Gazeta Krakowska » Opinie » Rodzice muszą dać dzieciom szkołę

Rodzice muszą dać dzieciom szkołę

Data dodania: 2010-09-02 17:35:55 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-29 09:30:54

Gazeta Krakowska

Przemek Franczak

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Pierwszy września to smutny dzień dla wielu rodziców, bo chyba nikt nie lubi okłamywać własnego dziecka. "Kochanie, szkoła jest fajna, będziesz się tam dobrze bawić" - wpierają w pacholęta matki i ojcowie, jakby ktoś usunął im z pamięci cały segment dotyczący ich edukacji.

Szczerze? Nie jestem wyjątkiem. Spojrzałem w ufne oczy - prawie - siedmiolatki i ordynarnie, choć w dobrej intencji zełgałem jak wszyscy. Pierwszy raz. Dotychczas nie ściemniałem, nawet wtedy gdy zostałem zapytany, co to jest seks kotów.

Utrata dziewictwa lekko mnie zabolała, ale niby co miałem powiedzieć? Że tatuś tych kilkunastu lat stresów, obcowania z pozbawionymi pasji nauczycielami oraz dziesiątek nieudanych prób zrozumienia fizyki i matematyki, szczerze nienawidził?
∨ Czytaj dalej
Pewnie, że nie. No więc łgam jak najęty, po cichu, bardzo po cichutku wierząc, że szkoła przez ostatnie dwie dekady choć trochę się zmieniła i indywidualności niszczy mniej intensywnie niż maszynka do mielenia uczniowskiego mięsa z "The Wall" Pink Floydów.

Wiara to nie jest jednak moja mocna strona, więc patrzę na to tak: wcisnąłem dziecku do głowy kit, do ręki tornister (na kółkach, z wyciąganą rączką; za moich czasów byłbym z takim królem osiedla) i wysłałem prosto w szpony SYSTEMU. Oddałem do ostatecznej obróbki w procesie SOCJALIZACYJNYM. Groza ogarnia mnie na samą myśl. Teraz muszę się nagłowić, jak ułatwić dziecku przejście przez edukacyjny układ trawienny, który wydala obywatela zupełnie nieprzygotowanego do życia (gdzie prowadzone na serio wychowanie seksualne, gdzie testy predyspozycji, gdzie nacisk na kreatywne działania, gdzie rozwój indywidualnych talentów).

Rodzice przeżywają szkolne debiuty dzieci bardziej niż własne. Stopień przejęcia narodu zdrowiem Nergala jest niczym w porównaniu z emocjami tłoczących się w odrapanych salach gimnastycznych na rozpoczęciach roku matek i ojców pierwszoklasistów. Tak, tak, to ważne wydarzenie. Jednak czy jest się z czego cieszyć?

Sztandar wprowadzić! Do hymnu! Sztandar wyprowadzić! Żegnajcie wakacje, witaj szkoło! Hip, hip, hurra!

Nie pamiętam dokładnie, ale w 1982 było chyba tak samo. Różnicę zauważyłem jedną: teraz hymn odśpiewano z playbacku. Przynajmniej było równo i zagłuszono przechodzących mutację. Entuzjazm niczego nieświadomych dzieci, wiwatujących na cześć nauczycieli, sztuczny już jednak nie był. 28 lat temu sam tak robiłem. Teraz jednak w szkolnych murach dopada mnie jakiś nieokreślony niepokój, wokół fruwają raczej demony, a nie sentymenty. Nawet na zebraniach dla rodziców czuję się nieswojo. Jak uczeń. Kiedy pani T., wychowawczyni mojego dziecka, oświadczyła, że "ci, którzy mnie znają, wiedzą, że dużą wagę przykładam do pisma", to aż mnie przeszedł prąd i sparaliżował ośrodek nerwowy. Spojrzałem na wypełnioną własnoręcznie przed chwilą ankietę i zrozumiałem, że u T. mam już przechlapane. Każda litera sterczała w inną stronę i nawet Champollion rozszyfrowywałby mnie dłużej niż hieroglify. Bo ja, drodzy moi, ładnie piszę tylko na klawiaturze. Tylko tak się nauczyłem, i to sam, a nie w szkole.

O, dziecko wraca po pierwszych lekcjach. "Tato, tato, było super!"

Taaa... "Mówiłem ci przecież, kochanie, że szkoła jest bardzo fajna". Na początku.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

cos w tym jest

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

evan (gość), 03.09.10, 20:50:48

chociaz autor musial chodzic do jakiejs naprawde mega przesranej szkoly

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.