Pilne

Żołnierze Powstania Warszawskiego w labiryncie podziemnego miasta

W 1. odcinku "Tajemnic Państwa Podziemnego" rekonstruujemy koszmarny świat warszawskich kanałów oraz badamy techniki, których używali powstańcy, by przetrwać pod ziemią. Obejrzyj go lub przejdź do pełnego wydania Powstania Warszawskiego.

Obejrzyj wszystkie odcinki
Zwiń
Obejrzyj wideo
Będzie praca w Fabloku? Fabryka Lokomotyw może ożyć

Będzie praca w Fabloku? Fabryka Lokomotyw może ożyć

Magdalena Balicka

Gazeta Krakowska

Gazeta Krakowska

Przyszłość Fabloku ma być związana z  Zakładami Mechanicznymi Łabędy w Gliwicach z grupy Bumar, która specjalizuje się w produkcji czołgów. Gliwicka
1/3

Przejdź do
galerii zdjęć

©Magdalena Balicka

Pojawiła się szansa na wskrzeszenie Fabryki Lokomotyw Fablok, która prawie rok temu ogłosiła upadłość. Po zamknięciu największego zakładu pracy w Chrzanowie na bruku wylądowała kilkusetosobowa załoga. Syndyk masy upadłościowej fabryki znalazł teraz inwestora zainteresowanego przejęciem zakładu i odbudowaniem dobrej marki. To Zakłady Mechaniczne Łabędy z Gliwic, należące do grupy Bumar. Jest szansa, że już w marcu br. przyjmie do pracy część załogi.
Nowe nadzieje na pracę
- Chcemy kontynuować produkcję zestawów kołowych i wózków w chrzanowskim Fabloku. W planach są też modernizacje lokomotyw. Liczymy, że uda się wznowić kontrakty ze starymi klientami - mówi Ewa Kubisiewicz-Boba, rzeczniczka gliwickich Zakładów Mechanicznych Łabędy. Na razie trudno powiedzieć, ilu pracowników z Chrzanowa zostanie zatrudnionych w dawnej fabryce lokomotyw.

- Pierwszeństwo będą mieli wykwalifikowani specjaliści - zaznacza Tomasz Olszewski, dyrektor ds. rozwoju produkcji cywilnej w firmie Bumar-Łabędy specjalizującej się w produkcji czołgów. - Aktualnie prowadzimy rozmowy w syndykiem. Za wcześnie na szczegóły - dodaje. Lesław Kolczyński, syndyk Fabloku zaznacza, że firma z Gliwic jest jedną z czterech, które chcą przejąć zakład.

Nadzieją na wskrzeszenie zakładu żyją nie tylko byli pracownicy, licząc na powrót do pracy, ale i zwykli mieszkańcy miasta. Fablok od prawie stu lat rozsławiał Chrzanów w całej Europie. - To nasza perełka, symbol, który kojarzy się z Chrzanowem - zaznacza Bożena Biśta z Chrzanowa, której mąż przez wiele lat pracował w Fabloku.

- Wcześniej chodził do sąsiadującej z nim szkoły, która ściśle współpracowała z zakładem. Za dobrych czasów każdy absolwent szkoły miał zagwarantowany etat w Fabloku - wspomina pani Bożena. Byli pracownicy Fabloku liczą nie tylko na powrót do firmy, ale i także odzyskanie zaległych pieniędzy. Ci, którzy mają jeszcze prawo do zasiłku, dostają 800 złotych na przeżycie. Stanisław Momica, tokarz z 47-letnim stażem w Fabloku, ma do odzyskania aż 32 tys. zł. - Im dłużej zakład będzie bez właściciela, tym jego wartość rynkowa spadnie i szansę na odzyskanie całej sumy zmaleją - żali się mężczyzna. Ma nadzieję,że syndyk jak najszybciej dogada się z gliwickim inwestorem.

- Bez ogrzewania hale niszczeją, a pozostałości maszyn rozkradają złomiarze - dodaje kolejny były pracownik Marek Chrząścik. Ryszard Kosowski, burmistrz Chrzanowa, także z nadzieją patrzy na rozwój wydarzeń.Liczy, że nowy inwestor podniesie Fablok na nogi.

- Mimo upadku firmy, marka Fabloku przetrwała i nadal jest mocna - uważa Kosowski. Fablok jest zadłużony na grubo ponad 20 milionów złotych. Ma zaległości zarówno wobec gminy, jak i banków oraz byłych pracowników.

Jesienią 2012 r. zarząd Fabloku z Marią Pitalą na czele postanowił sprzedać większościowe udziały spółki. Zakład przejął nowy inwestor - Folmes Holding Capital, polska firma z siedzibą na Cyprze - który wykupił 57 procent udziałów. Nie wywiązał się on z obietnicy zainwestowania w spółkę 20 mln zł. Na wniosek pracowników zakładu i starego zarządu w maju 2013 roku Fablok przejął syndyk masy upadłościowej. Końcem stycznia 2014 roku zmarła Maria Pitala, była szefowa zakładu.

Napisz do autorki:
m.balicka@gk.pl


Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
miejsce na market

mieszczuch (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

W tym grajdołku jakim stał się Chrzanów...''wszystko''się już dawno skończyło.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Kpina

smiech (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

W Austrii minimum socjalne to ponad 800euro(3300zł miesięcznie)-kpina z ludzi+pewno powstanie prywatny zakład i stawki niewolnicze(polska norma).Pzdrawiam

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo