Gazeta Krakowska » Aktualności » Powódź na Limanowszczyźnie najgorsza nad rzeką Łososiną

Powódź na Limanowszczyźnie najgorsza nad rzeką Łososiną

Data dodania: 2010-09-01 21:24:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-01 21:24:37

Gazeta Krakowska

Bożena Wojtas

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Powódź na Limanowszczyźnie najgorsza nad rzeką Łososiną

Zalane gospodarstwo w Łososinie Górnej pod Limanową (© Bożena Wojtas)

Na Limanowszczyźnie wezbrana woda odcięła wczoraj przejazd do kilku miejscowości. Parę godzin zamknięte były drogi z Limanowej do Piekiełka oraz z Młynnego do Laskowej. W obydwu miejscowościach rzeka Łososina przekroczyła stany alarmowe. Na zakolach wdarła się na jezdnie, uniemożliwiając ruch samochodów.

Intensywny deszcz zalał liczne piwnice i pola uprawne. Strażacy już od wtorkowego wieczoru mieli pełne ręce roboty. Do popołudnia w środę wyjeżdżali ponad 50 razy na akcje ratunkowe.

- Najczęściej zgłoszenia dotyczyły wypompowania wody z piwnicy i udrożnienia przepustów - relacjonuje młodszy brygadier Grzegorz Janczy, komendant Państwowej Strażacy Pożarnej w Limanowej.

W środę rano limanowscy strażacy otrzymali wiadomość o podmytym przez wodę, powalonym drzewie na drodze między Gruszowcem a Mszaną Dolną.
∨ Czytaj dalej
Potężny pień zablokowało jeden pas jezdni. Z kolei w Piekiełku druhowie walczyli z wodą wdzierającą się na jedną z posesji. Zbudowali wysoki wał z worków z piaskiem.

- Jednostki OSP z Podłopienia i Piekiełka zabezpieczały wezbarny potok, który w każdej chwili groził zalaniem zabudowań gospodarczych jednego z mieszkańców - mówi Zbigniew Kaptur, komendant OSP w Tymbarku. - W środę rano trzeba było również zabezpieczyć budynek od strony głównego koryta rzeki Łososinki.

Na Limanowszczyźnie wczoraj wieczorem ciągle padał deszcz. Wzbierały górskie potoki w rejonie Mszany Dolnej. Rzeka Raba przekroczyła poziom ostrzegawczy o ponad pół metra. Woda podmyła drogi w Kasince Małej i Kasince Wielkiej.

- W tym roku już czwarty raz zalało sąsiada. W pobliżu jest zbyt wąski przepust, który nie odprowadza nadmiary wody - narzeka gospodarz z Łososiny Górnej.

- Jeśli nie wzrośnie intensywność opadów, to nie powinno być poważniejszego zagrożenia. Gorzej, gdy się nasilą. Wtedy w godzinę poziom wody w rzekach i potokach może gwałtownie wzrosnąć - mówi komendant Grzegorz Janczy.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

kto o to ma dbać?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hej-ja (gość), 02.09.10, 09:08:36

Kto ma dbać o przepusty? Strażacy, czy ci dla których płacimy podatki od paliwa, podatek drogowy ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.