PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Gazeta Krakowska » Sport » Artykuł

Węgrzyn radzi Filipiakowi zachować spokój

Węgrzyn radzi Filipiakowi zachować spokój

Gazeta Krakowska Rozmawiał Jacek Żukowski

2010-09-02 17:52:17, aktualizacja: 2010-09-02 19:31:46

- Zgranie drużyny jest kwestią czasu. Nie lamentowałbym. Jest problem, ale zespół pokazał, że ma potencjał. Na pewno to zaskoczy - o problemach Cracovii mówi w rozmowie z "Gazetą Krakowską" jej były piłkarz, Kazimierz Węgrzyn.

Oglądał Pan wszystkie cztery mecze Cracovii w tym sezonie?
Na żywo nie, ale wszystkie widziałem w telewizji, więc jestem dobrze zorientowany.

Jest Pan w szoku, że drużyna ma zero punktów, czy też można się było tego spodziewać po nowym zespole?
Oczywiście, że nie można było przypuszczać, że tak to się potoczy. Cracovia nie ma żadnych punktów przez przypadek. W meczach ze Śląskiem i Legią zagrała dobrze, z Lechem jej nie wyszło, ale z Koroną choć była trochę słabsza, przy dużym szczęściu mogła zremisować. Teraz jest tragedia, bo jest o, ale gdyby miała 4 - 5 punktów, w ogóle nie byłoby dyskusji. Zadecydował przypadek, a może brak wyrachowania i szczęścia?
∨ Czytaj dalej
Reklama


Nie przesadzono z wymianą obrońców?
Wydaje się, że to jest taka prosta formacja, którą łatwo zbudować. Tak nie jest. Oprócz Polczaka, są wszyscy nowi, na pewno nie służy to stabilności.

Gdzie przede wszystkim popełniono błędy?
Na pewno za późno przyszedł lewy obrońca i wszedł do składu praktycznie z dnia na dzień. Ten transfer nie był planowany, ale wiadomo, że każdy chce wzmocnić zespół.

Polczak ma pewne miejsce w składzie, pozostali się zmieniają. Czy to właściwy człowiek na właściwym miejscu?
Jeśli gra to chyba tak, wygrał rywalizację z innymi. Trener przecież chce optymalnie zestawić jedenastkę.

Jakie są główne bolączki "Pasów"?
W meczu ze Śląskiem Cracovia grała nieźle, ale dwie bramki padły po stracie piłek na własnej połowie. Potrzebna jest większa odpowiedzialność. Na Legii Cracovia przegrała na swoje życzenie, Dudzic miał stuprocentowe okazje bramkowe. Powinna spokojnie wygrać. W Poznaniu kompletnie nic nie wyszło...
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (2)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

pasy

raf (gość) 03.09.10, 00:03:05

mądre słowa p. Kazimierzu

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

katastrofa

smiech (gość) 02.09.10, 18:10:53

Kaziu zajmij się dyplomacją. Połowa Cracovii prezentuje poziom A-klasy. Reszta jak ci z powiedzenia o krytykach i eunuchach: wiedzą jak coś zrobić ale nie potrafią.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama