Gazeta Krakowska » Polecamy » Kubica z nieznanej strony: wesołek, piłkarz, Gargamel

Kubica z nieznanej strony: wesołek, piłkarz, Gargamel

Data dodania: 2010-04-03 12:56:40 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-04 00:35:01

Polska

Maciej Stolarczyk, Marek Wicher

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kubica z nieznanej strony: wesołek, piłkarz, Gargamel

Robert Kubica rzadko ma okazję prowadzić pojazd o mocy mniejszej niż siedemset koni (© fot.Marek Wicher)

Tak jak dziecko z absolutnym słuchem potrafi na pianinie odtworzyć dowolną melodię, tak Robert umiał poprowadzić samochód, gdy pierwszy raz usiadł za kierownicą - wspomina początki kariery Roberta Kubicy jego ojciec Artur.

Jeśli ktoś zastanawiał się, w jaki sposób zawodnik z Polski - kraju, gdzie trudno natknąć się na autostradę, nie mówiąc już o torze wyścigowym - zdołał dojść do Formuły 1, właśnie otrzymał odpowiedź.

Zaważył ten szczególny talent Roberta, dzięki któremu jako czterolatek umiał prowadzić elektryczne autko z prędkością 30 km/h slalomem między butelkami. Większość z nas w tym wieku nie umiała jeszcze jeździć na rowerze...
∨ Czytaj dalej


Talent był kluczowy, ale bardzo ważna okazała się też determinacja ojca. Gdy o Robercie jeszcze niewiele osób słyszało, Artur Kubica nie wahał się zastawić mieszkania, by jego syn mógł dalej rozwijać umiejętności kierowcy wyścigowego. Historia Polaka z Formuły 1 przypomina losy filmowego boksera Rocky'ego Balboa. Tyle że ta wydarzyła się naprawdę.

Kiedyś był wesołkiem

Grzegórzki to dzielnica w samym centrum Krakowa. To tutaj, w jednym z wielkopłytowych bloków, mieszkała rodzina Kubiców, w 1984 roku powiększona o Roberta. Ojciec Artur był właścicielem małej drukarni. Zarabiał na tyle dobrze, że mógł kupić synowi wspomniane elektryczne autko, gdy ten wypatrzył je na wystawie sklepu. - Wsiadłem i nie chciałem już wysiąść. Zacząłem trąbić i rodzice zapłacili - wspominał później Robert.

Plastikowy samochodzik miał napęd na jedno koło, co stwarzało problem przy pokonywaniu zakrętów. Mały Robert szybko połapał się jednak w specyficznej fizyce pojazdu. Dla taty stało się wtedy jasne, że syn ma wyjątkowy talent do prowadzenia samochodów. Niedługo potem kupił mu gokart.

Mniej więcej w tym samym czasie, jakieś tysiąc pięćset kilometrów od Krakowa, późniejszy mistrz świata Formuły 1 Lewis Hamilton zafascynował się samochodami zdalnie sterowanymi. Gdy kilka razy wygrał w tej dyscyplinie zawody ze starszymi kolegami, ojciec również kupił mu pierwszy gokart.
Na tym etapie podobieństwa w rozwoju karier Kubicy i Hamiltona praktycznie się skończyły. Po serii sukcesów w kartingu Brytyjczyk został objęty programem rozwoju młodych talentów koncernu McLaren. Inaczej mówiąc, trafił do wyścigowego raju. Kubica tak łatwo nie miał, co nie przeszkodziło mu później, jeszcze w nastoletnim wieku, wielokrotnie bić Hamiltona na torze.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

VBLxRcRRd

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

QTPKQtqGZYwIVqN (gość), 16.05.10, 10:02:02

wG7jZe qabmpvmncxxc, [url=http://mfxsfxpnlbnd.com/]mfxsfxpnlbnd[/url], [link=http://vlrrxdyzpavl.com/]vlrrxdyzpavl[/link], http://pwgpfpcazrcx.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

VBLxRcRRd

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

QTPKQtqGZYwIVqN (gość), 16.05.10, 10:01:59

wG7jZe qabmpvmncxxc, [url=http://mfxsfxpnlbnd.com/]mfxsfxpnlbnd[/url], [link=http://vlrrxdyzpavl.com/]vlrrxdyzpavl[/link], http://pwgpfpcazrcx.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Viva la Kubica!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bolidek (gość), 03.04.10, 19:47:30

Robert Kubica jak Błyskawica! A tak poważnie: Dla Kubicy za ciężką pracę i determinację ogromny pokłon i szacunek. Niech "Borówy" i inni "szpece" się od niego odczepią, bo totalnie się na F1 nie wyznają.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Z przmruzeniem oka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MArian (gość), 03.04.10, 18:57:40

Kwalifikacje z Malezji z przymrużeniem oka:
http://www.motofreak.eu/2010/04/deszczowa-saga.html

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.