To ci Pieronek
czeslaw niemy (gość)
04.09.10, 13:16:57
Moglem niedawno powiedziec ze juz widzialem i slyszalem wszystko w swoim
dlugim zyciu i ze nic i nikt nie jest wstanie mnie zaszokowac swoja opinia
jaka zaprezentowal ks biskup Pieronek,ktory nie bedac czlonkiem NSZZ Solidarnosc,oskarza wspomniany zwiazek ludzi pracy o zawlaszczenie symbolu
sic! przez sam zwiazek,ktory w jego (Pieronka) przekonaniu nie ma prawa do
powolywania sie do idei zwiazkowych wywalczonych przez W/w zwiazek.
Wedlug ks biskupa Pieronka.tamten zwiazek zawodowy tworzylo 10 milionow ludzi,byl skierowny przeciwko systemowi komunistycznemu,rozwalil mur zniewolenia,przywrocil ludziom wolnosc.
Gdyby moj szanowny ks biskup zatrzymal sie w tym miesjcu nie mial bym nic przeciwko temu,bo taki naprawde byl i jest NSZZ Solidarnosc pod przewodnictwem jego wspanialego przewodniczacego inzyniera Janusza Sniadka,
ktory nieprzerwanie jest jego (zwiazku) czlonkiem.
Nie bede wymienial innych nazwisk nieprzerwanie zwiazanych z NSZZ Solidarnosc,ktorych nazwiska sa znane dla czlonkow NSZZ Solidarnosc,ktorzy
nieprzerwanie sluza samemu zwiazkowi jak i wlasnemu kraju.
Naprawde szkoda ze tak znana i szanowana osobistosc jaka jest bez watpienia
ks biskup Pieronek nie znajduje nic pozytywnego w dzialaniach obecnego zwiazku,ktory jak tylko moze stara sie walczyc o byt pracownika jako czlowieka a nie narzedzia do pracy,jak to chcieli by widziec przelozeni.
Idea Solidarnosci na ktora powoluje sie ks biskup Pieronek,jezeli jeszcze
zyje w narodzie to tylko dzieki dokonaniom obecnego zwiazku i jego licznym
obroncom,ktorzy przypominaja rzadzacym o sprawiedliwym podziale dobytku,
na ktory my wszyscy zapracowalismy sobie podczas tych pamietnych dni.
To nie obecny zwiazek jest winny sytuacji panujacej w Polsce a jego byli
dzialacze,ktorzy bedac teraz urzednikami panstwowymi wyniesionymi na te
zaszczytne pozycje min dzieki zwaiazkowym glosom i pomocy,pragna odebrac
zwiazkowi sztandary,przypisac sobie zwyciestwo,ktore nie bylo by mozliwe
bez udzialu milonow szarych czlonkow NSZZ SOLIDARNOSC.
Jako chrzescijanin powinien ks biskup wiedziec ze bez uczniow (apostolow)
jacy otaczali Jezusa Chrystusa nie bylo by mozliwe powstanie religi chrzescijanskiej jaka dzisiaj wszyscy znamy.
To dzieki nim apostolom uczniom Jezusa CHrystusa swiat sie dowiedzial o
Jego (Chrystusa) dzialalnosci,cudach,uzdrowieniu a przede wszystkim wspanialej religi,ktora po dzis dzien,dzieki ksiezom,biskupom,kardynalom
oraz samemu papiezowi zachowalismy po naprawde nieraz ciezkich chwilach,
jkie kosciol wraz z jego zwierzchnictwem nieraz doswiadczyl.
Jak zapewne zrozumial ks biskup ja jako katolik,czlonek kosciola katolickiego,ktory i tak nie ma zadnego wplywu na wybor glowy kosciola ani
na wybor swoich ksiezy,biskupow,kardynalow,nie oskarzam i nie odzekam sie
od kosciola katolickiego tylko dlatego ze moj ukockany Ojciec Swiety jakim
byl Jan Pawel II odszel od nas na zawsze a jego nastepca nie spelnia pokladanych w nim nadziei.
Ja jako katolik,nie opuszczam barki,tylko dlatego ze kilku czy tez kilkuset
ksiezy,biskupow,dopuscilo sie niegodnych czynow wobec niewinnych ludzi,
ktorzy przez lata trzymali w sobie nienawisc,strach,tajemnice niegodziwego
postepowania ksiezy czy biskupow.
Tak sie skada ze czlowiek w jego podrozy po terazniejszosci niejednokrotnie
bedzie musial dokonywac wyboru od ,ktorego zalazala bedzie jego przyszlosc
dlatego wydaje sie byc wazne aby ten wybor nalezal do niego samego a nie do
grona chocby nie wiem jak zaszczytnych osobistosci.
Kazdy z nas ma jakas misje do spelnienia na tym swiecie,kazdy z nas jest
na tyle wyjatkowy w swoim rodzaju ze ani przed nami ani po nas nie mielismy i nie bedziemy miec wlasnego sobotwora,dlatego pozwolmy ludziom wypelnic
ich misje wedlug ich wlasnego sumienia,wlasnego wyboru.
To prawda ze dzisiaj nie ma systemu komunistyczego w naszej Ojczyznie,to
prawda ze nie szaleje cenzura a ludzi nie wtraca sie do wiezien tylko dlatego ze posiadaja inne przekonania ale dotad dopoki nie ma pelnej sprawiedliwosci spolecznej,dopoty czlowiek bedzie gardzil czlowiekiem nazywajac go "bydlem" a wladza pozostawala bezkrytyczna na postulaty spoleczne zmierzajace do wspolnego dobra,zwiazek zawodowy jakim byl,jest i
mm nadzieje pozostanie NSZZ Solidarnosc glosem wolajacym o sprawiedliwosc
dla wszystkich tych,ktorzy pragna przemowic wspolnym glosem.
Ks Biskupie to nie zwiazek sie zmienil,to nie zwiazek okryl sie hanba,to nie zwiazek ubliza prezydentowi czy tez panu premierowi,to nie zwiazek doprowadzil do wielkiej niesprawiedliwosci dziejowej,gdzie garstka ludzi
najpierw dogadala sie ze swoim wrogiem sprzedajac idee nasze wspanialej
Silidarnosci za cene awansow spolecznych,za przelana krew robotnikow,ktorzy
czuje sie oszukani,tym bardziej ze tego oszukanstwa dopuscili sie ludzie,ktorzy jeszcze wczoraj byli ich przyjaciolmi,kolegami z pracy.
To prawda ze w tamtych czasach mielismy jednego wroga,ktorym byl system
komunistyczny z jego aparatami przemocy,klamliwymi srodkami masowego przekazu,cenzura ale prawda jest rowniez ze wielu z tych,ktorzy sa odpowiedzialni za zbrodnie na narodie polskim do dzisaj nie zostali nawet
symbolicznie ukarani a ci,ktorzy im to zapewnili maja szczelnosc nazywac
ich "bohaterami" 'ludzmi honoru",a dzisiaj porwac sie na ostatnia kolebke
wolnosci,wolne zwiazki zawodowe.
Zaprawde powiadam wam nie bojcie sie swoich wrogow poniewaz doskonale wiecie
i znane sa wam jego zamiary,zaprawde powiadam wam bojcie sie i strzezcie sie
o swoich przyjaciol,poniewaz to on kiedy wasz zdradzi zna doskonale wasze
plany i bol wasz bedzie wielki co bolesny bo dokonany przez waszego brata.
Na koniec zacytuje motto mojego ulubionego Voltaire,,,,nienawidze waszych
pogladow ale jestem gotow umrzec za wasze prawo do ich wypowiadania'''
Moze wielebny ks biskup zrozumie ze nic nie pozostaje takie same,zycie kazdego z nas,ktorzy tworzylismy SOLIDARNOSC zmienilo sie tak jak zmienil
sie czlowiek i jego potrzeby.
Wielu z naszych przyjaciol czy znajomych bezpowrotnie wysiadlo na swojej
stacji zycia,jeszcze inni stracili swoje wlasne zycie w katastrofie lotniczej,pragnac przypomniec zycie tych ktorych skazano na zapomnienie,
dlatego wazne jest aby istniala solidarnosc ta zwiazkowa SOLIDARNOSC,aby
przypominala o tych ludziach i dziejach skazanych na zapomnienie.
Sp ksiadz Jerzy Popieluszko czy tez tak tragicznie zmarli czlonkowie NSZZ
Solidarnosc jak p.Anna Walentynowicz,profesor Janusz Kurtyka,czy tez pan
prezydent Lech Kaczynski jak i wielu wielu innych,ktorzy wypelnili swoja
misje na naszym wspolnym swiecie,pozostanie w pamieci ze nie ma wolnosci
bez Solidarnosci,ze solidarnosc zyje i nie pozwoli odebrac sobie praw
tak ciezko przez zwiazek wywalczonych.
Mam nzdieje ze ks biskup uszanuje moje zdanie nt Solidarnosci,tak jak ja uszanowalem jego,chociaz smutno mnie ze slowa te wypowiedzial kaplan,ktory
miast godzic pragnie to prawo gwarantowac jednym kosztem drugich.
Z Bogiem
0 / 0
zgłoś naruszenie
odpowiedz