Data dodania: 2010-09-03 08:44:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 08:44:36
Znak informujący o skrzyżowaniu z drogą podrzędną zniknął (© archiwum)
Lato 2008 roku, długą prostą w Powroźniku (powiat nowosądecki) z przeciwnych kierunków jadą dwa samochody. Za kierownicą łady siedzi Sławomir. Jest pijany. Jedzie z żoną na zakupy. Wypił sporo, bo jak się później okaże, ma we krwi 2,26 promila alkoholu.
francjosef (gość), 03.09.10, 09:16:36
Znaki drogowe seri A6 nie mogą sobie tak po prostu znikać. Albo jest skrzyżowanie albo go nie ma. Niestety, 99% kierowców ruszając, właczając się do ruchu czy to z miejsca parkingowego, czy to z zatoki autobusowej, gdzie nie wolno się zatrzymywać czy parkować, czy to z posesji przy drodze - nie bierze pod uwagę tego, że ktoś z przeciwka może być w trakcie manewru wyprzedzania. A tutaj w Powroźniku, jeśliby nawet ten znak A6 był, to i tak trzeba sie zawsze upewniać we wszsytkich kierunkach. I tyle. A za pijaństwo to na dłużej powinno się odbierać prawo jazdy. Natomiast koledze z subaru zależy na jego interpretacji, bo pewnie nie miał jak większość posiadaczy tych zabawek AC...
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.