Gazeta Krakowska » Magazyn » Znaleźć milionera w Woli

Znaleźć milionera w Woli

Data dodania: 2010-09-03 16:00:24 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 16:00:24

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Znaleźć milionera w Woli

Kolektura w Woli Batorskiej chwali się, że tu padła główna wygrana. Szczęśliwy milioner nie chce się ujawnić (© Adam Wojnar)

Zajrzałam w każdą dziurę. Byłam we wszystkich sklepach, w kwiaciarni, u fryzjera, u księdza, u sołtysa. Przeszłam Wolę Batorską wzdłuż i wszerz szukając szczęśliwca, który zgarnął w Lotto prawie siedem milionów - pisze Anna Górska.

W Woli Batorskiej milionerów znalazłam, nawet kilku. Ale który z nich to ten ze szczęśliwym kuponem w kieszeni? Nie wiadomo. Nikt nie chce się przyznać. Jedno jest pewne, że każdy typowany jest żonaty. Szkoda, bo moja niezamężna koleżanka chciała uszczęśliwić samotnego milionera.

Cała Wola Batorska od kilku dni stoi na głowie. Nic dziwnego, to pierwsza "szóstka", która tu padła.
∨ Czytaj dalej
Szczęśliwiec zagrał w sobotę na "chybił trafił". Wypełnił trzy kupony za 9 zł i zgarnął 6 mln 841 tys. 685 złotych i 30 groszy. Dlatego cała wieś zachodzi w głowę, kto jest wybrańcem losu. W Woli mieszka 2 tys. 700 osób, z tego około stu to stali gracze. Kupić los mogły też przypadkowe osoby, które zatrzymały się w Woli Batorskiej, albo drogowcy, którzy chodniki budowali.

We wsi jest jedna, jedyna kolektura - w sklepie "Delikatesy Piekło". W sobotę, gdy milioner puścił los, na zmianie była ekipa Anny Kępy. - Sama jestem ciekawa, który to z naszych klientów ma teraz uśmiech od ucha do ucha - mówi Anna Kępa. - Ludzie takie baje opowiadają, że tu z dziewczynami ze śmiechu boki zrywamy. Przecież wiemy, że nie mógł ten czy inny wygrać, bo ich w sobotę w sklepie nie było - mówi sympatyczna blondynka.

Janina Ptak, urocza brunetka, staranny makijaż, ładnie ubrana - z koszykiem w ręku wypełnionym po brzegi piwem, zdradza, że o wygranej w totolotka dowiedziała się w poniedziałek od brata.

Pani Janina: Mówił mi, że milionerem został taki jeden. Nie powiem imienia, bo to niesprawdzone informacje. Potem w busie koleżanka ze szkoły powiedziała, że to zupełnie inny człowiek. I wie pani co? Okazało się, że ten drugi jest we Włoszech! Nie, to piwo nie dla mnie. Okna mi wstawiają, trzeba robotnikom do obiadu coś podać.

Adolf Honorowicz nie lubi swojego imienia. - Adolek mi mówią. Poproszę jedno piwo dla mnie, a ten pęczak dla psa. Ludzie na wsi dużo gadają. Jedni żartują, że to Piotrek ubrał się w elegancki garnitur, przyszedł do swojego szefa i powiedział mu do widzenia. Inni, że to przejezdny kupił los. Nie znajdzie pani milionera. Nikt się nie przyzna, bo tu nie ma głupich.

W domach Woli kilka dni nie milkły telefony, sąsiedzi wydzwaniali do siebie, "obstawiając" kolejnego milionera. - Musi pani iść do Piotrka albo do Andrzeja. Ktoś mówił, że któryś z nich ma siedem baniek w kieszeni - mówią panowie pod sklepem "Jacek".

Oczy rodziców Piotrka coraz szerzej się otwierały, gdy usłyszeli o wygranej. - Że nasz syn miliony ma? Ile, siedem? Przydałyby się, ale to głupi żart - kręcą głowami. Bo Piotrek na drabinie szpachluje sufit klientowi w Krakowie.

Kolejny typowany milioner to radny gminy Niepołomice, nauczyciel informatyki i fizyki w szkole podstawowej. Nazywa się Andrzej Gąsłowski. - Kto wymyśla takie plotki? Nie, to nie ja - twierdzi Gąsłowski. - Wie pani, nie mam szczęścia w hazardzie. Pochwalić się za to mogę żoną, rodziną. Znamy się z czasów szkoły podstawowej, to już 37 lat minęło. Najważniejsza w życiu jest przyjaźń i harmonia. Dlatego świetnie sobie radzimy też w pracy. Ona jest dyrektorką szkoły, a ja nauczycielem. Proszę mnie nie obrażać, nie jestem podwójnym pantoflarzem.
« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Wygrał

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alex (gość), 04.09.10, 02:57:22

podobno jakiś Darek co ma 25 lat z Woli B

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.