Data dodania: 2010-08-04 21:41:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-04 21:44:40
"Dwudziestka" kursuje codziennie co 20 minut (© Andrzej Banaś)
Postanowiliśmy na własnej skórze sprawdzić, jak jeździ się otwartą z wielkim hukiem przez władze miasta linią tramwajową nr 20. Trasę z ul. Nowohuckiej do Bronowic pokonaliśmy w 28 minut. Bez rewelacji, ale trzeba przyznać, że mieszkańcy są zadowoleni z otwarcia nowej linii.
fysztof (gość), 05.08.10, 14:45:57
Rzetelność tego artykułu pozostawia bardzo wiele do życzenia... Jeśli ktoś ma ochotę się przyczepić, zawsze znajdzie powód - tyle można napisać podsumowując wypociny pana Sakowskiego. Kilka przykładów:
- tramwaje tego typu nie są wyposażone w klimatyzację, stąd otwarte okna (jedynie EU8N posiada klimatyzację, a to jest tramwaj typu GT8S)
- sygnalizacja, jak już zauważono we wcześniejszych komentarzach, pod Dworcem czy Bagatelą nie funkcjonuje
- komfort wykonania samego tramwaju raczej nie zależy od liczby osób w nim podrużujących - 6 osób w Ferrari bynajmniej nie stwierdzi, że jest w nim wygodnie;-P
- linia 20 nie jest nawet w urzędniczym języku linią szybkiego tramwaju -> patrz komentarz nux'a
Inną sprawą jest nazywanie tej linii "Szybkim Tramwajem" przez urzędników - jest to zachowanie zdecydowanie na wyrost i poszukiwanie autoreklamy. Owszem, lepiej lub gorzej, ale funkcjonuje w korytarzu linii 50 priorytet dla tramwaju, niemniej jednak co najwyżej można nazywać to rozwiązanie "Uprzywilejowanym Tramwajem". Odcinek Szybkiego Tramwaju z prawdziwego zdarzenia funkcjonuje w Poznianiu.
odpowiedzi (0)
skomentujfrancjosef (gość), 05.08.10, 09:25:12
Nie potrzeba szybkiego tramwaju. Po prostu niech to będzie "normalny" tramwaj. Majchrowski zaklina rzeczywistość. Nie ma możliwości w Krakowie na tzw szybki tramwaj biorąc pod uwagę ilość przystanków...Autor policzył ile ich jest od Ronda Grzegórzeckiego do Nowohuckiej? Bo studenci Majchrowskiego nie podejdą na nóżkach 100 metrów? Więc trzeba prezydenta z wizją. Tylko metro. Tramwaj jako uzupełnienie...Tak jak komunikacja autobusowa.
odpowiedzi (0)
skomentujnux. (gość), 05.08.10, 00:09:08
Hmmm... Nie wiem, co dokładnie powiedział Majchrowski, być może sam nie wie, czym ma być KST, ale na pewno Autor artykułu błędnie sugeruje, że linia 20 to szybki tramwaj. O szybkim tramwaju mówiło się przy okazji budowy trasy na Kurdwanów, potem przez tunel tramwajowy, teraz trasy na Płaszów. Uruchomiono nawet linię 50, która udaje, że jest już gotowym "szybkim tramwajem". Zapomina się tylko (i autor też o tym zapomniał), że te wszystkie inwestycje to tylko elementy budowy Krakowskiego Szybkiego Tramwaju tzn. projektu, który zakłada połączenie Kurdwanowa z Krowodrzą Górką przez most Kotlarski i tunel pod dworcem. Co ma do tego tramwaj na Płaszów? jest przedostatnim ELEMENTEM projektu. Ostatnim będzie łącznik ul. Lipska - Ul. Wielicka, który pewnie powstanie około 2015. Dlatego Autor nie powinien się dziwić, że od Ronda Mogilskiego do Bronowic tramwaj jedzie wolniej, bo po prostu ten odcinek nie jest i nie będzie trasą szybkiego tramwaju. Ale skoro 20stka płynnie przejeżdża przez Grzegórzeckie, w przeciwieństwie do "szybkiej" 50, to można mieć nadzieję, że finalna wersja KST faktycznie będzie szybka, bo innych dużych skrzyżowań na swojej trasie nie będzie musiała pokonywać.
odpowiedzi (0)
skomentujKKK (gość), 04.08.10, 22:59:28
Na całym świecie szybki tramwaj jest nazywany szybkim ze względu na szybkość. Wydaje się to oczywiste i termin ten w literaturze fachowej jest definiowany od lat m.in ze względu na szybkość.
Ale u nas musi być inaczej. Ciemny lud kupi wszystko, więc można swoją nieudolność i niekompetencję tłumaczyć w taki sposób.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.