Data dodania: 2010-08-22 20:05:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-22 20:05:29
Młodzi nie mają skrupułów i za piłką idą jak po swoim (© leszek pniak)
Działkowcy z ogródków przy ul. Akacjowej w Zaborzu żyją w strachu o swoje miniplony. Młodzież grająca w piłkę nożną na pobliskim boisku niszczy kwiaty, drzewka oraz warzywa. Przepychanki o niszczenie ogródków trwają od lat. W tym roku sąsiedzkie utarczki zaczęły przybierać na sile.
gracz (gość), 26.08.10, 16:54:54
Ciekawe w jaki sposób im to niszczymy jak jest siatka na wyokość około 6 metrów i piłka wpada tam raz na miesiąc. Szkoda, że nie napisano o tym, że piłka, która jest warta znacznie więcej niż te ich "egotyczne rośliny" jest kradziona i nie możemy jej odzyskać. Rozumiem, że hałas może im przeszkadzać, ale to już nie mój problem, że mają działkę koło boiska. Jakie butelki po alkoholu? Chyba sie nawąchali tych swoich EGZOTYCZNYCH roślin gdy to wymyślali. A drzewka na zdjęciu są szkoły a nie ich, więc niech się o nie nie martwią.
odpowiedzi (0)
skomentujObservator (gość), 24.08.10, 10:25:09
nieee,bo nieee tak najogólniej można skwitować postawę Wójta,patrole Policji nic nie poradzą bo młodzież jest chytra i bedzie akuku robiła gliniarzom,szkoda ich czasu.Ekran by się zdał i rozwiąże problem,a Wójt niech sie wypałuje swoimi pomysłami-do lamusa.Prawda jest też,że dawni Milicjanci uzurpuja sobie jakieś nadzwyczajne traktowanie w społeczności.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.