PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim

W cztery oczy na trzynastego

W cztery oczy na trzynastego

(© Andrzej Banaś)

Gazeta Krakowska

2010-08-13 12:00:15, aktualizacja: 2010-08-13 12:00:15

Z Anną Majewską,krupierką w kasynie, o pechu i szczęściu rozmawia Piotr Rąpalski.

Ktoś w ogóle przychodzi do kasyna w piątek trzynastego?
Oczywiście.

Jacyś desperaci?
To w Polsce ten dzień jest uznawany za nieszczęśliwy. We Włoszech jest to piątek siedemnastego. Nie ma co się przejmować. Chyba że ktoś jest bardzo przesądny i boi się pecha.

A gracze są?
Mają czasami swoje zasady, czy reguły gry. Może wierzą też w jakieś zasuszone koniczyny lub królicze łapki, lecz się z tym nie afiszują.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Pokerzyści swojego czasu mieli szczęśliwe żetony czy kostki.

Można mieć szczęście w piątek trzynastego?
Pamiętam gościa, który akurat wtedy miał urodziny. Usiadł na jednej maszynie i wygrał kilka tysięcy. Przeszedł na drugą i zgarnął dwa razy więcej. Wstał, powiedział, że taki prezent mu wystarczy. i wyszedł. Można.

W jakimś filmie słyszałem, że ktoś grał w ruletkę na "marychę studencką". Co to za system?
Pierwsze słyszę. Może idzie grać po tym jak zapali marihuanę [śmiech]. Są gry losowe, gdzie liczy się głównie szczęście, np. automaty, choć już w Black Jacku trzeba mieć umiejętności, strategię, która zwiększa szansę. Różne systemy ludzie mają przy ruletce, ale tam też chodzi o szczęście.

Można mu pomóc magnesem pod stołem do ruletki?
[śmiech] Nie. Byłby przydatny, jakby się udało zamienić kulkę, bo ta wykonana jest z tworzywa. Dawno temu parze oszustów w jednym z polskich kasyn udało się tego dokonać. Prymitywny numer szybko wyszedł jednak na jaw. Czasami ludzie próbują sztuczek, lusterek do podglądania kart czy minikamer, jednak robią tak rzadko, gdyż kończy się to na policji.

Są prawdziwi szczęściarze?
Są. Ostatnio taki w kasynie w Katowicach, w lipcu, wygrał ponad milion złotch na automatach.

I ten milion mu się w tych drobniakach wysypał?
[śmiech] Nie. To nie jest tak jak na filmach. Część pieniędzy do ręki, część na konto. Do tego zaświadczenie o wygranej i zwolnienie z podatku.

Jacy ludzie grają?
Różni. Pełna demokracja. Studenci próbują pomnożyć oszczędności, a inni tak zarabiają na życie. Większość osób dla rozrywki. Na automacie można już zagrać mając tylko dwa grosze, a w ruletkę od złotówki.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 03.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama