Menu Region

Krym: Chanat, wojny nad Morzem Czarnym i prezent od...

Krym: Chanat, wojny nad Morzem Czarnym i prezent od Chruszczowa dla Ukrainy [HISTORIA KRYMU]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Giles Whittell

Prześlij Drukuj
Krym: Chanat, wojny nad Morzem Czarnym i prezent od Chruszczowa dla Ukrainy [HISTORIA KRYMU] Krym: Chanat, wojny nad Morzem Czarnym i prezent od Chruszczowa dla Ukrainy [HISTORIA KRYMU]

Kiedy nad krymskim rejonem pojawili się Rosjanie, dla Tatarów oznaczało to strach i cierpienie

Początkowo czambuły Chanatu Krymskiego atakowały sąsiadów, w tym Rzeczpospolitą. Kiedy nad tym regionem zapanowała Rosja, wojny o Krym wcale nie ustały. I trwają do dziś.
Zalany słońcem - i strategicznie co najmniej bezcenny - Półwysep Krymski to perła Morza Czarnego. Rosja zawsze chciała mieć ją dla siebie. Nie wypuści jej i teraz. Technicznie rzecz biorąc, od 1991 r. Krym jest częścią niepodległej Ukrainy. Jeśli jednak istnieje gdzieś jakaś ukraińska enklawa, która zawsze czuła się rosyjską, to jest nią właśnie ten półwysep.

RELACJA NA ŻYWO - WTOREK, 4 MARCA: KERRY W KIJOWIE, PILNE SPOTKANIE NATO, KONIEC ROSYJSKICH MANEWRÓW. PUTIN OSKARŻA POLSKĘ O SZKOLENIE DEMONSTRANTÓW NA MAJDANIE [ZDJĘCIA + VIDEO]


Caryca Katarzyna Wielka zaanektowała Krym 230 lat temu. Od tego czasu zawzięcie walczono o kontrolę nad tym terytorium. W połowie XIX w. rosyjski car Mikołaj I pragnął rozszerzyć imperium jeszcze bardziej na południe i kosztem Turcji objąć we władanie cały obszar Morza Czarnego. Miało się ono, zgodnie z jego ambicją, stać wewnętrznym morzem na terytorium imperium rosyjskiego.

Mając wsparcie Francji, Anglii i Austrii, Turcja wypowiedziała wojnę Rosji w październiku 1853 r. Flota turecka została jednak rozgromiona przez Rosjan. Kiedy car nie zgodził się na opuszczenie naddunajskich prowincji, sprzymierzone siły - jak podaje serwis BBC, około 60-tysięczne - zaatakowały Krym. Dzięki przewadze w uzbrojeniu, m.in. w postaci nowoczesnych muszkietów oraz lepszej organizacji na polu bitwy, wyparły one Rosjan z Sewastopola.

Mimo zakończonej niepowodzeniem słynnej brytyjskiej, kawaleryjskiej szarży lekkiej brygady pod Bałakławą sojusznicy udanie rozprawili się z rosyjską armią carską. Jednak podpisany wkrótce potem traktat i tak większą cześć półwyspu oddawał z powrotem Rosji.

Jeszcze wcześniej krymscy Tatarzy mocno dali się we znaki ówczesnemu państwu polskiemu. To z Chanatu Krymskiego sunęły od XV aż po XVII w. tatarskie czambuły na wschodnie tereny Rzeczypospolitej.

Chanat Krymski powstał w 1427 r. po rozpadzie Złotej Ordy. Już od końca XV stulecia Tatarzy zaczęli najeżdżać Podole i tereny dzisiejszej Ukrainy. Zapędzali się nawet dalej, aż pod Przemyśl.

To głównie dzięki siłom Tatarów krymskich siły Turcji osmańskiej rozbiły we wrześniu 1620 r. pod Cecorą wojska hetmana Żółkiewskiego. Polski dowódca zginął, a hetman Stanisław Koniecpolski trafił do niewoli. Uwolniony po kilku latach Koniecpolski wziął odwet na Tatarach, rozbijając wojska chana w 1624 r., mimo że ten ostatni przechwalał się wcześniej, że ma chęć rozszerzyć swoje zagony na ziemie Królestwa Polskiego aż po Bałtyk.

W czasie powstania kozackiego pod wodzą Bohdana Chmielnickiego chan Islam III Girej początkowo wziął stronę kozaków, później jednak zaczął z nimi walczyć.

W czasach ZSRR komunistyczne elity przekształciły Jałtę w ulubiony kurort radzieckich aparatczyków. Sewastopol stał się natomiast portem potężnej radzieckiej Floty Czarnomorskiej. Rosjanie chlubili się tym, że znajdują się tam specjalne podwodne grodzie i schrony zdolne przetrzymać atak nuklearny. Przedtem jednak w czasie II wojny światowej w obronie miasta przed wojskami niemieckimi zginęło 170 tys. ludzi.

W 1944 r. Stalin nakazał deportację całej rdzennej ludności tatarskiej na tereny Azji Środkowej. Dlaczego? Bo mieli rzekomo działać w zmowie z nazistami. Takie posunięcie zapowiadało kłopoty na przyszłość. Dziesięć lat później, już po śmierci Stalina, jego następca Leonid Chruszczow pozwolił im wrócić, ale cały Krym przekazał Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej. Ten ruch zwiastował kolejne problemy.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego w referendum z 1991 r. większość mieszkańców Krymu poparła niepodległość. Na przełomie XX i XXI w. Rosjanie stanowili 58 proc. mieszkańców - głęboko w sercu pozostali właśnie Rosjanami.

Dwa kolejne wydarzenia pogłębiły ich poczucie żalu. W 1994 r. w zamian za oddanie przez Ukrainę znajdującej się na je terenie broni nuklearnej, doszło do podpisania memorandum budapeszteńskiego. Rosja, Wielka Brytania i USA zawarły porozumienie chroniące suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. Rok później, gdy wybory prezydenckie na Krymie wygrał prorosyjski separatysta i nacjonalista Jurij Mieszkow, w ogóle zlikwidowano urząd prezydenta. Teraz jego miejsce zajmowała osoba nominowana przez Kijów. Autonomiczną Republikę Krymu powołano 17 marca 1995 r.

Na podstawie umowy państwowej z Ukrainą Rosja będzie wynajmować bazy dla swojej marynarki wojennej w Sewastopolu aż do 2042 r. Jednak rosyjskie zainteresowanie Krymem sięga znacznie głębiej i z pewnością będzie trwać dłużej.

Tłumaczenie: Zbigniew Mach

Czytaj także:

Reklama
 

Komentarze

Aby komentować ten artykuł, musisz być zalogowany.

Zaloguj lub zarejestruj się
Reklama
Reklama