50-letni Jakub Sz. z wioski pod Nowym Targiem za nic wziął sobie wyrok, który otrzymał za znęcanie się nad rodziną. Nawet gdy w 2008 roku sąd skazał go na 10 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata próby, dalej znęcał się psychicznie nad żoną i dziećmi. Awantury wszczynał oczywiście będąc pod wpływem alkoholu.
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.