Gazeta Krakowska » Fakty24 » Oświęcim: wpadło 687 kierowców. Kwota mandatów: blisko 60...

Oświęcim: wpadło 687 kierowców. Kwota mandatów: blisko 60 tysięcy złotych

Data dodania: 2010-09-08 20:50:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-08 22:45:39

Gazeta Krakowska

Monika Pawłowska

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Oświęcim: wpadło 687 kierowców. Kwota mandatów: blisko 60 tysięcy złotych

Marcin Łabaj z Oświęcimia uważa, że fotoradar to dobry pomysł. Powinien działać już teraz (© Ewelina Żebrak)

Zamontowany dwa miesiące temu na skrzyżowaniu ulic Dąbrowskiego i Nojego nowoczesny fotoradar zrobił już ponad 600 zdjęć piratom drogowym. Tu obowiązuje ogranicze- nie prędkości do 50 kilometrów na godzinę. Rekordzista miał na liczniku prawie trzy razy tyle! Jak obliczyła "Gazeta Krakowska", w sumie z mandatów zebrało się blisko 60 tysięcy złotych.

Kierowcy, którzy mają ciężką nogę i na Dąbrowskiego do przepisów się dotąd nie stosowali, mogą jednak odetchnąć z ulgą. Ani jeden mandat nie trafi do nich, bo nowy fotoradar na razie jest tylko testowany.

Wszystko wskazuje na to, że miasto, które go wypożyczyło, będzie chciało zakupić ten sprzęt. Ostatecznie to żyła złota, co potwierdzają statystyki mówiące o liczbie popełnianych tu wykroczeń drogowych.
∨ Czytaj dalej


- Zasada działania tego fotoradaru jest bardzo prosta - mówi Piotr Ichniowski, komendant Straży Miejskiej w Oświęcimiu. - Samochód wjeżdżający do strefy kontroli prędkości jest fotografowany, system mierzy czas przejazdu i wykonuje drugie zdjęcie.

Jeżeli z pomiaru wynika, że kierowca złamał przepisy, urządzenie drogą elektroniczną wysyła raport do komendy straży miejskiej.

- Wszystko widać jak na dłoni - informuje komendant Ichniowski. - System rejestruje wykroczenie i twarz kierowcy. Nie ma mowy o pomyłce, tłumaczeniu się, że nie ja siedziałem za kierownicą.

W ciągu dwóch miesięcy system wykonał ponad tysiąc zdjęć. W tej sesji fotograficznej 687 kierowców przekroczyło dozwoloną prędkość. Rekordzista miał na liczniku 120 km/h. Wersja testowa uchroniła go przed mandatem w wysokości 500 zł i 10 punktami karnymi.
Gdyby podliczyć wszystkie naruszenia prędkości okazuje się, że do budżetu miasta mogło wpłynąć ponad 59 tysięcy złotych.

- Na razie nie możemy karać - wyjaśnia Gerard Madej, zastępca prezydenta miasta Oświęcimia. - Wersja testowa nie daje miejskim strażnikom takiej możliwości, ale w przyszłości czas ochronny skończy się.

Nowoczesny system monitoringu użyczyła bezpłatnie jedna z warszawskich firm. Umowa została przedłużona do końca września. Po tym czasie firma będąca właścicielem urządzeń sporządzi raport, który da odpowiedź, jak duże jest natężenie ruchu, jakie przepisy są najczęściej łamane, słowem czy system zdał egzamin. Potem przyjdzie czas na złożenie konkretnej oferty i podjęcie decyzji.

- To da nam czas na sprawdzenie innych ofert - informuje zastępca prezydenta Gerard Madej. - Nie chcemy się uzależniać od tej jednej firmy. Może okazać się, że inne oferty będą dla nas korzystniejsze. Wówczas postanowimy, czy urządzenia kupić czy dzierżawić.
Władze miasta chcą, aby te urządzenia pozostały w Oświęcimiu.

Noszą się nawet z zamiarem zainstalowania kolejnych fotoradarów w innych częściach miasta.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Choroba nie wybiera

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mieszkaniec (gość), 11.09.10, 15:05:52

Pomysł z taka rejestracja wykroczeń jest w/g mnie choroba wyższości.Niestety ona nie wybiera,a jest trudna do wyleczenia.Ofiarą jej padł tym razem Ichniowski.
No ale jak się pali grunt pod nogami to trzeba się przypodobać.Zamiast pilnować porządku i bezpieczeństwa na ulicy do czego jest zobowiązana Straż Miejska ustawa,to zajmują się tym co należy do Policji.
Nadgorliwość zresztą jest jak powiadają, gorsza od faszyzmu.Tylko dlaczego to znów dotknęło Oświęcim???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pomysł lepszy niż sprzedawanie kurczaków

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Munis (gość), 09.09.10, 20:11:20

Dobry pomysł, ale niech namalują na ulicy granice gdzie łapie radar! Nigdy nie płace mandatów, zawsze zmuszam państwo do odzyskania wirtualnych pieniędzy

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pomysł lepszy niż sprzedawanie kurczaków

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Munis (gość), 09.09.10, 20:11:08

Dobry pomysł, ale niech namalują na ulicy granice gdzie łapie radar! Nigdy nie płace mandatów, zawsze zmuszam państwo do odzyskania wirtualnych pieniędzy

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pomysł lepszy niż sprzedawanie kurczaków

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Munis (gość), 09.09.10, 20:10:51

Dobry pomysł, ale niech namalują na ulicy granice gdzie łapie radar! Nigdy nie płace mandatów, zawsze zmuszam państwo do odzyskania wirtualnych pieniędzy

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szalona pogoń za kasą

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obserwuję Moje Miasto (gość), 09.09.10, 11:07:03

Zawsze sądziłem,że radar służy zdyscyplinowaniu kierowców,polepszeniu bezpieczeństwa-mandaty za "ignorowanie" radarów są rzeczą wtórną.Z rozbawieniem odczytuję z artykułu red.Pawłowskiej,że Szeryf z Wiceprezydentem Oświęcimia mają na celu tylko strumień kasy-,którą zapłacą kierujący w Oświęcimiu.Tak więc w łeb dostaje zasada; najważniejsze jest polepszenie bezpieczeństwa-nade wszystko ważna jest kasa !!!Miasto nie jest torem formuły1 ale" funkcjonariusze Ratusza" powinni choć na łamach lokalnej prasy wykazać odrobinę powściągliwości - w ferowaniu ludzkiej słabości (cecha każdego człowieka) do mamony.Znamy już wiele nietrafionych inwestycji monitoringowych.Jaki jest efekt wydanej kasy podatników-np;na elewacji bloku mieszkalnego przy ulicy 3Maja15 wisi kikut od kamery zainstalowanej przez Straż Miejską kilka lat temu,kamerka nigdy nie dała obrazu on-line,została tego lata zdemontowana przez Straż Miejską-najwidoczniej uznano ją za zbędną-wydano naszą kasę-łatwo przyszło...Tak więc uważajmy na celowość wydania kasy-może się okazać,że znowu szasta się publicznym groszem dla postrachu i dekoracji skrzyżowania.A tak naprawdę to na skrzyżowaniu Nojego i Dąbrowskiego /Wysokie Brzegi powinno być zbudowane RONDO!!! zamiast śmiesznego skrzyżowania-ale to było zbyt trudne zadanie dla Miasta,łatwiej było obiecać na Targu-BILARDA i KRĘGIELNIĘ.Jak dobrze obiecasz (przed wyborami) to na pewno tego dać nie musisz!!!Idziesz na targ wskocz w kalosze-hasło wyborcze do wzięcia!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.