Mieszkańcy Lgoty Wolbromskiej są wściekli, patrząc, jak idzie remont głównej drogi przez ich wieś. Mają wiele zastrzeżeń do jakości wykonywanych prac. Swoje obawy skierowali do Starostwa Powiatowego w Olkuszu, inwestora. - Usłyszeliśmy, że się nie znamy, więc mamy siedzieć cicho - mówią.
Droga powiatowa, tzw. bydlinka, wiedzie od Wolbromia przez Bydlin aż do Bolesławia. W marcu zaczął się jej generalny remont. Ma być gotowa we wrześniu. Już teraz kilka jej odcinków ma położony wierzchni asfalt.
- To nie generalny remont, to tylko maskowanie dziur - skarżą się mieszkańcy Lgoty i wytykają drogowcom błędy i niedokładności.
Droga już zaczyna pękać na poboczach, bo nie była tam zrobiona podbudowa.
W dwóch miejscach, przy skręcie z Lgoty na Kaliś, trzeba było na nowym asfalcie położyć łatę. Nie zaplanowano też odwodnienia. Nie ma również obiecanych chodników przez wieś ani poboczy, którymi mieszkańcy mogliby bezpiecznie się poruszać. Swoje uwagi dotyczące źle prowadzonego remontu mieszkańcy przekazali radym powiatowym i do Starostwa Powiatowego w Olkuszu.
Usłyszeli, że się na tym nie znają. - I żebyśmy się nie odzywali, jeżeli nie chcemy być winni utraty unijnych dotacji - mówi oburzona Barbara Haberka z Lgoty.
Mieszkańcy wsi nie rozumieją takiego podejścia władz. - Nam nie jest obojętne, na co idą publiczne pieniądze. Tak samo starostwo powinno zainteresować się jakością pracy drogowców - tłumaczy Tomasz Kocjan, mieszkaniec Lgoty.
Władze starostwa nie widzą problemu. - Tak dobrze wykonywanej drogi w powiecie jeszcze nie było - nie ma wątpliwości Jerzy Nagawiecki z olkuskiego starostwa. - Obaw mieszkańców nie potwierdzają kontrole niezależnego laboratorium wybranego w konkursie - zaznacza urzędnik.
Mieszkańcy widzą jednak swoje. Droga pęka, a firma kontrolująca inwestycje, według nich, robi to tak, by nie znaleźć nieprawidłowości.
- Próbki do badań powinny być brane także z poboczy, a nie tylko ze środka drogi - uważa Barbara Haberka. - Obserwujemy tę budowę i porównaliśmy ją ze specyfikacją. Nie wszystkie prace zostały wykonane - twierdzi kobieta.
Powiat na inwestycję przeznaczył ponad 20 mln zł. Przetarg wygrała firma, która zaoferowała, że remont zrobi za 12,8 mln zł. Daje gwarancje na 5 lat.
a w nie których miejscowościach w okolicach Wolbromia kierunek północny-wschód w ogóle nie ma drogi tylko dziury i wielkie kamienie łatają i nic z tego nie ma i nikt się tym nie zajmuje
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.