Gazeta Krakowska » Fakty24 » Znów seria pożarów w Nowej Białej

Znów seria pożarów w Nowej Białej

Data dodania: 2010-09-03 09:05:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 17:02:20

Gazeta Krakowska

Józef Słowik

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Znów seria pożarów w Nowej Białej

136 strażakom z powiatu nowotarskiego i tatrzańskiego w gaszeniu pożaru w Nowej Białej pomagali również mieszkańcy (© Józef Słowik)

Tuż po godzinie siódmej rano w piątek nad miejscowością Nowa Biała na Spiszu zawyły strażackie syreny. Na wieść, że płoną stodoły mieszkańcy struchleli ze strachu. Dla nich oznaczało to bowiem jedno. W zwartej spiskiej zabudowie ogień będzie przerzucał się błyskawicznie z budynku na budynek.

Spaliło się łącznie pięć zabudowań gospodarczych. Nadpaleniu uległa konstrukcja szóstego. Gdy tylko do stanowiska dowodzenia Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Nowym Targu dotarła informacja o pożarze w Nowej Białej dyżurny wiedział, że trzeba wysłać na miejsce, jak największe siły.

- Łącznie w akcji brało udział 136 strażaków z 25 jednostek straży pożarnej, w tym trzy z powiatu tatrzańskiego - relacjonuje starszy kapitan Piotr Krygowski.
∨ Czytaj dalej
- Ogień udało się już opanować w godzinę. Teraz trwa dogaszanie i przelewanie siana.

Według kpt. Krygowskiego, na szczęście - o ironio - stodoły były pełne siana. To bowiem ograniczało większy dostęp powietrza i szybsze rozprzestrzenianie się ognia. Uniknięto zatem tak błyskawicznego pożaru, jak ten z końca maja 2009, gdzie również spaliły się stodoły.

We wczorajszym pożarze ogień strawił 650 metrów kwadratowych powierzchni. Wstępny szacunek strat mówi o 600 tysiącach złotych. Strażakom udało się uratować przylegające do stajni i stodół budynki mieszkalne warte milion złotych. Żadne z gospodarskich zwierząt nie ucierpiało. Ogień nie dosięgnął też maszyn rolniczych, które udało się wcześniej usunąć.

- Na szczęście gospodarze na czas wyprowadzili zwierzęta i maszyny - mówi Józef Majerczak, sołtys Nowej Białej. - Teraz musimy się zorganizować i pomóc tym ludziom. Trzeba bowiem wywieźć te resztki siana. Może tam się jeszcze tlić.

Mieszkańcy Nowej Białej mają w pamięci pożary z ubiegłych lat.
- To już jest siódmy pożar stodół od początku lat siedemdziesiątych. Prawie zawsze pali się ich kilka, bo przylegają blisko do siebie. W latach osiemdziesiątych spłonęło ich ponad 10 - mówi Maria Półtorak.
Policja bada teraz pod nadzorem prokuratury przyczyny pożaru w Nowej Białej.

Pożar co rok

Z końcem maja minął rok od pożaru, w którym ogień strawił w Nowej Białej aż 9 stodół. Ludzie stracili wtedy przede wszystkim maszyny rolnicze i paszę. Ogień pochłonął 870 m kwadratowych zabudowań gospodarczych. W trakcie akcji ucierpiały dwie osoby.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.