Gazeta Krakowska » Kraków » Kraków: pseudokibic-morderca usłyszał oskarżenie

Kraków: pseudokibic-morderca usłyszał oskarżenie

Data dodania: 2010-07-30 16:24:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-31 09:59:50

Gazeta Krakowska

Marta Paluch

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Nowohucka prokuratura oskarżyła Artura K., 19-letniego pseudokibica Cracovii o zabójstwo 17-letniego chłopaka na osiedlu Jagiellońskim. Zaatakowany zginął od ciosu nożem w szyję, gdy czekał na autobus na przystanku. Wykrwawił się na śmierć.

Do tragedii doszło 11 listopada 2009 roku. 17-latek wraz z kolegą jechali do niego do domu. Szli na przystanek autobusowy. Tam stał już Artur K. ze swoją dziewczyną i jej koleżanką. Też czekali na autobus. - Artur K. miał ze sobą nóż, który wyciągnął z kurtki i trzymał tak, żeby go nie było widać - mówi rzecznik krakowskiej prokuratury Bogusława Marcinkowska. - Mówił, że przystanek jest terenem Wisły i on, jako kibic Cracovii zawsze się boi gdy tam idzie.
∨ Czytaj dalej
Brał tam więc ze sobą pałkę, kastet lub nóż. Tłumaczył, że to dla obrony, bo kilka razy był tam przez nich pobity - dodaje Marcinkowska.

Według ustaleń śledczych i zeznań świadków wydarzenia, 17-latek przeszedł obok Artura K. - Ten powiedział do niego coś w stylu "co się patrzysz" i chłopak się wrócił - mówi Marcinkowska. Przez chwilę obaj mierzyli się wzrokiem. Po chwili podszedł do nich kolega 17-latka. - Wtedy dziewczyna Artura K. zawołała, żeby wsiadać do autobusu, który właśnie nadjechał. Artur K. nagle wbił nóż w szyję 17-latka i wskoczył do pojazdu. Krzyknął na kierowcę, żeby odjeżdżał - relacjonuje rzecznik prokuratury.

17-latek zaczął strasznie krwawić. Nóż wbił się głęboko, aż do śródpiersia. Miał krwotok wewnętrzny i zewnętrzny. Mimo natychmiastowej pomocy lekarzy z karetki pogotowia (przyjechali do kolizji drogowej, która wydarzyła się nieopodal), chłopak zmarł.

Artur K. został zatrzymany przez policję w autobusie. Przyznał się do winy. Twierdził jednak, że zaatakował, bo nastolatek powiedział mu "ty stąd na pewno nie odjedziesz", a kilku jego kolegów biegło w jego stronę. Jednak żaden świadek nie potwierdził tej wersji.

Arturowi K. grozi minimalnie 8 lat, maksymalnie - nawet dożywocie. W chwili zabójstwa miał już 18 lat, więc będzie sądzony jak dorosły.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Przecież to wszystko to sprawka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zbulwersowany (gość), 31.07.10, 15:57:00

tej pedofilskiej narkotykowej sekty która trzyma całą nową hutę za pysk. Kiedy wy to tego dojdziecie. Ile samochodów mają jeszcze podpalić? Przecież ta sekta sięga do tej nomeklatury postpezetperowskeij w urzędach i umiejętnie tuszuje te wypadki. Czy naprawde nie znajdą sie jacyś ambitni funkcjonariusze którzy potrafią samodzielnie myśleć?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sablik (gość), 30.07.10, 17:05:08

Dożywocie bez gadania i to w najcięższym więzieniu i bez prawa skrócenia kary zabiłeś siedź w kiciu i myśl o tym do końca życia

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.