Gazeta Krakowska » Fakty24 » Zembrzyce pod wodą: im Tusk nie pomógł

Zembrzyce pod wodą: im Tusk nie pomógł

Data dodania: 2010-09-03 10:47:26 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 10:47:26

Gazeta Krakowska

Małgorzata Targosz-Storch

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Zembrzyce pod wodą: im Tusk nie pomógł

Ewa Nowaczek, w maju przez osuwiska straciła dom, w minioną środę ewakuowała się ze swojego zajazdu (© Małgorzata Targosz-Storch)

Mieszkańcy gminy Zembrzyce (powiat suski), których domy zniszczyły osuwiska podczas majowej powodzi, nie mają tyle szczęścia, co dzielący ich los poszkodowani z Lanckorony. U nich był dwukrotnie premier Donald Tusk, gmina otrzymała też 10 mln złotych na obudowę 26 zniszczonych domów. Zembrzyc premier nie odwiedził, nie dał też jak na razie pieniędzy na odbudowę, a tam mieszkańcy muszą opuścić 23 domy, które przeznaczone są do odbudowy.

- Prosiliśmy wojewodę, aby interweniował w naszej sprawie do rządu i ministerstwa. Obiecał pomoc w tej kwestii. Jednak jak na razie nie mamy ani odpowiedzi, ani pieniędzy - przyznaje Józef Gąsiorek, wójt gminy Zembrzyce.

Ogrom zniszczeń w zembrzyckiej gminie jest podobny jak w Lanckoronie. Gmina więc na odbudowę będzie potrzebowała również około 10 mln zł. Zabezpieczyć powstałych osuwisk na osiedlu Bace w Zembrzycach oraz w Tarnawie Dolnej się nie da.
∨ Czytaj dalej
Kosztowałoby to grube miliony złotych.

- W Tarnawie osuwisko ma jedenaście hektarów powierzchni. Jest ogromne. Dlatego w grę wchodzi tylko odbudowa - mówi wójt. Jednak aby to rozpocząć, potrzebne są i pieniądze, i działki, na wybudowanie nowego osiedla. Gmina nie ma ani jednego, ani drugiego.

- Nie mamy gminych działek na wybudowanie nowych osiedli, więc musimy je kupić, a Lanckoronie nawet kuria dała jedną dużą działkę - żali się wójt Gąsiorek. Nie ma on nic przeciwko pomocy poszkodowanym z Lanckorony, ale chciałby, żeby wszyscy poszkodowani przez majową powódź byli traktowani równo, a nie, że o jednych się pamięta bardziej, a o drugich mniej.

Gmina spisała z mieszańcami stosowne porozumienia. Teraz poszkodowani otrzymują od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Suchej Beskidzkiej nakazy o rozbiórce. Mieszańcy są zrozpaczeni.

- Nie wiemy, co będzie z nami dalej - mówią.

Niektórzy z nich mają własne działki, na których gmina mogłaby im odbudować domy. Niestety, by wykonać projekty, rozegrać przetargi i wyłonić wykonawcę potrzebne są pieniądze.

- Czekamy jeszcze kilka dni. Jeżeli dalej pozostaniemy bez pomocy rządowej, to zaczniemy się o nią głośno dopominać - mówi wójt.

W tragicznej sytuacji znalazła się Ewa Nowaczek. Jej dom w Tarnawie Górnej popękał na wskutek osuwiska. W tym zniszczonym domu w sumie mieszkają cztery rodziny. Nie wiedzą, co dalej z nimi będzie. W minioną środę natomiast pani Ewie żywioł zabrał również źródło utrzymania. Jej zajazd Zielona Gęś został porwany przez rwący nurt Skawy.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.