Gazeta Krakowska » Sport » Comarch-Cracovia: wygrana ze Stoczniowcem

Comarch-Cracovia: wygrana ze Stoczniowcem

Data dodania: 2010-09-19 22:31:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-19 22:31:00

Gazeta Krakowska

Paweł Guga

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Comarch-Cracovia: wygrana ze Stoczniowcem

Przez dwie tercje nic nie zapowiadało pierwszej dwucyfrówki Cracovii w sezonie (© wojtek matusik)

Czterdzieści minut gry i remis 3:3. Nie tego w niedzielę oczekiwali krakowscy kibice. Ale w ciągu ostatnich dwudziestu minut, a właściwie w nieco więcej niż kwadrans, gdański Stoczniowiec został przez Cracovię "zmasakrowany" tracąc siedem bramek.

W niedzielę w głównej roli wystąpili polscy Kanadyjczycy w barwach Cracovii. Rafał Martynowski zdobył trzy bramki, Dawid Kostuch jedną i zaliczył dwie asysty. Pierwszego gola w barwach "Pasów" zdobył Petr Dvorak.

Przez dwie tercje krakowianie grali dość chaotycznie, głównie pierwsza piątka. Po golach Bieli (strzał między parkanami Odrobnego), Martynowskiego (tuż przy słupku zmieścił krążek) i Dvoraka (ładne uderzenie w długi róg), przedzielonymi trafieniem Stebera (efektowne uderzenie w krótki róg spod niebieskiej), wydawało się, że będą spokojnie kontrolować mecz.
∨ Czytaj dalej


Ale w zapędach ofensywnych podopieczni Rudolfa Rohaczka zapomnieli o obronie i sprezentowali rywalom dwie bramki w ciągu 24 sekund! Najpierw, grając w osłabieniu, aż trzech krakowian, w tym Noworyta bez kija, nie wiedzieć czemu przepychało się za bramką z dwoma rywalami, potem strata krążka w tercji rywala skończyła się udaną, szybką kontrą. Po takiej grze ostatnia tercja zapowiadała się dramatycznie. I taka była, ale dla Stoczniowca.

Na lodzie wręcz "szaleli" Kanadyjczycy. Kostuch szybko z bliska pokonał Odrobnego. Potem podanie pod bramkę Leszka zamienił na gola Daniel Laszkiewicz. Łopuski wiedział co czynić z idealnym nagraniem zza bramki Piotrowskiego. Zagranie Kostucha do Martynowskiego i mierzony, celny strzał po lodzie. I to wszystko w niecałe dwie minuty! Goście załamali się i myśleli już tylko o udaniu się do szatni. Rozochoceni krakowianie grali nadal ofensywnie i potrafili zdobyć bramkę nawet w osłabieniu, jak to uczynił L. Laszkiewicz.

ComArch-Cracovia - Stoczniowiec Gdańsk 10:3 (1:1, 2:2, 7:0)

Brutalne zbrodnie, zuchwałe kradzieże, tragiczne wypadki. Zobacz, jak wygląda prawda o kryminalnej Małopolsce

60 tysięcy złotych do wygrania. Sprawdź jak. Wejdź na www.szumowski.eu

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.