Gazeta Krakowska » Fakty24 » Oświęcim, Chrzanów: BHP na budowie to fikcja

Oświęcim, Chrzanów: BHP na budowie to fikcja

Data dodania: 2010-07-26 06:00:17 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-26 10:05:39

Gazeta Krakowska

Ewelina Żebrak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Oświęcim, Chrzanów: BHP na budowie to fikcja

Robotnicy pracujący na dachu budynku przy ul. Gałczyńskiego w Oświęcimiu złamali wszelkie zasady bezpieczeństwa (© Monika Pawłowska)

To, co dzieje się na placach budowy w powiecie oświęcimskim i chrzanowskim, woła o pomstę do nieba. "Gazeta Krakowska" postanowiła sprawdzić jak przestrzegane są przepisy BHP w branży budowlanej. Szybko przekonaliśmy się, że robotnicy często mają prawo za nic. Wypadek z ubiegłego tygodnia w Chrzanowie, w którym zginął jeden z pracowników, spadając z 12 metrów na beton, innych niczego nie nauczył.

Reporterzy "Gazety Krakowskiej" skontrolowali jedną z ekip pracujących przy wymianie dachu budynku mieszkalnego przy ulicy Gałczyńskiego w Oświęcimiu. Jak się okazuje, żaden pracownik nie miał odpowiedniego zabezpieczenia, ani nawet kasku na głowie.

- Widocznie pracownicy na własną odpowiedzialność nie założyli przed pracą zabezpieczeń - mówi Jacek Lech, właściciel firmy wykonującej prace.
∨ Czytaj dalej
- To jest karygodne. Na pewno wyciągnę z tego konsekwencje i nie pozwolę, aby taka sytuacja się powtórzyła. Dziękuję za zwrócenie uwagi - dodaje.
Tadeusz Ćwiklicki, blacharz z Oświęcimia, w branży budowlanej przepracował aż 25 lat. Choć doskonale zna przepisy, przyznaje, że niewiele firm je przestrzega.

- Pracodawcy wolą takich robotników, co to bez zabezpieczeń pracują na dachach - mówi wprost Tadeusz Ćwiklicki. - Bez tych wszystkich linek robota idzie znacznie szybciej, tyle tylko, że jest niebezpieczniejsza. Nasz fachowiec dodaje, że z jego obserwacji wynika, iż pracodawcy nastawieni są głównie na szybki zysk, a bezpieczeństwo ludzi ma już drugorzędne znaczenie. - Grunt, żeby kasa wpłynęła na konto - mówi były budowlaniec.

Jak tłumaczy Anna Majerek, rzeczniczka Okręgowej Inspekcji Pracy w Krakowie, za nieprzestrzeganie przepisów BHP firma może zostać ukarana grzywną sięgającą nawet do 30 tysięcy złotych. - Na wysokości powyżej trzech metrów konieczne są specjalne uprzęże budowlane i linki zabezpieczające z amortyzatorem - mówi Anna Majerek.
« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

A co ma spaść

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pawello (gość), 26.07.10, 17:09:19

A co ma im spaść na głowę? Chmurka? A może ptak ma narobić? Pracując na dachu kask jest niepotrzebny a wręcz niebezpieczny - wsadźcie sobie głowę w plastikowe pudełko na 15 minut w takie upały jak były. Po 15 minutach zaczniecie wymiotować po udarze - w kasku za chwilę będziecie mieć z 70 stopni i pamiętajcie, że najwięcej chłodzi się przez głowę - w kasku gwarantowany udar.
Odnośnie pasów, to w tym przypadku na zdjęciu są niepotrzebne. Na ziemię nie spadną bo wpadną w folię między łatami. Tak to jest jak pismaki piszą o czymś o czym niema pojęcia.
Pozdrawiam,

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", poniedziałek 14.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy przed Euro 2012 należy usunąć bezdomnych z dworców?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.