mają swe lęki i fobie - od strachu przed lataniem po niechęć do posągów. Na przykład, słynny piłkarz Mario Balotelli boi się... pająków.
Uchodzą za herosów i uosobienie odwagi, pokonują wiele przeszkód w swoim życiu. Tak ich postrzegamy, tak przedstawiają media, na takich się kreują. Ale mają słabostki, o których zwykle się nie mówi, nie pisze. Nie strącają one sportowych idoli z piedestału, nadają im tylko bardziej ludzki wymiar. Bo dotyczą większości z nas, choć nie przyznajemy się do nich albo nie zdajemy sobie sprawę, że je posiadamy. To fobie - irracjonalne, niewspółmierne do przyczyn lęki.

Panika w samolocie
Jedną z najbardziej znanych fobii jest awiatofobia, czyli strach przed lataniem. Standardowym przykładem sportowca, który bał się latać samolotami, był holenderski piłkarz Dennis Bergkamp.
Najpierw mocno przeżył straszną turbulencję podczas lotu drużyny Ajaksu Amsterdam nad Etną w pobliżu Neapolu, a potem, w trakcie mistrzostw świata w 1994 r. w USA, głupi żart jednego z dziennikarzy, który powiedział mu, że w samolocie jest bomba.

- Podczas spotkań wyjazdowych patrzyłem w niebo, żeby przewidzieć, jaka może być pogoda. Moją głowę zajmowały myśli o powrocie. To było piekło - napisał w swej autobiografii "Nielatający Holender". Po incydencie w 1994 roku, nigdy już nie wsiadł do samolotu.

Taką samą fobię miał peruwiański piłkarz Jose Paolo Guerrero. W 1987 r. w katastrofie lotniczej zginął jego wuj, a w 2009 sam przeżył burzliwy lot swej drużyny na mecz Ligi Europy z En Avant Guingamp we Francji. Ponad cztery lata temu przez trzy miesiące nie wracał z Peru do Hamburgera SV. Czterokrotnie próbował lecieć, ale za każdym razem rezygnował. Nie pomogła nawet próba wejścia do samolotu z najbliższą rodziną. Niemiecki klub rozważał powrót swego zawodnika... statkiem. W końcu wysłał do niego psychoterapeutę. Po sześciotygodniowej terapii Guerrero pokonał paniczny strach i przyleciał do Niemiec.

Gdy następnego roku Guerrero leciał z Peru na mecz z FC Luzern, fobia znów dała znać o sobie. Z jej powodu doznał kontuzji w... samolocie. - Siedział na swoim miejscu skulony tak bardzo, że usztywniły mu się mięśnie - zdradził trener HSV Michael Oenning.

Jednym z najbardziej znanych polskich piłkarzy cierpiących na awiatofobię był Tomasz Łapiński. Początkowo nie bał się latać, ale zmieniło to traumatyczne przeżycie. W 1998 r. podróżował z reprezentacją Polski z Santiago do Madrytu. Kilkadziesiąt minut po starcie samolot spadł ponad tysiąc metrów. Łapiński wisiał na pasach, inni uderzali głową o sufit. Wszyscy byli przerażeni.

- Moja fobia miała wpływ na to, jak prezentowałem się na boisku. Podczas wyjazdowych spotkań zawsze miałem w głowie myśl, że mecz się skończy i potem trzeba będzie jeszcze wrócić do kraju. Tą samą drogą… - mówił w jednym z wywiadów. Po dramatycznym powrocie z Chile, leciał jeszcze tylko dwa razy.

Były piłkarz Ruchu Chorzów, a dziś Wisły Kraków, Maciej Sadlok, w 2010 r. siedział już w samolocie, którym miał lecieć do Kazachstanu na mecz z Szachtiorem Karaganda, ale nagle zgłosił trenerowi Waldemarowi Fornalikowi, że źle się czuje i musi opuścić maszynę. Nie pomógł lekarz, namowy działaczy. Zawodnik opuścił samolot. W tym samym roku Sadlok z tego samego powodu nie poleciał z reprezentacją za ocean na mecze z USA i Ekwadorem.

Przerażający piesek
Wielu sportowców cierpi na zoofobię. Nazwy nie trzeba wyjaśniać. Król koszykarskich parkietów, Michael Jordan, panicznie boi się węży. Kiedyś wyszedł z kina, gdy na ekranie pojawił się taki gad. Lęk przed nimi to ofidiofobia.

Słynny amerykański tenisista Andre Agassi oraz znany z szalonych pomysłów włoski piłkarz Mario Balotelli boją się... pająków.

- Czasami w nocy w obawie przed pająkami Mario nie chce pójść do łazienki. Wydają mu się tak duże, że ucieka w podskokach, kiedy je widzi - zdradził rozmówca "Daily Star".

Agassi w autobiografii ujawnił, że przez kilka ostatnich lat swej kariery grał bez... majtek. Nie był to przejaw fobii, ale skutek zapomnienia spakowania bielizny na turniej na kortach Rolanda Garrosa w 1999 r. Wygrał pojedynek i postanowił, że w kolejnym znów nie założy majtek. I tak mu zostało...

Kobiety zwykle boją się myszy. Panicznie reaguje na nie m.in. czterokrotna mistrzyni świata, strongwoman, Aneta Florczyk z Malborka, która potrafiła podnieść 12 dorosłych mężczyzn nad głowę i w minutę zwinąć 5 patelni w rulonik.

Podobny problem miał ważący ponad 120 kg amerykański kulturysta Marvin Cruz, który bał się psów. Nawet malutkich.

- Jako młody chłopak byłem świadkiem, jak pitbull pogryzł jednego z sąsiadów. Lekarze musieli założyć tysiąc szwów! Od tego czasu, kiedy widzę psa, dosłownie zamarza mi krew w żyłach - wyznał w programie tv "My Extreme Animal Phobia".

W 2011 r. kulturysta, po pięciodniowej terapii z psychologiem, udał się do parku. Na widok pieska najpierw uciekł, potem popłakał się, a w końcu z wielkimi oporami dotknął go.

Eric Berry, zawodnik futbolu amerykańskiego z drużyny Kansas City Chiefs, boi się koni. A jak na złość, maskotką klubu jest... koń (Warpaint), który przed każdym meczem paraduje po murawie. Na widok zwierzaka, ważący prawie 100 kg zawodnik, nie krył strachu. Dopiero po jakimś czasie odważył się go pogłaskać.

Czy można mieć fobię na ryby? Okazuje się, że tak. W przypadku Brytyjczyka Davida Daviesa dziwi ona o tyle, że jest on... pływakiem. I to znakomitym. Podczas igrzysk w Atenach w 2004 r. zdobył brązowy medal na 1500 m stylem dowolnym, a 4 lata później w Pekinie został wicemistrzem olimpijskim na 10 000 m. Na szczęście w basenach ryby nie pływają.
Jego rodaczka, mistrzyni olimpijska na 400 i 800 m stylem dowolnym w Pekinie, Rebecca Adlington, ma jeszcze dziwniejszą fobię. Boi się... morza.

- Absolutnie mnie przeraża. Nie lubię nawet płytkich miejsc. Stawiasz stopę i nie wiesz, na co stajesz. Czy to wodorosty? Czy to kraby? Nie lubię nawet zanurzania stóp - wyznała.

Te straszne posągi
Niektórzy sportowcy boją się nawet nieruchomych rzeczy lub miejsc, w których przebywają.

Koszykarz Portland Trail Blazers, wybrany do trzeciej piątki All NBA Team w ubiegłym sezonie, Damian Lillard, obawia się posągów. I to takich, które są wizerunkami ważnych postaci z historii.

- Gdy widzę posąg Jezusa, Abrahama Lincolna, Martina Luthera Kinga Juniora, to czuję się bardzo nieprzyjemnie. Nawet w Lake Oswego (miasto w stanie Oregon - przyp.), gdy przejeżdżam obok cmentarza, gdzie stoi statua Jezusa z rękami wzniesionymi ku górze, jestem przerażony - powiedział.

Amerykański tenisista, którego uznawano za wojownika na korcie, Andy Roddick, boi się z kolei... zajączka wielkanocnego. Kiedyś, przy okazji meczu o Puchar Davisa, mieszkał w hotelu St Regis w Houston. Ponieważ były święta, kilka osób przebranych za zajączki zabawiało dzieci. Roddick do tego stopnia wystraszył się przebierańców, że upewniał się u hotelowej obsługi, czy któryś nie podejdzie zbyt blisko niego.

Rozgrywający Tampa Bay Buccaneers, John Freeman, zaczął się bać windy, gdy utknęła w niej siostra. Był przerażony na samą myśl, że jego mogłoby to spotkać. I... spotkało! Utknął w windzie, kiedy był u dentysty.

- Tylko na pięć minut, ale wydawało mi się, że minęła cała wieczność. Winda to potworne miejsce - nie krył zawodnik futbolu amerykańskiego.

Inny problem miał hiszpański piłkarz Sevilli Jesus Navas. Panicznie bał się oddalać od znanych sobie miejsc. Poza Sewillą ogarniał go paraliżujący lęk. Klub wynajął nawet psychiatrę, który towarzyszył mu na wyjazdach, ale nie zawsze zdołał pomóc. Podobnie jak kilkutygodniowe leczenie w USA. W końcu jednak gracz pokonał strach. I przed rokiem trafił do Manchesteru City.

Niepokojąca plaża
Zdarza się też chorobliwe przewrażliwienie na punkcie czystości i porządku. Piłkarz Liverpoolu Steven Gerrard tak bardzo obawia się zarazków, że unika plaży i morzu. Kąpie się tylko w klapkach. Po przeczytaniu gazety zawsze myje ręce.

Były angielski piłkarz, a zarazem celebryta, David Beckham nie toleruje nieporządku. Ubrania muszą być ułożone tak samo, w stosy według kolorów, a rzeczy w lodówce zwrócone etykietą w jedną stronę. - Kiedy znajdą się tam (w lodówce - przyp.) trzy puszki dietetycznej coli, po prostu wyrzuci jedną, zamiast zatrzymać trzy, twierdząc, że jest nie do pary - mówiła w wywiadzie jego żona, Victoria.

Przypadek Anglika nijak się ma jednak do fobii hiszpańskiego tenisisty Rafaela Nadala. Jako chłopiec bał się błyskawic. Potem doszedł strach przed psami, pająkami, motorami, szybką jazdą samochodem, ciemnością itd.

Weź udział w prawyborach samorządowych "Gazety Krakowskiej":
Wybierz radnych Krakowa! | Wybierz prezydentów, burmistrzów i wójtów.

Wybierz prezydentów i burmistrzów w najpopularniejszych miastach:
Kraków | Tarnów | Nowy Sącz | Chrzanów | Brzesko | Zakopane



Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtube'ie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo