Gazeta Krakowska » Kultura » "Dzięki dokumentom pokazujemy prawdziwe Stany"

"Dzięki dokumentom pokazujemy prawdziwe Stany"

Data dodania: 2010-08-18 13:11:43 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-18 13:11:43

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Dzięki dokumentom pokazujemy prawdziwe Stany"

Ann Alter i Karen Rodriguez na Rynku w Krakowie (© Andrzej Banaś )

Z producentką Karen Rodriguez i filmoznawcą Ann Alter, które dziś o godz. 17 w Międzynarodowym Centrum Kultury pokażą dokumenty amerykańskie, rozmawia Piotr Rąpalski.

Znalazły Panie w Krakowie temat na film?
K.R. Chodziłyśmy po Rynku i Kazimierzu. Z chęcią nakręciłabym film o ulicznych sprzedawcach kwiatów i dzieciakach, które niedaleko naszego hotelu jeżdżą na deskorolkach wśród zabytkowych murów. Pewno ściga je policja. Otacza was tutaj historia, która również inspiruje.

To wystarczy na dokument?
K.R. Nie musi on mówić od razu o wielkiej polityce.
∨ Czytaj dalej
Przez małe rzeczy, los pojedynczego człowieka, możemy pokazać coś większego, społeczeństwo i jego problemy.

Jak wam się u nas podoba?
A.A. Jestem Żydówką. Mam polskie korzenie. Moja rodzina wyemigrowała przed wojną do Stanów. Podoba mi się, że Kraków szanuje i eksponuje żydowską kulturę. Jest coraz mniej antysemityzmu. Jesteście otwarci na świat. Muszę kiedyś przyjechać na Festiwal Kultury Żydowskiej na Kazimierzu.

O czym jest film "Notes of liberty"?
To film, który trwa 8 minut. Opowiada o moim synku, który odwiedza Statuę Wolności w swoje piąte urodziny. Kontrastujemy jego entuzjazm i piękną ideę statuy z negatywnymi hasłami, które ostatnio uderzają w imigrantów.

Ktoś w filmie nazywa ich "pijawkami z prymitywnych krajów"
K.R. Takie słowa pojawiły się w jednej z konserwatywnych stacji radiowych. Nie zgadzam się z tym. Pochodnia, którą trzyma statua, miała być przecież jak latarnia morska dla tych szukających schronienia. A.A. Krótki film daje do myślenia widzowi. Nie podaje wszystkiego na tacy.

Kręcąc takie filmy uderzacie we własny kraj. Ktoś wam zarzuca brak patriotyzmu?
K.R. Oczywiście. Nawet jeden członek mojej rodziny oburzył się, że mieszam synka do polityki. O to chodzi jednak w demokracji, żeby otwierać ludziom oczy na problemy i rozmawiać o nich.

Wy, Amerykanie, tyle mówicie o demokracji, a sami macie z nią problemy. Mówi o tym film "Street fight".

A.A. Pokazujemy w nim hipokryzję. W tym filmie policja wykorzystywana jest przez jednego z kandydatów na stanowisko burmistrza przeciwko jego oponentowi. To jak czasy komunizmu w Polsce. Nie popierałeś partii, byłeś zagrożony.

Film "Front Runners" opowiada o tym, jak dzieci zaciekle walczą w amerykańskich szkołach o fotel przewodniczącego
A.A. W filmie pokazana jest szkoła, gdzie chodzą najmądrzejsze dzieci w Ameryce. Walka o stanowiska odzwierciedla to, co się dzieje w całym kraju wśród dorosłych. Dzieci używają dokładnie tych samych taktyk.

Miały Panie jakieś przygody w Krakowie?

K.K. Festiwal Pierogów! Pyszne! Ja zakochałam się w tych ze szpinakiem. U nas takich rzeczy nie ma.
A.A. Ja lubię te najbardziej popularne, z serem i kawałkami bekonu.

Nie dziwi, że polskie, a nazywają się "ruskie"?
A.A. (śmiech) Nieważne, jak się nazywają, ważne, jak smakują. Byłyśmy też na placu żydowskim gdzie sprzedaje się chyba wszystko. Kupiłam ubrania dla syna i ręcznie robioną biżuterię. Ludzie tam są tacy prawdziwi, naturalni.
K.K. Ten plac to też świetny materiał na dokument. Fascynujące jest to, że w Polsce można kupić majtki na ulicy (śmiech). W Nowym Jorku tego nie ma.
Tagi:

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.