Gazeta Krakowska » Magazyn Rodzinny » Recydywiści w małżeństwie

Recydywiści w małżeństwie

Data dodania: 2010-07-23 17:01:12 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-27 10:34:22

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Dlaczego ludzie po rozwodzie po raz drugi mówią sobie "tak"? Kiedyś było więcej rozwodów fikcyjnych - w poprzednim systemie małżeństwo nie mogło mieć dwóch mieszkań, więc ludzie rozwodzili się, żeby je utrzymać. Kiedy zmienił się ustrój, wielu z nich pobrało się ponownie. Ale dziś?

Tylko hipotezy
Kim są ludzie, którym do dwóch ślubów wystarcza jeden partner? Najbardziej znaną parą na świecie, która popełniła małżeńską recydywę, jest Elizabeth Taylor i Richard Burton. W ich przypadku także drugie małżeństwo skończyło się rozwodem. W naszym kraju taką parą są Ewa i Krzysztof Krawczykowie, którzy przed urzędnikami ślubowali sobie trzy razy - w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. Ile polskich par "z odzysku" podziela ich los?
∨ Czytaj dalej


- Nie prowadzono w Polsce na ten temat żadnych badań, danych nie ma, więc można, opierając się na obserwacji, snuć jedynie hipotezy - tłumaczy profesor Anna Michalska, socjolog rodziny. - Sama znam trzy takie małżeństwa, jak dotąd ich drugie podejście jest udane.
Znów zaiskrzyło

Można też zapytać tych, którzy ponownie ślub wzięli. Elżbieta i Jan, obecnie z 45-letnim stażem od pierwszego ślubu i z 10-letnim od drugiego twierdzą, że o ponownym sformalizowaniu związku zdecydowali z powodów prawno-podatkowych.

- Rozwód był, ale tak naprawdę nigdy się do końca nie rozstaliśmy - mówi Jan. - Pobraliśmy się znowu, żeby - po śmierci jednego z nas - drugie uniknęło prawnych korowodów.
Którą z rocznic ślubu świętują? - Obie - odpowiadają zgodnie Elżbieta i Jan .
Klaudyna i Marek po raz pierwszy pobrali się rok przed maturą. Ślub był romantyczny, w drewnianym kościółku, w asyście aż pięciu księży. Rodzice urządzili wesele na 140 osób.

- To była typowa wpadka, zaszłam w ciążę, a presja rodziny była ogromna - mówi Klaudyna. - Po roku małżeństwa oboje uznaliśmy, że nie ma sensu utrzymywać fikcji. Rozwód był dla nas czystą formalnością, bolesny był za to dla rodziców. Po prostu byliśmy za młodzi. Marek pojechał do Stanów Zjednoczonych na stypendium naukowe, ja zajmowałam się dzieckiem. Później sama poszłam studia - wspomina.
1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.