Gazeta Krakowska » Pitawal Tarnowski » Fałszywy lekarz i jego cudowne zioła

Fałszywy lekarz i jego cudowne zioła

Data dodania: 2010-09-24 13:07:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-24 13:07:47

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Kolejny raz policyjny tajniak Jakub Leibel zdemaskował złoczyńcę i doprowadził do więzienia - ogłaszała triumfalnie tarnowska "Pogoń".

Tym razem rzecz miała w sobie posmak skandalu cielesnego i ogólnego zgorszenia. Winowajcą był wieloletni służący fizyka miejskiego, doktora Metzgera, który niesłusznie i podstępnie przywłaszczył sobie prawo do praktyki lekarskiej. Jak zeznał, był już tyle lat przy panu doktorze, że mógł podpatrzyć to i owo z tajemnic lekarskiego fachu i zacząć leczyć samodzielnie.

Po odejściu ze służby od pana Metzgera postanowił, że będzie poprawiał urodę tarnowskim niewiastom.
∨ Czytaj dalej
W tym celu zaopatrzył się w zestaw tajemniczych ziół, które w toku badań okazały się zwykłym sianem zebranym nad Białą i zaczął przyjmować pacjentki.

W ogłoszeniach zapewniał kobietom powrót do dziewczęcej urody oraz skuteczne niwelowanie deformacji ciała po porodzie.

Przyjmował w wynajętym pokoiku na Zabłociu, tuż obok domu publicznego, ale żadnej pacjentce to nie przeszkadzało.

Wizyta zawsze zaczynała się od dokładnego zlustrowania ciała pacjentki, dotykania tu i ówdzie, poklepywania i głaskania części tak zwanych wstydliwych. Następnie fałszywy doktor sprzedawał zdumionej kobiecie paczkę rewelacyjnych ziół i zalecał sposób dawkowania.

Po jakimś czasie okazało się, że owe zioła nic nie działają, a pacjentki roszczą sobie wielkie pretensje i żądają zwrotu pieniędzy. Wtedy pomysłowy oszust postanowił zastosować bardziej lekarskie metody. W tym celu zaopatrzył się w dziwnie wyglądające igły i zaczął wykonywać na paniach zabiegi chirurgiczne. Nakłuwał igłami wskazane miejsca i nie pozwalał stosować opatrunków, bo - jak twierdził - tą dziurką wypłynie z ciała zbędny tłuszcz i wszelkie paskudztwo.

Po kilku tygodniach w miejskim szpitalu zjawiła się praczka z ulicy Lwowskiej i pokazała wielką ranę na brzuchu. Lekarze bez trudu stwierdzili zakażenie krwi, a przy okazji dowiedzieli się o działającym w mieście konkurencie.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.