Gazeta Krakowska » Sport » Cracovia w Nowym Targu rozbiła Podhale

Cracovia w Nowym Targu rozbiła Podhale

Data dodania: 2010-09-10 22:04:33 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-10 22:04:33

Gazeta Krakowska

Stefan Leśniowski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Cracovia w Nowym Targu rozbiła Podhale

Krakowianie wyraźnie dominowali na nowotarskiej tafli (© Stefan Leśniowski)

Sezon rozpoczęli hokeiści. Na inaugurację sezonu Cracovia w Nowym Targu rozbiła MMKS Podhale 6:0.

Występ Cracovii w Nowym Targu stał pod dużym znakiem zapytania. Jeszcze w południe z krakowskiego obozu dochodziły wieści o wycofaniu się z ligi. Oczekiwano na przyjazd pod Wawel szefa Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL, Bogdana Terleckiego, który dzień wcześniej z kolegami podjął decyzję o niezatwierdzeniu do gry Dawida Kostucha i Rafała Martynowskiego (obaj mają obywatelstwo kanadyjskie i polskie), Czechów Petra Dvořaka i Jana Fišera (Słowak Filip Simka nie podpisał jeszcze kontraktu).
∨ Czytaj dalej
Po rozmowie zarządu Cracovii z przewodniczącym zapadła pomyślna decyzja dla "Pasów", ale tylko zaoceaniczni hokeiści mogli udać się na inaugurujące nowy sezon spotkanie.

Punktem zapalnym było również to, że zakwestionowano kompetencje trenera Rudolfa Rohačka. Nie chciano mu wydać licencji na prowadzenie zespołu! Już w poprzednim sezonie w dwóch meczach do protokołu w rubryce trener wpisywany był Andrzej Pasiut. Później znów się pojawiło nazwisko Rohačka i wydawało się, że sprawa jest wyjaśniona, tym bardziej iż jeszcze nie tak dawno prowadził reprezentację kraju.

Ba, posiada dyplom trenerski klasy A Uniwersytetu Karola w Pradze (specjalizacja z hokeja na lodzie). Jest promotorem Leszka Laszkiewicza na trenera drugiej klasy. Kabaret! Tymczasem w bałaganie związkowym zapodziała się gdzieś wpłata Cracovii za licencję dla trenera. A swoją drogą, kto w przeddzień startu ligi podejmuje tak ważne decyzje?

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego więcej się działo niż później na lodowej tafli, gdzie toczył się pojedynek Dawida z Goliatem. Dawid dzielny i odważny nauczył się poprawnie władać kijem hokejowym, posiadł umiejętność jeżdżenia na łyżwach, wypracowywania sobie okazji, ale z wykończeniem miał problemy. Olbrzym Goliat obracał kijem niczym piórkiem, był spostrzegawczy, bo jego podania zawsze dochodziły do adresata, potrafił też trafiać do celu. Ale w najważniejszej bitwie poprzedniego sezonu poległ od "procy" Dawida.

Teraz miał okazję do rewanżu i ją wykorzystał, jednak miał ułatwione zadanie. Dawid został od marca poważnie osłabiony, ale próbował zrobić krzywdę potężnemu wojownikowi. Na próbach się skończyło. Atakował, spychał go do defensywy, lecz w decydujących momentach brakowało mu zimnej krwi. Miał sporo okazji, by zranić Goliata. Najwięcej Tomasz Malasiński, który jest dogadany z Sanokiem, ale nie dopełniono jeszcze wszystkich formalności. Musiał więc spełnić obowiązek aktualnego jeszcze pracodawcy. Goliat dysponował bogatszym arsenałem trików.

- Podhale ma młody skład, pokazało jednak, że wiele potrafi - twierdzi Leszek Laszkiewicz, najlepszy na tafli. - Gdyby mu coś wpadło, a miał mnóstwo okazji, to mecz mógł być wyrównany. Pomógł nam "Radzik", a i nasza skuteczność była nie najgorsza.

- Zapłaciliśmy frycowe - mówi Gabriel Samolej, drugi trener MMKS. - Przegraliśmy za wysoko jak na liczbę wypracowanych sytuacji. Naszym grzechem głównym była znikoma skuteczność. W strzałach byliśmy na równi, a drugą tercję nawet wygraliśmy. Brakuje nam ogrania

- Zadowolony jestem z wyniku, bo w takim zestawieniu zagraliśmy po raz pierwszy. Nie miałem kadrowiczów 26 dni. Gra nie była taka, o jaką mi chodzi, ale punkty są najważniejsze - powiedział Rudolf Rohaček.

- Wynik nie odzwierciedla tego, co działo się na lodowisku - mówi Marcin Kolusz. - Gdy ktoś spojrzy na suchy wynik, to powie, że mecz był do jednej bramki. Tymczasem zostawiliśmy sporo serca na lodzie.
Przed spotkaniem wręczono "hokejowe orły" Podhalu (najlepsza drużyna), Nowemu Targowi (miasto żyjące hokejem) i Damianowi Kapicy (najlepszy junior).

MMKS Podhale Nowy Targ - Comarch- Cracovia 0:6 (0:2, 0:3, 0:1)
Bramki: 0:1 L. Laszkiewicz (Pasiut, D. Laszkiewicz) 11:10, 0:2 Łopuski (Piotrowski, Landowski) 19:58 w przewadze, 0:3 L. Laszkiewicz (Pasiut) 24:24), 0:4 M. Piotrowski (Łopuski, Biela) 36:48, 0:5 M. Piotrowski (Biela) 39:57, 0:6 Kostuch (Słaboń) 52:57. Sędziował: T. Radzik (Krynica). Widzów: 1000.
MMKS Podhale: Rajski - K. Kapica, Łabuz, Kmiecik, K. Bryniczka, Różański - W. Bryniczka, Dutka, Kolusz, D. Kapica, Malasiński - Gaj, Sulka, Bomba, Neupauer, Michalski. Trener Jacek Szopiński.
Cracovia: Radziszewski - Wajda, Kłys, L. Laszkiewicz, Pasiut, D. Laszkiewicz - P. Noworyta, Landowski, Łopuski, Biela, M. Piotrowski - Witowski, Dulęba, Kostuch, Słaboń, Martynowski. Trener Rudolf Rohaček.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.