Gazeta Krakowska » Aktualności » Gorlice: wielka reklama na skrzyżowaniu rozprasza kierowców

Gorlice: wielka reklama na skrzyżowaniu rozprasza kierowców

Data dodania: 2010-08-03 15:25:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-08-03 15:25:00

Gazeta Krakowska

(hga)

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Gorlice: wielka reklama na skrzyżowaniu rozprasza kierowców

(© (hga))

Ulica Mickiewicza, na odcinku od mostu do skrzyżowania z Parkową, Kościuszki i Sienkiewicza nie należy do łatwych i przyjemnych. Duży ruch samochodów, piesi na pasach - wszystko to sprawia, że trzeba mieć oczy dookoła głowy. Od niedawna wzrok kierowców jest jeszcze bardziej nadwerężany. Na dachu budynku niemal naprzeciwko skrzyżowania pojawiła się sporych rozmiarów reklama świetlna. Nie wszyscy są zadowoleni z tego faktu.

- Zamiast patrzeć na samochody i światła przed sobą, wielu kierowców patrzy na telebim. Rozdwojenia jaźni można dostać. Pal sześć, jak kierowca ma doświadczenie, jeździ już trochę, to sobie poradzi, ale młodzi - nie ma bata, zagapią się i nieszczęście gotowe. A na tym akurat skrzyżowaniu o to nietrudno - tak samo łatwo o stłuczkę jak i o potrącenie kogoś. Trzeba coś z tym robić - denerwuje się Marcin Hajduk, mieszkaniec powiatu.
∨ Czytaj dalej
Wtórują mu inni. Agnieszka Piecuch bez ogródek przyznaje: Zupełnie mimowolnie oko skupia się na tym, co wyświetla się akurat na ekranie. Wystarczy chwila nieuwagi, a za plecami zaczyna się trąbienie.

Logicznie rzecz ujmując, taka reklama nie ma prawa pojawić się w takim miejscu. Niestety, sprawa jest bardziej skomplikowana niż się wydaje, a zdrowy rozsądek nie ma z tym nic wspólnego. Chodzi bowiem o to, że reklama znajduje się poza jezdnią i tak zwanym pasem drogowym. Budynek jest prywatny, właściciel ma prawo robić na nim co zechce. Policja też niewiele może.

- Nie ma przepisów, które mówiłyby wprost o tym, że takie urządzenia wpływają na bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Okazuje się również, że zarządca drogi zna sprawę, ale też niewiele może zrobić - mówi mł. asp. Grzegorz Szczepanek z Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach. Jedyne co można kwestionować, to to, że reklama może niekorzystnie wpływać na konstrukcję dachu czy budynku.

Na to potrzebna jest jednak opinia fachowców z nadzoru budowlanego. Pytanie tylko jak to udowodnić czy pokazać w wymierny sposób.Na razie trzeba nauczyć się nie zwracać uwagi na migającą reklamę i liczyć, że z powodu zagapienia się nie dojdzie do stłuczki czy kolizji.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

reklama

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adam (gość), 15.08.10, 12:04:44

bzdura!
przecież na to potrzebne jest zezwolenie, które urząd prawdopodobnie wydał

odpowiedzi (0)

skomentuj

zagrozenie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rs (gość), 11.08.10, 16:19:29

telebimy te wprowadzaja zakłocenia na falach radiowych o czestotliwosci 101,1Mhz (rmf fm) moze tedy droga.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.