Data dodania: 2010-07-01 21:16:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-02 20:34:05
Dr Roman S., wykładowca na Wydziale Wiertnictwa, Nafty i Gazu krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, dorabia do pensji. Bierze pieniądze od kolejnych roczników studentów IV roku górnictwa i geologii.
Lechu (gość), 09.01.12, 15:37:45
Na AGH takie rzeczy ? niepojęte przecież to taka wspaniała uczelnia. Ale zaraz czy czasem nie z tej uczelni pochodzi Mędrzec Handke który jest autorem reformy edukacji wprowadzającej gimnazja ? Jeszcze jedno mi się przypomina, że przy projekcie tej reformy "pomylono" się o 800 mln, drobiazg. Obecnie AGH schodzi na psy, wiem bo uczęszczam na przybytek przy Czarnowiejskiej.
odpowiedzi (0)
skomentujStudent (gość), 02.07.10, 12:59:37
Co na prywatnych! studiujesz na takiej? Nie wypowiadaj się... Studiuje na wsizie w Rzeszowie, studiowałem też na UW i nie ma żadnych jaj... Oj koles... Robisz zamiszanie swoim ograniczonym mysleniem i kompleksami...
odpowiedzi (0)
skomentujspokojny 02.07.10, 12:36:38
Dostaje taki naukowiec budżetową pensję, pisze skrypta w ramach obowiązków a potem chowa to pod łóżkiem albo "sprzedaje". A udostępnić mi zaraz za darmo i dla wszystkich wszelkie prace naukowe! Ma to być w internecie a nie że jakieś logowania dla wybrańców. Bo to za moje podatnicze pieniądze tak? Zresztą gugel i tak to już skanuje...
To samo wszelkie filmy i nagrania państwowej TVP i radia – to jest za moje podatnicze pieniądze i za to kasy ściągać nie wolno ani żadnego debilnego abonamentu.
odpowiedzi (0)
skomentuj02.07.10, 09:46:53
Nie trzeba zadnych ekstra kontroli. Wystarczy aby studenci poczuli, ze uczelnia bez nich nie istnieje. Zrobic strajk okupacyjny - zajac sale - zamknac od srodka, i dzwonic po dziennikarzy i rodzicow..
Przyjdzie ochrona? Spoko, to bedzie zadyma.
A rektor to sie moze za przeproszeniem ...
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
spokojny 02.07.10, 08:57:59
Dosyć feudalizmu. Wprowadzić oficjalne ocenianie wykładowców przez studentów i ciąć po premii! Otóż uczelnia jest (też) dla studenta i to on jest jej klientem i on głównie ma oceniać naukowca (w zakresie dydaktycznym tylko rzecz jasna). Ja wiem, że to wymaga pokornego odwrócenia dotychczasowej roli jaśnie naukowca na rzecz usłogodawcy ale o to chodzi. I proszę nie traktować studenta jak barana, który przchodzi na uczelnię żeby ładnie zaliczyć dla papierka. Te czasy się skończyły. Student to dorosły człowiek i wie, że z tą wiedzą pójdzie w życie zawodowe i czego się niedouczy na studiach to mu wyjdzie bokiem potem. Twierdzę, że ci naprawdę najlepsi naukowcy dostaliby najlepsze oceny od studentów. I właśnie za to, że wymagają ale muszą to robić z autentyczną pasją, na najnowocześniejszym poziomie, mieć czas dla studenta i wymagać na podstawie klarownych warunków a nie na zasadzie „gnojenia” typu gadka-szmatka na wykładzie a na egzaminie pytania z rękawa a materiały żeby się przygotować skąd? Ale to wymagałoby pracy od jaśnie naukowca prawda? Bo trzebaby taki grubaśny zbiór zadań przygotować (z rozwiązaniami poproszę!) albo zestaw pytań a przede wszystkim i odpowiedzi(!) i wtedy jechać z tego a nie z powietrza tak? I te oceny wykładowców mają być w internecie! Wykładowca ma prawo stawiać ocenę studentowi a student ma prawo oceniać wykładowcę i to jest układ partnerski a nie żeby gazety zajmowały się przekrętami uczelnianymi.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.