Pilne

Wytrwałość ludzka, determinacja, wynalazki i obyczaje. Poznaj Tajemnice Państwa Podziemnego

Zdjęcia archiwalne oraz rekonstrukcje, wypowiedzi świadków historii i ekspertów. Zapraszamy do obejrzenia czteroodcinkowego programu historycznego, wyprodukowanego przez Polska Press we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Dowiedz się więcej
Zwiń
Obejrzyj wideo
Lech - Wisła. Brożek: Postawię nawet dwa duże piwa Donaldowi...

Lech - Wisła. Brożek: Postawię nawet dwa duże piwa Donaldowi [ZDJĘCIA]

Bartosz Karcz, Poznań

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Wisła Kraków sprawiła niespodziankę i pokonała Lecha w Poznaniu po meczu pełnym zwrotów akcji. Takim, w którym krakowianie mogli załatwić sprawę już po pierwszej połowie, a ostatecznie trzy punkty zapewnili sobie dopiero w samej końcówce.

Na pomeczowej konferencji prasowej trener Wisły Franciszek Smuda uśmiechnięty od ucha do ucha stwierdził m.in.: - Bardzo podobała mi się pierwsza połowa. Już wtedy powinien być koniec meczu. Gdyby Paweł Brożek wykorzystał wszystkie swoje sytuacje, a były to nie setki, a dwusetki, to byłoby po sprawie.

W tym samym duchu wypowiedział się kilka minut później szkoleniowiec Lecha, Mariusz Rumak. - W pierwszej połowie mieliśmy dużo szczęścia. Graliśmy bardzo słabo - stwierdził trener "Kolejorza".

O co chodziło obu szkoleniowcom? O sytuacje, które miały miejsce już wtedy gdy Wisła prowadziła 2:0, a dwie świetne szanse na podwyższenie wyniku zmarnował Paweł Brożek. Mało tego, już w drugiej połowie "Brozio" miał dwie kolejne szanse i znów się nie popisał. Trudno zatem się dziwić, że gdy po meczu zapytaliśmy napastnika Wisły czy postawi piwo Wilde Donaldowi Guerrierowi za to, że ten swoją bramką zapewnił gościom trzy punkty, Brożek odparł: - Postawię nawet dwa duże piwa Donaldowi. Nie ma co ukrywać, że zawiodłem w tym spotkaniu. Miałem kilka sytuacji stuprocentowych. Mogłem sprawić, że ten mecz skończyłby się już w pierwszej połowie. Nie ma dla mnie usprawiedliwienia. Nawet fakt, że nie trenowałem kilka dni z drużyną mnie nie tłumaczy. Powinienem w tym meczu strzelić przynajmniej dwa gole.

To, że Paweł Brożek tych swoich goli nie strzelił, paradoksalnie, zapewniło emocje w przy ul. Bułgarskiej do samego końca. Lech zaczął ten mecz lepiej. W pierwszym kwadransie całkowicie zdominował Wisłę. Krakowianie momentami mieli problem z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy, a popełniali też fatalne błędy. Taki przytrafił się choćby Arkadiuszowi Głowackiemu, który w 5 min tak wyprowadzał piłkę, że zabrał mu ją Kasper Hamalainen. Fin odegrał do Łukasza Teodorczyka, ale ten nie trafił w bramkę.

Wisła przebudziła się po nieco ponad kwadransie, ale za to od razu wyprowadziła mocny cios. Wszystko zaczęło się od przechwytu Arkadiusza Głowackiego, a później poszło już błyskawicznie. Semir Stilić do Łukasza Burligi, ten strzela, piłka wraca do niego, odgrywa do Łukasza Garguły i gol.

Na trybunach zapanowała konsternacja, a po kolejnych jedenastu minutach zamieniła się ona już we wściekłość poznańskich kibiców. Tym razem ostatnim podającym był Rafał Boguski, a drugiego swojego gola strzelił Łukasz Garguła, który wepchnął piłkę z metra do pustej bramki.

Gospodarze sprawiali wrażenie, jakby dostali obuchem w głowę, a Wisła stwarzała sobie kolejne okazje, które jednak zmarnował wspomniany Brożek, a także Semir Stilić.

Gdyby krakowianie prowadzili trzy, cztery do zera pewnie byłoby rzeczywiście po sprawie, a tak Lech spróbował jeszcze powalczyć po przerwie. Długo poznaniakom niewiele jednak wychodziło. Dopiero w 58 min dwa błędy popełnił Michał Buchalik, który najpierw nie utrzymał piłki w rękach po strzale, a później sfaulował Łukasza Trałkę.

Hubert Wołąkiewicz po chwili karnego zamienił na gola, a Lech poczuł, że jeszcze może odwrócić losy spotkania.

- W drugiej połowie czułem, że Lech musi odrobić straty. A jak pan sędzia podyktował ten rzut karny, to myślałem nawet, że możemy to spotkanie przegrać - mówił po meczu Smuda. Przeczucie "Franza" nie myliło jednak tylko w tym fragmencie, w którym mówił o odrobieniu strat przez "Kolejorza". Do remisu 2:2 doprowadził po pięknym strzale z rzutu wolnego Barry Douglas.

- Chcieliśmy ten mecz wygrać. Poszliśmy do przodu, a straciliśmy kuriozalną bramkę. Mamy aut na wysokości pola karnego Wisły, a dajemy sobie strzelić gola - kręcił głową po meczu Rumak.

W ten sposób wspomniał o decydującej akcji meczu, w którym świetnym podaniem znów popisał się Rafał Boguski. Posłał prostopadle piłkę do Wilde Donalda Guerriera. Haitańczyk w polu karnym ograł Huberta Wołąkiewicza, a następnie kopnął piłkę między nogami Jasmina Buricia.

Do końca Wisła kontrolowała już sytuację na boisku, a mimo że sędzia przedłużył mecz aż o pięć minut, Lech nie zdołał już nawet poważniej zagrozić bramce Michała Buchalika. Krakowianie wygrali zatem po najlepszym do tej pory spotkaniu w tym sezonie. Czy to oznacza, że "odpalili" i zaczną teraz seryjnie gromadzić punkty? - Spokojnie, przed nami kolejne ciężkie spotkania - studził nieco optymizm Franciszek Smuda.

Lech Poznań - Wisła Kraków 2:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Garguła 17, 0:2 Garguła 28, 1:2 Wołąkiewicz 59 karny, 2:2 Douglas 83 wolny, 2:3 Guerrier 87.

Lech: Burić - Wołąkiewicz, Arajuuri (68 Kamiński), Wilusz, Douglas - Trałka, Jevtić - Lovrencsics (46 Pawłowski), Hamalainen, Keita - Teodorczyk (46 Kownacki).

Wisła: Buchalik - Burliga, Głowacki, Dudka, Sadlok - Uryga - Garguła, Jankowski, Stilić (90+4 T. Zając), Boguski - Brożek (78 Guerrier).

Sędziowali: Paweł Raczkowski oraz Michał Obukowicz i Kamil Wójcik (wszyscy z Warszawy)

Widzów: 16 264.

CO TY WIESZ O WIŚLE? CO TY WIESZ O CRACOVII? WEŹ UDZIAŁ W QUIZIE!"



"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze (8)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Obrażeni kibice Wisły

Marek z Krakowa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

Kiedy na Wiśle będzie tylu kibiców co w Poznaniu?


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Obrażone SKWK

Do Marka z Krakowa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

Będzie tylu chodziło jak SKWK-owcy pójdą po rozum do głowy.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Odetchnąłem

Marek z Krakowa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

Już wpadłem w panikę, że chodzi o postawienie 2 piw Donaldowi T.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
bezrobotny Miśkiewicz

buchalik (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

BUCHALIK JEST 3X LEPSZY OD MIŚKIEWICZA.WIDAC TO NA PIERWSZY RZUT OKA.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
o.O

Siemion (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

Szczególnie kiedy odbija prosty strzał przed siebie i prokuruje karnego, którego nie jest w stanie obronić. Za szybko na taką ocenę, biorąc pod uwagę, że w tym sezonie nie wybronił jeszcze żadnej...rozwiń całość

Szczególnie kiedy odbija prosty strzał przed siebie i prokuruje karnego, którego nie jest w stanie obronić. Za szybko na taką ocenę, biorąc pod uwagę, że w tym sezonie nie wybronił jeszcze żadnej znaczącej piłki. Trudniejsze strzały wpadają mu do siatki.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Buchalik

gość (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

BUCHALIK TO SOLIDNY BRAMKARZ I BŁĘDY TEŻ POPEŁNIA ŻLE SIĘ USTAWIŁ PRZY WOLNYM I DLATEGO STRZELONO MU BRAMKĘ METR W LEWO POWINIEN SIĘ USTAWIĆ MIAŁBY PIŁKĘ W ZASIĘGU A TAK NAWET JEJ NIE DOTKNOŁ A...rozwiń całość

BUCHALIK TO SOLIDNY BRAMKARZ I BŁĘDY TEŻ POPEŁNIA ŻLE SIĘ USTAWIŁ PRZY WOLNYM I DLATEGO STRZELONO MU BRAMKĘ METR W LEWO POWINIEN SIĘ USTAWIĆ MIAŁBY PIŁKĘ W ZASIĘGU A TAK NAWET JEJ NIE DOTKNOŁ A MISIU SŁABO GRA NOGAMI JA BYM ICH Z KLONOWAŁzwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Polska Piłka?

Ani (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1 / 23

Kogo to jeszcze obchodzi? Chyba tylko kiboli.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Buchalik to jednak nie to co Miśkiewicz

jony (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 8 / 12

Abyśmy ,nie żałowali ,że nie "wyskrobano" troche pieniędzy dla Miśkiewicza

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
W związku ze zdobyciem Pucharu Polski przez Legię Warszawa, w eliminacjach Ligi Europy zagra czwarta drużyna
1 Legia Warszawa Live 37 43 21 10 6 70-32
2 Piast Gliwice Live 37 40 20 9 8 60-45
3 Zagłębie Lubin Live 37 38 17 9 11 55-42
4 Cracovia Live 37 36 16 10 11 66-50
5 Lechia Gdańsk Live 37 32 14 10 13 53-44
6 Pogoń Szczecin Live 37 30 12 17 8 43-43
7 Lech Poznań Live 37 27 14 6 17 42-47
8 Ruch Chorzów Live 37 21 11 8 18 40-60
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Wisła Kraków Live 37 32 12 15 10 61-45
2 Śląsk Wrocław Live 37 31 12 12 13 41-46
3 Jagiellonia Białystok Live 37 28 13 6 18 46-62
4 Korona Kielce Live 37 27 10 15 12 39-45
5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 26 10 12 15 39-50
6 Górnik Łęczna Live 37 24 10 9 18 40-53
7 Górnik Zabrze Live 37 23 6 18 13 38-51
8 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 37 20 9 12 16 45-63
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
Wisła Kraków, Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk i Ruch Chorzów zostały ukarane odjęciem jednego punktu za niespełnienie wymogów licencyjnych
1 Legia Warszawa Live 30 60 17 9 4 58-28
2 Piast Gliwice Live 30 58 17 7 6 49-36
3 Pogoń Szczecin Live 30 46 10 16 4 36-30
4 Zagłębie Lubin Live 30 45 12 9 9 41-37
5 Cracovia Live 30 45 12 9 9 57-42
6 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 37-38
7 Lechia Gdańsk Live 30 38 10 9 11 45-37
8 Ruch Chorzów Live 30 38 11 6 13 37-46
9 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 30 38 9 11 10 37-46
10 Korona Kielce Live 30 37 9 10 11 32-37
11 Wisła Kraków Live 30 36 8 13 9 45-35
12 Jagiellonia Białystok Live 30 35 10 5 15 37-54
13 Śląsk Wrocław Live 30 34 8 10 12 28-37
14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 33 8 9 13 33-43
15 Górnik Łęczna Live 30 31 8 7 15 30-43
16 Górnik Zabrze Live 30 25 4 14 12 33-46

Polecamy

Lekarz Małopolski 2016 [PLEBISCYT]

Lekarz Małopolski 2016 [PLEBISCYT]

Strefa Agro - rolnicze wiadomości z Małopolski

Strefa Agro - rolnicze wiadomości z Małopolski

Orange na Światowe Dni Młodzieży (materiał informacyjny Orange)

Orange na Światowe Dni Młodzieży (materiał informacyjny Orange)

Dla rozwoju infrastruktury i środowiska w Małopolsce

Dla rozwoju infrastruktury i środowiska w Małopolsce