Gazeta Krakowska » Fakty24 » Absurd czerwonej kropki w krakowskim hipermarkecie

Absurd czerwonej kropki w krakowskim hipermarkecie

Data dodania: 2010-07-11 21:18:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-11 22:04:37

Gazeta Krakowska

K. Sakowski, I. Chylicka

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W krakowskich hipermarketach Carrefour na posadzkach hali sprzedaży pojawiły się tajemnicze czerwone kropki. - Co to jest? - dopytują się klienci. - To jakiś absurd - zdradza nam inna z kupujących. - Podobno te kropki są już w Carrefourach w całej Polsce. A w telewizji mówili, że kasjerki z Lublina musiały na nich stawać, aby uzyskać zgodę na pójście do WC - mówi szeptem.

Pracownicy, zapytani przez nas o kropki, unikają jednak tematu jak ognia. - Nie macie większych problemów - rzuca w naszą stronę pani Zosia, jedna z kierowniczek Carrefoura w Plazie. - Ktoś sobie wymyślił, że mamy stawać na kropce, jak chcemy skorzystać z toalety - puka się w głowę. - Nie będziemy udzielali więcej informacji na ten temat - ucina.

Sprawie jednak już zaczynają się przyglądać związkowcy z NSZZ Solidarność w Carrefourze.
∨ Czytaj dalej
- Dotarły do nas informacje, że przedstawiciele związków zawodowych złożyli do dyrekcji firmy pismo z żądaniem wyjaśnień - zdradza nam jeden z pracowników, ale boi się przedstawić.

Carrefour tłumaczy, że czerwone kropki są elementem nowej organizacji pracy. "Chcielibyśmy jednoznacznie stwierdzić, że czerwony punkt jest miejscem, w którym odbywają się briefingi dla zespołów. Kierownicy spotykają się tu z całym zespołem i omawiają zadania na najbliższy dzień" - czytamy w piśmie od Marii Cieślikowskiej, dyrektor ds. komunikacji zewnętrzej Carrefour Polska.
Jednak część pracowników uważa taki sposób "organizacji pracy" za poniżający. - Wie pan, to wygląda trochę jak obóz karny. Przychodzimy rano albo po południu na poranny apel przy kropkach i stajemy się pośmiewiskiem dla wszystkich klientów. Takie narady można organizować w bardziej cywilizowany sposób - twierdzą pracownicy.

Jan Bartoszewski, sekretarz Stowarzyszenia Pracowników Sieci Handlowych "Sieciowcy", twierdzi, że to skandal. - Są pomieszczenia socjalne, jest jakieś zaplecze. W sklepach są miejsca, w których można odbyć naradę z pracownikami, po ludzku, jak człowiek z człowiekiem - zauważa.

Maria Cieślikowska zapewnia, że sytuacja, która miała miejsce w Lublinie (pracownicy stawali na kropce, jeśli chcieli opuścić stanowisko pracy i czekali na decyzję kierownika), jest incydentalna. - Pracownicy sklepu, w którym była praktyka zgłaszania się na kropce, zostaną przeproszeni przez kierownictwo sklepu - wyjaśnia Cieślikowska.

Jednak czerwone kropki nie znikną. Dyrekcja Careffoura zapowiada, że jeszcze raz przeszkoli swoich pracowników, wyjaśniając im dokładnie, o co chodzi z kropkami.


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

bojkot Careffoura

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

made in krakow (gość), 12.07.10, 08:16:52

proponuje bojkot Careffoura obozy pracy już mieliśmy w tym kraju więc proszę nie przykładajmy ręki do kolejnych

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.