PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Gazeta Krakowska » Fakty24 » Artykuł

Wał chroni Ślązaka, Małopolanin boi się powodzi

Gazeta Krakowska M.Pawłowska, E.Żebrak

2010-09-02 19:14:27, aktualizacja: 2010-09-02 19:14:27

Piotr Galoch z Jawiszowic w Małopolsce (pow. oświęcimski) nie może się doczekać, kiedy zniszczony przez powódź w 1997 roku wał przeciwpowodziowy na rzece Dankówce zostanie naprawiony. Jego sąsiad zza miedzy Mariusz Bąkiewicz, który mieszka w Dankowicach, już na Śląsku, takich problemów nie ma. Po tej stronie granicy województwa wał jest zabezpieczony i wyższy o metr.

- Jak to jest, że na Śląsku się dało, a nas ciągle zalewa? - denerwuje się Galoch. - U nas to tylko worki z piaskiem układają, jak już woda wszędzie dookoła, zamiast raz a porządnie wały postawić - dodaje oburzony.

Jego sąsiad Ślązak, którego dom stoi 50 metrów dalej, przyznaje, że wysokie wały nieraz uratowały go przed zalaniem.

- Kiedy sąsiad miał metr wody na podwórku, u mnie było suchutko - mówi Mariusz Bąkiewicz.
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Aż wierzyć się nie chce, że wystarczy mieszkać na Śląsku, żeby mieć lepiej - dodaje uradowany.

"Gazeta Krakowska" postanowiła sprawdzić, skąd bierze się to nierówne traktowanie. Aby to wyjaśnić, musimy wrócić do 1997 roku. Powódź stulecia, która nawiedziła wówczas Polskę, boleśnie obeszła się z mieszkańcami obydwu miejscowości. Doszczętnie zalane zostały zarówno Jawiszowice i Dankowice, jak i pobliski Kaniów. Wówczas na tym terenie utrzymaniem wałów zajmował się Rejonowy Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Bielsku-Białej, który swoim zasięgiem obejmował m.in. Oświęcim, Wadowice i Żywiec. Zarząd ten, zaraz po powodzi przystąpił do odbudowy zniszczonych wałów, zaczynając od miejscowości najbardziej dotkniętych kataklizmem. W pierwszej kolejności naprawiono wały w Dankowicach i Kaniowie. W Jawiszowicach prace miały przebiegać w następnej kolejności. Tyle tylko, że odnowy wałów wieś się nie doczekała.

W 1999 r. doszło do reformy administracyjnej, wskutek której Jawiszowice znalazły się w Małopolsce, a pozostałe miejscowości na Śląsku. Wraz z podziałem powstały też dwie odrębne instytucje, których zadaniem jest dbanie o stan wałów.

- Po naszej stronie wały są w idealnym stanie - informuje Zdzisław Zagórski ze Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, oddział w Bielsku--Białej. - Na wałach byłem wczoraj, nic nie przecieka - dodaje.

W Jawiszowicach za to przez dwie noce mieszkańcy walczyli o utrzymanie wałów, dużo słabszych i niższych niż na Śląsku. Dlaczego przez 11 lat Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie nie zrobił tutaj nic?

- Naprawiamy wały po kolei w różnych miejscowościach - informuje Krzysztof Hofbauer z MZMiUW w Krakowie. - Teraz czas na Jawiszowice. Jesteśmy właśnie po przetargu, prace mają ruszyć jeszcze w tym roku - obiecuje.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama