Menu Region

Kontrowersyjny ksiądz

Kontrowersyjny ksiądz

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Maria Mazurek, Marta Paluch

377Komentarzy Prześlij Drukuj
Kontrowersyjny ksiądz

Proboszcz Kobylan wzbudza skrajne emocje (© 123rf)

Proboszcza Kobylan jedni chwalą za gospodarskie oko, inni krytykują za dryl, który wprowadza dzieciakom na katechezie. Rodzice skarżyli się nawet do kurii.
Kobylany - niewielka miejscowość w gminie Zabierzów, położone w bardzo malowniczej okolicy. Łagodne wzgórki, piękne widoki przyciągają coraz to nowych mieszkańców m.in. z Krakowa. Wieś się rozrasta, podobnie jak miejscowa parafia. Jeszcze niedawno stała tu niewielka kaplica, teraz działa kościół (na razie bez elewacji) i plebania. Szkoła w Kobylanach leży tuż przy kościele. Ksiądz Józef Iwulski uczy w niej od lat. I, jak twierdzą niektórzy nauczyciele, wymaga za dużo.

- Dzieci po prostu się go boją - mówi jedna z nauczycielek (prosi o anonimowość, bo jej córka chodzi na katechezę do proboszcza). - Chore, nie chore, do szkoły przychodzą specjalnie na religię.
Z gorączką - opowiada. Nauczycielka twierdzi, że najwięcej problemów jest z przygotowaniem dzieciaków do sakramentów. Komunie, bierzmowania to kłopoty, płacz dzieci. - Nie od wczoraj uczę w tej szkole i widzę, co się dzieje. A dzieje się źle, a ludzie trochę boją się mówić - ciągnie.

Nangar Khel. Nasi żołnierze w cieniu tragedii

Jej córka też miała problemy z ks. Iwulskim. - Przy przygotowaniu do komunii stworzył tak nerwową atmosferę, że córka nie potrafiła dotrwać nawet do końca niedzielnej mszy. Robiło jej się słabo, więc wychodziła z kościoła. Zaraz ludzie gadali, jak to na wsi. Zaczęłam więc wozić ją w niedzielę do innych kościołów. Ksiądz wtedy powiedział: skoro chodzi na mszę gdzie indziej, to niech i do komunii idzie tam - opowiada.

Skargi i upomnienia
Problemy były również z komunią córki pani Ireny Siudek. Sprawa skończyła się skargą w kurii na ks. Iwulskego. - Proboszcz stwierdził, że moje dziecko nie jest przygotowane, bo dwa tygodnie nie chodziło na religię. A wiedział doskonale, że wtedy musieliśmy wyjechać do Krakowa w dramatycznej rodzinnej sprawie. Wiedział, a i tak nadal się upierał. Zamiast przygarnąć moją córkę, bo przecież nadrobiłaby materiał, potraktował ją jak jakiegoś odrzutka - mówi Irena Siudek, mama dziewczynki.

Pojechała do kurii, aby poskarżyć się na tę sytuację. Towarzyszyła jej ówczesna dyrektorka szkoły, Halina Ambroży. - Interweniowałam, bo nie mogłam przejść obojętnie - tłumaczy pedagog. Dodaje, że wówczas księża z kurii zadzwonili do ks. Iwulskiego i go upomnieli. - Ale inni rodzice nawet nie kiwnęli palcem, żeby wstawić się za tą dziewczynką. Nikt nie zareagował, mimo że widzieli, że dziecko jest odtrącone! - Ambroży nie kryje oburzenia. Jej zdaniem rodzice powinni reagować, sprowokować dyskusję, wykonać jakiś krok, a nie czekać, aż zrobią to nauczyciele i dyrekcja szkoły. - Po tej historii stwierdziłam, że nie będę się już wtrącać - dodaje zrezygnowana. - Jestem zbulwersowana, że rodzice boją się uczynić jakiś ruch - kwituje.

Skargę na księdza w kurii złożyła kilka lat temu również Edyta Hrabia. - Pojechałam tam z mężem, bo już dłużej nie mogliśmy znieść tej nerwówki - mówi zdenerwowana. O co poszło? Pani Edyta ma dwóch synów. Gdy jeden z nich szedł do komunii, zaczęły się problemy. - Ksiądz był bardzo wymagający. W końcu na tydzień przed komunią powiedział nam, że trzeba ją przesunąć, bo dzieci są niedouczone - denerwuje się matka chłopca. - Podniosła się wrzawa. Powiedzieliśmy, że skoro ten ksiądz nie chce udzielać komunii, to może zaprosimy innego. Ksiądz Iwulski stwierdził wtedy, że jestem bezczelna. Koniec końców komunii udzielił inny ksiądz, z Nowej Huty - opowiada pani Edyta.
Inny problem pojawił się, gdy jej synom potrzebne były tzw. indeksy do gimnazjum.
1 »
376

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

W miłości ...

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ziziwod (gość)  •

W miłości chcę żyć
bo miłość to życia mojego horyzont
Statek - Nadzieja - w przystani
Już czeka. Czeka na znak z nieba.
Mój duch się wyrywa,
Z piersi chce gnać daleko
Jak gdyby uwięziony, nie może
Chcę go uwolnić, niech wzleci!
Wysoko, ponad wszystko i wszystkich,
nad chmury, powietrze nad ziemię wysoko
Niech wzleci i pozna
Odwieczne sedno istnienia.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak wierzba płacząca....

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mateusz W. (gość)  •

Jak wierzba plącząca nad rozlewiskiem szatana
Jak zaschnięta rozdrapana rana
Do twych ciepłych ramion chce wracać
W twym ciepłym oddechu chcę się obracać
Doganiać czas gubić go z tobą
Być z tobą w zdrowiu i z chorobą
Gdy czas uniesienia odchodzi
I gdy szczęście przez nasze drzwi przychodzi
Chce co dzień pukać do serca twego bram
Chce unieść kamyczek szczecią choćby gram
By przynieść go tobie by podarować go twej osobie
Chce żyć z tobą na polanach świata
Chcę cie chronić by nie dogoniła cię zła krata
Być z tobą chce niemów nigdy nie

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mały Książę - cytaty

+8 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antoine'a de Saint-Exupery (gość)  •

Wiesz... gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca...
...dobrze wudzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.
...oczy są ślepe. Trzeba szukać sercem.
Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd,
wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym.
Przecież wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi.
Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd.
Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mały Książe - Cytaty

+8 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Antoine`a de Saint-Exupéry (gość)  •

Wiesz... gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca...
...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
- Na pustyni jest się trochę samotnym.
- Równie samotnym jest się wśród ludzi.
Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to, żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją.
...oczy są ślepe. Trzeba szukać sercem.
Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...”.
Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone.
Przecież wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. (Ale niewielu z nich pamięta o tym).
Prosto przed siebie nie można zajść bardzo daleko...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Antoine`a de Saint-Exupéry

+8 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mały Książe - cytaty (gość)  •

Wiesz... gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca...
...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić.
- Na pustyni jest się trochę samotnym.
- Równie samotnym jest się wśród ludzi.
Zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to, żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją.
Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.
...oczy są ślepe. Trzeba szukać sercem.
Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: „Na którejś z nich jest moja róża...”.
Słodko jest nocą patrzeć na niebo, gdy kochasz różę, która znajduje się na jednej z gwiazd. Wówczas wszystkie gwiazdy są ukwiecone.
Przecież wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. (Ale niewielu z nich pamięta o tym).
Kraj łez jest taki tajemniczy!
Prosto przed siebie nie można zajść bardzo daleko...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Droga nie wybrana

+10 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Robert Frost (gość)  •

Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
Żałując, że się nie da jechać dwiema naraz
I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony
W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;
Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej ciekawą,
Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,
Że, rzadziej używana, zarastała trawą;
A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo:
Tu i tam takie same były koleiny,
Pełne liści, na których w tej porannej porze
Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi.
Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,
Drogi nas w inne drogi prowadzą – i może
Nie zjawię się w tym samym miejscu po raz drugi.
Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną
Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dobro i zło

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

senior II (gość)  •

ZŁO TRYUMFUJE, GDY DOBRZY LUDZIE MILCZĄ..

skomentuj

J.

+10 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pytanie do guru B. (gość)  •

W większości zgadzam się z księdzem z parafii Kobylany. Niestety w przypadku sprawy opisanej w artykule zgadzam się z nauczycielkami i zgadzam się z bolo, że ksiądz nie ma podejścia do ludzi, ale tylko w tym. Czy jestem wyklęty i to mnie wyklucza z kościoła kobylańskiego ?.

odpowiedzi (0)

skomentuj

UKARAĆ WINNYCH ....

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obserwator (gość)  •

Panie Starosto ukarać naczelnika wydziału architektury Dawidka, zwolnić natychmiast trybidyscyplinarnym, to on narobił tego bałaganu...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prawda najprawdziwsza...

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bolo (gość)  •

I to jest cala prawda o sprawie. Chłop w świetle prawa był niewinny od początku. Stawiał na swoim, legalnie. A drugie dno... oczywiście jest;)
A swoja droga czas byłoby skończyć z tym "drogowym bolszewizmem" na mocy "spec ustaw". To za komuny blokowało się właścicielom korzystanie z własnych działek przez 40 czy więcej lat, bo "może kiedyś władza ludowa będzie tam chciała wybudować drogę, most... albo coś innego". Albo jak w innych przypadkach ludzie sobie mieszkali w swoi z dziada pradziada domu, a nie wiedzieli, ze jakiejś "dyrekcji od rozboju miast" już był projekt na zabudowę ich działki, gotowy, z kosztorysem, w którym jakąś maleńka pozycja było odszkodowanie za wywłaszczenie. I ten styl działania jak widać wciąż tkwi w "ludziach władzy".

odpowiedzi (0)

skomentuj

płatni szydercy..

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wincek (gość)  •

Osoba lub osoby,które się podpisują jako "bolo" lub "obserwator"
to pracownicy Gazety krakowskiej których zadaniem jest pisać na forach. Piszą po to,aby irytować,jątrzyć i poniżać innych.
Te ich wpisy z urzędu są żałosne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

mleko się rozlało..

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dedektyw (gość)  •

obserwator, bolo- to wpadka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

chyba nie to forum...?

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość)  •

Oj,hm,."UKARAĆ WINNYCH" i "Prawda najprawdziwsza "?
obserwator i Bolo najwyraźniej pomylili forum.. ??
Ale wpadka..

odpowiedzi (0)

skomentuj

pytanie do J.

+3 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

omag (gość)  •

J. przeczytałem z uwaga to twoje pytanie i coś tu nie rozumiem? Jak to jest,że człowiek jak piszesz „nie ma podejścia do ludzi „ potrafi wśród nich pracować i to tyle lat,kierować parafia i jeszcze rozbudowywać kościół w tak małej parafii. Przecież przy pomocy ludzi nie miałby szans na prowadzenie tej kosztownej inwestycji. Czy człowiek ,który nie ma podejścia do ludzi potrafi ich zapalnic do wielkich dzieł.Chyba ,że dzieją się cuda w waszej parafii . Jakoś mi tu to nie pasuje .

odpowiedzi (0)

skomentuj

pytania do J.

+3 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kobylański (gość)  •

Jotek jesteś śmieszny używając słowa "kościół kobylański".
KOŚCIÓŁ JEST JEDEN - KATOLICKI.

odpowiedzi (0)

skomentuj

J.

+9 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

do szanownego B. (gość)  •

Drogi B. Na temat KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO na tym niepoważnym forum w ogóle bym nie pisał. Chodzi mi o "kościół kobylański" który stworzyłeś na tym forum. Ogólnie oparty on jest na kryterium ZŁO (żli nauczyciele) i DOBRO (dobry ksiądz). Z wpisów wynika, że masz wyznawców którzy są obrażani. Jesteś bardzo inteligentny, masz zdolności przywódcze, twoje riposty są znakomite, masz cechy bycia prawdziwym "guru". Życzę ci utrzymania i zdobycia wielu nowych wyznawców. W pytaniu moim chodziło, czy ja spełniam kryteria (mając swoje zdanie) twojego kościoła, którego jakoś musiałem nazwać. Myślę, że wiele osób zrozumiało o co mi chodzi, ale chyba i tak uważasz ich za idiotów. Ja w każdym razie się nie obrażę, możesz mnie nazwać jak chcesz. Życzę powodzenia, walcz na tym forum dzielnie dalej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

J.

+8 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

życzliwie (gość)  •

B. daj sobie spokój

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szczęsliwi...

+6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

prezbiter (gość)  •


To CHRYSTUS powiedział: „Błogosławieni jesteście ,gdy ludzie wam urągają i prześladować was będą , i gdy kłamliwie mówić będą wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie”.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prognoza

+6 / -15

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

..... (gość)  •

Myślę ,że jak długi będzie istniała ta strona,tak długo w czasie
będą ludzie pisać na temat nauczycieli,którzy opisali księdza w gazecie i przyczynili się do otworzenia tej strony.
Będą też atakować księdza i konsekwentnie to robią .
W końcu po to otwarto to forum ,aby psuć opinie księdzu, a poniekąd obrażać jego parafian.

skomentuj

No właśnie

+12 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bolo (gość)  •

Końcówka Twojej wypowiedzi to kwintesencja podejścia księdza J. do parafian:
ludzie dla księdza a nie ksiądz dla ludzi.
A jakbym miał dziecko bez ślubu i by mi zaproponował chrzest po wieczornej sobotniej mszy, a nie normalnie w niedziele, to bym mu podziękował i poszedł do innej ,,przyjaznej" dla ludzi parafii.
Czym winne jest dziecko że rodzice są bez ślubu? Przy komunii św. tej posadzi je w innej ławce czy zamiast z innymi dziećmi przyjmie sakrament w sobotę?

odpowiedzi (0)

skomentuj

chrzest w sobote

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sąsiadka (gość)  •

Nasi sąsiedzi mają ślub i mieli chrzest w sobotę,bo tak chcieli.Okazało się ,że dziecko dostało kolki i płakało.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ale, czy to jest ważne?

+4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość)  •

Czy to jest takie ważne? w sobotę czy w niedziele .
Najważniejsze,że ksiądz ochrzcił !
Oby ci rodzice byli przykładani i wychowali dziecko
w duchu chrześcijańskim.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 5 ... 17 »