Limanowa: spór groził linczem. Udało się znaleźć kompromis

Limanowa: spór groził linczem. Udało się znaleźć kompromis

B. Wojtas, P. Odorczuk

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Omal nie doszło w piątek w Limanowej do linczu kłopotliwych romskich sąsiadów, ale po trzech dniach władze miasta znalazły kompromisowe rozwiązanie konfliktu. Zdecydowano, że rodzina zostanie przesiedlona w inne miejsce. Jeśli gmina nie znajdzie odpowiedniego gruntu, kupi dla Romów nową działkę i postawi na niej kontener mieszkalny. Ma na to 100 tys. zł.
Najpóźniej za dwa miesiące Romowie się wyprowadzą z osiedla. Romska rodzina przyjęła tę decyzję z aprobatą.

- Nawet jeśli nowe lokum miałoby być na wsi, to dla nas bez znaczenia. I tak się stąd wyprowadzimy - mówi Krystian Donga, członek romskiej rodziny. Takie rozwiązanie odpowiada obu stronom konfliktu, który ciągnie się od lat. Wczorajsza decyzja władz lokalnych być może zażegnała tragedię, do której mogłoby dojść, gdyby nie zrobiono nic.

Przypomnijmy. W piątek przy ul. Fabrycznej i Witosa doszło do incydentu. Pies należący do romskiej rodziny Dongów zaatakował spacerującą kobietę w ciąży. Zauważył to jej brat, który starał się przepędzić agresywne zwierzę. Pojawił się właściciel psa. Doszło do wymiany zdań i wzajemnych gróźb. - Pies nie zaatakował tej kobiety. Po prostu poszedł ją obwąchać, a ta się przestraszyła - twierdzi Mieczysław Donga, senior romskiej rodziny.

Plotki o incydencie szybko się rozniosły i pod blok przyszło wiele osób. Zrobiło się niebezpiecznie, doszło do przepychanek. Interweniowała lokalna policja, która wezwała posiłki z Krakowa. W sobotę i niedzielę było już spokojnie. Na bloku zainstalowano kamery - tak na wszelki wypadek. Zdesperowani mieszkańcy osiedla od lat domagają się przesiedlenia rodziny Dongów. Twierdzą, że są przez nich terroryzowani.

Boją się. Powtarzają, że rodzina jest patologiczna, a problemy zaczęły się, gdy Romowie wprowadzili się do bloku przy ul. Fabrycznej. Dongowie mieszkają w 12 osób w małym, należącym do miasta, 36-metrowym mieszkaniu komunalnym. Korzystają z pomocy społecznej, zalegają prawie 30 tys. zł z czynszem, nie pracują. Część z nich miała już problemy z prawem.

- To rodzina z problemami - potwierdza Joanna Sieradzka, rzeczniczka prasowa wojewody, zorientowana w sytuacji Dongów. Pracownicy pomocy społecznej, którzy wizytowali rodzinę, twierdzą, że największym jej problemem jest małe mieszkanie. Z rodziną romską w niezgodzie żyją również inni mieszkający w pobliżu Romowie.

- Ja mieszkam tutaj od 30 lat i z nikim nigdy nie miałam żadnych konfliktów i zatargów - zapewnia Romka, Dorota Wieczorek. Dodaje, że Dongowie straszą, że zabiją jej rodzinę.

- Ta rodzina stwarza problemy w sąsiedztwie - ocenia ks. Stanisław Opocki, krajowy duszpasterz Romów. - Ich zachowanie jest oceniane krytycznie zarówno przez polskich, jak i romskich sąsiadów. A każdy ma prawo do spokojnego życia - zgadza się duchowny.

Komentarze (6)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
piepszone czarnuchy

whitepower (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 49 / 36

ja zapiepszam całe życie i nic od panstwa nie dostałem a te jebane pasożyty za darmo mieszkanie!! do komory gazowej ze smieciami

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Ci ludzie to katolicy,w niedziele idą do Komunii a tacy rasiści.Hipokryzja czy prawdziwa natura,pra

romek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 35 / 29

Pytam,bo nie wiem.Pomożecie?

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Q...wa 100 tys. dla pasożytów

Kmiotek obciachowy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 56 / 45

kupi dla Romów nową działkę i postawi na niej kontener mieszkalny. Ma na to 100 tys. zł Q...wa 100 tys. dla pasożytów i to wszystko z naszych podatków - z moich podatków PIT 1/4 idzie do budżetu...rozwiń całość

kupi dla Romów nową działkę i postawi na niej kontener mieszkalny. Ma na to 100 tys. zł Q...wa 100 tys. dla pasożytów i to wszystko z naszych podatków - z moich podatków PIT 1/4 idzie do budżetu miasta -czyli dla takich pasożytów - czy ja coś kiedys dostałem od miasta? chyba tylko wezwania do zapłaty podatku od nieruchomości, gruntu itd...zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
mniejszośc narodowa

Harnaś (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 57 / 57

Jak bym miał zadłużenie na mieszkaniu to by mnie eksmitowali, atu gdzie mniejszosć narodowa leniwa banda żerujący na uczciwie i ciężko pracujących ludziach.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
LENIWCY

Maria (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 84 / 66

wszystko należy się ,bo są ,a może pogonić do roboty ,a nie sponsorować z naszych podatków ich uciechy.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
GŁUPOTA

zwykły_pracujący_obywatel (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 53 / 49

Dać wędkę a nie rybę... Każdy normalny człowiek musi pracować, płacić ZUSy, podatki, na NFZ itp. Tam jest 12 osób, z których żadna nie pracuje, a państwo dopłaca im do "życia", samorządowcy z...rozwiń całość

Dać wędkę a nie rybę... Każdy normalny człowiek musi pracować, płacić ZUSy, podatki, na NFZ itp. Tam jest 12 osób, z których żadna nie pracuje, a państwo dopłaca im do "życia", samorządowcy z naszych pieniędzy ufundują mieszkanie, a oni dalej będą śmiać się z innych i nic nie robić. Zatrudnić wszystkich po 18 roku życia do sprzątania ulic, zapłacić 750 zł netto za miesiąc (tyle co osoba po studiach na stażu) i niech się socjalizują... Jeżeli nie będą pracować... eksmisja na bruk i tyle. Gdyby to była polska rodzina, nikt by się nie zainteresował. A tak chcemy im nieba przychylić, a oni dalej będą żerować na naszej naiwności. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo