Gazeta Krakowska » Fakty24 » Kraków: Taksówkarze skubią

Kraków: Taksówkarze skubią turystów z zagranicy

Data dodania: 2010-08-09 06:00:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-09 09:52:05

Gazeta Krakowska

Katarzyna Jasińska, Krzysztof Sakowski

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kraków: Taksówkarze skubią  turystów z zagranicy

Nasz test rozpoczęliśmy w niedzielę o godz. 12. Na trasę ruszyliśmy z postoju taxi na dolnym poziomie dworca PKS (© Andrzej Banaś)

Niemiła niespodzianka czeka zagranicznych turystów, którzy zechcą skorzystać z taksówek na dolnym poziomie Regionalnego Dworca Autobusowego w Krakowie. Kierowcy sami wyznaczają stawkę za kurs, "zapominają" włączyć taksometr, a proponowana przez taksówkarzy cena jest wzięta z kosmosu.

Nasi reporterzy na własnej skórze przekonali się, że turysta nieznający języka polskiego łatwo zostanie nabity w butelkę. Z wielką walizą, obwieszeni aparatami fotograficznymi zjawiamy się na dworcu w niedzielne przedpołudnie. Kręcimy się w kółko roztargnieni i naiwni. - Może nas pan zawieźć tutaj - pytamy po angielsku pokazując taksówkarzowi kartkę z błędnie nabazgranym napisem: plac Novy. - Yes, yes, ok - rzuca kierowca pomagając nam zapakować bagaż.
∨ Czytaj dalej
- Ile zapłacimy za kurs - kontynuujemy rozmowę. - Taksówkarz długo się zastanawia mierząc nas wzrokiem. - 40 złotych - odpowiada szybko zamykając za nami drzwi.

Taksówka prócz "koguta" na dachu nie ma żadnych innych oznaczeń, ale stoi na prawidłowo oznaczonym postoju. Na szczęście w środku w widocznym miejscu wisi legitymacja kierowcy. Dobre i to, bo przynajmniej wiemy, kto nas wiezie. O włączonym taksometrze możemy zapomnieć. Na plac Nowy docieramy po 10 minutach jazdy. Dajemy taksówkarzowi trzy banknoty po 20 zł. Po chwili wahania oddaje nam jeden z nich z powrotem. Z placu Nowego wracamy na dworzec Barbakanem. Kierowca zapytany o cenę rozkłada ręce. - Nie wiem. Około 20 zł - mówi. Tym razem pamięta o włączeniu taksometru. Docieramy do dworca. - 18 zł - rzuca taksówkarz. Przestajemy udawać zagubionych turystów i pytamy skąd taka mała cena. - Jak to, Przecież odległość jest niewielka - odpowiada. Dziwi się, że za poprzedni kurs zapłaciliśmy 40 zł. - Musielibyście stać z 10 minut w korku - rzuca.

Na dworcu spotykamy turystów z Anglii. Właśnie wyjeżdżają z Krakowa. Tydzień temu za kurs do hotelu Kossak przy Zwierzynieckiej zapłacili 100 zł. Wczoraj na dworzec przyjechali już tramwajem. Naszą trasę na plac Nowy z dworca powtarzamy trzykrotnie. Dwa razy z kierowcami Lajkonika, raz z Dwójkami. Tylko w Dwójkach kierowca kazał nam zapłacić zgodnie ze wskazaniem taksometru. Wyszło 22 zł. Pozostali panowie na dzień dobry rzucali ustaloną przez siebie cenę. Za każdym razem żądali 40 zł. Dlaczego? Mimo licznych prób nie udało nam się dodzwonić do prezesa Lajkonika. Będziemy jeszcze próbować dzisiaj.
Na koniec bierzemy radiotaxi Centrum z prośbą o zawiezienie nas na rondo Grzegórzeckie. Kierowca podaje cenę od razu. Żąda 25 zł. Włącza taksometr, który na miejscu pokazuje 21 zł. Taksówkarz bierze od nas 24 zł.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Nie do konca sie zgadzam

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

J. (gość), 19.08.10, 18:54:31

Udawac kazdy moze ale wydaje mi sie ze skoro zostali poinformowani o cenie jaka zaplaca za kurs to raczej nie ma mowy o naciaganiu i jakims skubaniu bo to oni podjeli decyzje ze chca jechac jak rozumiem bo sila ich do auta nie zaciagnal? tak rozumujac mozna opisac probe kupna kefiru, lewiatan nas skubie bo ten sam kefir w realu kosztuje taniej i tak mozna bez konca...

odpowiedzi (0)

skomentuj

stosuja zasady przewozu osob

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alo (gość), 10.08.10, 11:11:54

tak robi przewoz osob z gory rzuca cena z kosmosu i jak sie klient zgadza to o co chodzi?Bardziej sie oplaca jako przwoz osob jak widac,bo z taksometru wychodzi duzo taniej .wniosek,lepiej byc przewozem osob (tak jak Ja :) ) niz byc rypanym za kilka zlotych .pozdrawiam wszystkich z choragiewkami :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Barbakan to solidna firma...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Klient (gość), 09.08.10, 20:20:05

Barbakan to solidna firma. Jeżdżę z nimi od lat. Nigdy nie miałem z nimi problemów. Dlatego na Dworcu chodzę na postój na Bosackiej, gdzie często stoją. Jak nie ma żadnego auta to dzwonię - wtedy mam pewność, że kurs zapłacę uczciwą cenę a nie taką z kosmosu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Taksówkarze skubia turystów z zagranicy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

2010.08.09 (gość), 09.08.10, 10:21:15

Nie tylko z Krakowa , ale prawie w kazdym miescie. W Gdansku sa tak nachalni, ze nie wypuszczaje turystów przylatujacych na tamtejsze lotnisko do wyjscia, ale zmuszaja aby ich wynajac. sa to tzw. taksówkarze na czarno, gdzie placi sie dwu lub trzykrotnie wieksza cene niz gdyby sie zamówilo normalna taksókwe. Policja sie powinna tym od odawna zainteresowac, bo to jest nie dopuszczalne. Trzeba dobrze znac jezyk polski, aby nie byc oszukanym. Ale i to czasami tez nie pomaga - jest to wyjatkowa bezczelnosc i nachalnosc "taksówkarzy".

odpowiedzi (0)

skomentuj

Niestety

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kjk (gość), 09.08.10, 08:43:41

wiekszość złotówiarzy to cwaniacy. Szkoda że psują opinie tym nielicznym normalnym i uczciwym.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.