Data dodania: 2010-03-10 20:19:49 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 20:31:26
Kierowca autobusu myślał, że ma fart, gdy po skończonej robocie znalazł na tylnym siedzeniu wozu telefon komórkowy. Zamiast odnieść zdobycz na policję, postanowił ją sobie przywłaszczyć. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.
jurix (gość), 10.03.10, 21:41:30
w poprzednim artykule za zabojstwo w bojce morderca dostaje trzy i pol roku ,a tutaj za znaleziona komorke grozi do pieciu lat ,idiotyzm a od kiedy to ktokolwiek ma obowiazek lazic ze znaleziona rzecza i sie tlumaczyc skad ja ma
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.