Gazeta Krakowska » Sport » Hokeiści Cracovii wracają do Krakowa

Hokeiści Cracovii wracają do Krakowa

Data dodania: 2010-08-18 20:33:57 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-18 20:35:36

Gazeta Krakowska

Paweł Guga

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Hokeiści Cracovii wracają do Krakowa

Najbliższy sparing hokeiści Cracovii zagrają w piątek w Oświęcimiu przeciwko Aksam Unii (© Andrzej Banaś)

Jeszcze tylko dzisiejszy trening w Tychach i mecz kontrolny z Aksam Unią Oświęcim w piątek i hokeiści Comarchu-Cracovii będą mogli odetchnąć z ulgą. Skończą się codzienne wyjazdy z Krakowa. Wszystko bowiem wskazuje na to, że od poniedziałku rozpoczną treningi na lodzie w hali na ul. Siedleckiego.

Mrożenie tafli zaczęto już dawno, ale pogoda sprawiła, że nie przebiegało tak, jak się spodziewano. Obecnie trwają w hali tylko budowlane prace wykończeniowe. I nic nie wskazuje na to, aby zaplanowane na 24 i 25 sierpnia (wtorek i środa) mecze kontrolne z drużyną juniorów z Bratysławy nie miały się odbyć na lodowisku w Krakowie.

Oprócz wspomnianych trzech meczów sparingowych podopiecznych Rudolfa Rohaczka przed rozpoczęciem sezonu w Polskiej Lidze Hokejowej (pierwszy mecz Comarch-Cracovia gra na wyjeździe ze zwycięzcą baraży o PLH, czyli najprawdopodobniej z MMK Nowy Targ) czekają dwa pojedynki w ramach rozgrywek Pucharu Polski - 27 sierpnia z drużyną, która zajmie trzecie miejsce w pierwszej fazie barażowej, 28 sierpnia z Naprzodem Janów oraz 7 września w Oświęcimiu z Aksam Unią.
∨ Czytaj dalej
Jak pisaliśmy, przedziwny przepis PZHL o konieczności zgłoszenia do tych rozgrywek graczy do 15 lipca sprawił, że teoretycznie Cracovia nie może w tych spotkaniach wystawić testowanych obecnie hokeistów.

- Absolutnie nie rozumiem, dlaczego nie mogę skorzystać ze wszystkich hokeistów - zdumiewa się trener Rudolf Rohaczek. - Przecież w założeniu rozgrywki pucharowe miały być właśnie możliwością sprawdzania nowych graczy. I tylko wtedy, w tym terminie, mają sens. Kto wymyślił jakiś absurdalny termin zgłaszania zawodników do Pucharu Polski na połowę lipca, skoro można w PLH zgłosić graczy jeszcze przed play off? A finał Pucharu i tak jest pod koniec roku. Najprawdopodobniej zagramy w pełnym składzie!

A ten jeszcze nie jest skompletowany. Wyjechali już z Krakowa i w tym sezonie nie wrócą - Francuz polskiego pochodzenia. Mark Slupski oraz Kanadyjczyk z polskim paszportem Sacha Alaby. Trener twierdzi, że w najbliższym sezonie nie widzi ich w składzie. Nie przyjedzie też do Krakowa Czech Petr Kostourek.
Ale oczekiwani są w przyszłym tygodniu dwaj defensorzy. Jeden zza południowej granicy, drugi najprawdopodobniej zza Oceanu. Wszystko wskazuje na to, że dwaj Kanadyjczycy z polskimi paszportami - Dawid Kostuch i Rafał Martynowski - na cały sezon zagoszczą w Cracovii.

- Po meczach sparingowych widać, że obaj będą wzmocnieniem dla drużyny - uważa Rudolf Rohaczek. - Dobrze jeżdżą na łyżwach. Prezentują dobrą technikę. Naprawdę mają spore umiejętności. Co prawda, to zupełnie inny styl gry niż w polskiej lidze, ale kibice powinni być zadowoleni.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.