Gazeta Krakowska » Blogi » Paweł Zarzeczny » Kochamy krzywdę

Kochamy krzywdę

Data dodania: 2010-04-26 09:42:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-26 11:07:58

Polska

Paweł Zarzeczny

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kochamy krzywdę

(© Polskapresse)

Biało-czerwone flagi znów dumnie powiewają! To wszystko dzięki Adamkowi, który wczoraj zdobył pas. Już choćby dla tych paru sekund warto było obudzić się w niedzielę o szóstej rano.

Niestety, wiem, że boks nie jest na poziomie. Stoczyłem w życiu tylko jedną walkę i do _dziś pamiętam rywala. Jan Gulewicz. Pożyczył mi nawet rękawice, założyłem, a po_tem… dostałem ze dwa razy w twarz. Nie, żeby bolało, nie, po prostu w jeden dzień zrozumiałem, że nie zostanę czempionem i że muszę się wziąć do odrabiania lekcji. Zważywszy, że o tym Gulewiczu już nie usłyszałem, była to pożyteczna lekcja.
Tym bardziej że, hm, poza tymi polskimi sztandarami - cała reszta walki robiła przygnębiające wrażenie.

Zwłaszcza zmasakrowana twarz Arreoli. Gdyby tak jak oni zachowywali się jacyś przechodnie, to z pewnością wkroczyłaby policja!
∨ Czytaj dalej
Zastanawiam się, kto się na to zgadza (bokserzy dla pieniędzy, OK, ale ten tłum?) i odpowiedź wydaje się oczywista. My uwielbiamy patrzeć, jak jeden się pastwi nad drugim, kochamy przyglądać się, jak komuś coś się nie uda. Jesteśmy jak ten nauczyciel, którego rozpiera duma, gdy obleje pół klasy albo przyłapie kogoś na ściąganiu. W sporcie, piszę to z żalem, te negatywne wzory są coraz powszechniejsze. Bo to już nie tylko dająca się jakoś historycznie uzasadnić korrida. To taka zwykła polska piłka nożna również!

Więcej kibiców patrzy dziś nie na to, kto zostanie mistrzem, tylko kto spadnie. I 90 proc. powie, że to dobrze dla atrakcyjności rozgrywek, że połowa drużyn jest zagrożona. Sorry, o jakiej atrakcyjności mówimy? Że ktoś straci podstawy egzystencji? Że setka piłkarzy i kilka setek ich bliskich straci zarobki? Że przez jeden czy drugi durny zapis w regulaminie wymyślonym przed obiema wojnami światowymi jeszcze, a więc raczej dawno, setki dzieci rok w rok zmieniać muszą szkoły, przedszkola, kolegów i koleżanki? Adres? Czy życząc komuś spadku, pomyśleliście kiedyś i o tym? Czy tylko was nieustannie rajcuje, jak ktoś przegrywa i płacze...
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

EAXvHzLyQJskPiqGiGg

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SUXfHrazq (gość), 16.05.10, 16:16:34

TZE6Pq vlurfgsxgqqd, [url=http://rpazxlnqdzvz.com/]rpazxlnqdzvz[/url], [link=http://irsbpknlkkih.com/]irsbpknlkkih[/link], http://rsuyzezvqzky.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

EAXvHzLyQJskPiqGiGg

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SUXfHrazq (gość), 16.05.10, 16:16:31

TZE6Pq vlurfgsxgqqd, [url=http://rpazxlnqdzvz.com/]rpazxlnqdzvz[/url], [link=http://irsbpknlkkih.com/]irsbpknlkkih[/link], http://rsuyzezvqzky.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

To dziennikarze nakrecają na kochanie krzywdy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

montag (gość), 30.04.10, 00:24:23

Polacy tak naprawdę nie kochają krzywdy.Trybuni ludowi(dziennikarze)nakręcają ludzi aby bijatyką się zainteresować."Wiara" jest ze słuchania.Ja się bijatyką nigdy nie interesowałem,ale wiem,że nasz zlał tamtego.Oczywiście nie zakazałbym się lać za forsę(jak ktoś marzy o tym),ale robić z tego "coś" ważnego to jednak przesada.Kasa Misiu,Kasa!Dla ubogich marny gladiatorski spektakl...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Myslec....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kibic (gość), 27.04.10, 20:00:09

Myslec bo ma sie kepele. Albo nie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

bić, czy mysleć ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mosze (gość), 27.04.10, 12:26:55

Szanowny Panie Zarzeczny ! A słyszał Pan o jakimś bokserze starozakonnym ? Nie ? I słusznie ! Walić kogoś po głowie i samemu być bitym po głowie - gdzie w tym sens ? Głowa służy do myślenia, a nie do obijania. Boks to gojski sport - my wolimy szachy, albo brydż sportowy. Sze siedzi, sze myśli, sze nie biega, sze nie skacze, sze nie męczy. I głowa nie boli.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", piątek 18.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy w Krakowie powinno powstać metro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.