Gazeta Krakowska » Mał. Zach. » Wadowice » "Makaroniarz" kocha i maluje ziemię Andrychowską

"Makaroniarz" kocha i maluje ziemię Andrychowską

Data dodania: 2010-03-10 19:22:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 19:24:42

Gazeta Krakowska

Bogumił Storch

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Makaroniarz" kocha i maluje ziemię Andrychowską

Damiano Bozzati urodził się w Wenecji, ale pokochał andrychowiankę i górskie okolice (© Józef Słowik)

Niezwykła historia Włocha, który zakochał się w polskiej ziemi i jej mieszkance. 80-letni Damiano Bozzato, artysta ze słonecznej Italii, do maleńkich Roczyn pod Andrychowem przyjechał za swoją ukochaną, panią Zuzanną. Tu osiadł i znalazł swoje miejsce na ziemi. - To prawdziwy raj - tak o Roczynach wypowiada się Włoch.

- Poznaliśmy się w najbardziej romantycznym miejscu na świecie, czyli w Wenecji. To rodzinne miasto męża - opowiada pani Zuzanna. Damiano w Roczynach już zdążył się zaaklimatyzować, chociaż początki były niezwykle trudne.

- Zima, brak spaghetti i prawdziwej, włoskiej pizzy działały na męża nieco depresyjnie - przyznaje pani Zuzanna. Polsko-włoskie małżeństwo jednak nie narzeka, ba, twierdzą nawet, że dzięki tym trudnościom Damiano odzyskał twórczą wenę.

- To bardzo ważne, bo mąż jest artystą-malarzem, a wszystkie emocje te złe i te dobre są dla niego inspiracją - wyjaśnia żona. Teraz emeryt z Wenecji robi karierę artystyczną w Andrychowie.
∨ Czytaj dalej
Do wczoraj wystawiał swoje obrazy w andrychowskim Domu Kultury. Wystawa "Pejzaż wenecki, obrazy postimpresjonisty" cieszyła się sporym zainteresowaniem.

- Zainteresowanie przeszło nasze oczekiwania, dlatego przedłużamy ją do najbliższej niedzieli - mówi Zbigniew Przy-byłowicz, kierownik Miejskiego Domu Kultury. Pan Damiano marzy już o kolejnych. - Cały nasz domek w Roczynach wypełniony jest obrazami, pierwsze powstały tuż po II wojnie światowej, być może te, które namaluję pokażą piękno mojego nowego kraju, okolice Andrychowa są przepiękne - opowiada.

Włoch nie tęskni za swoją ojczyzną, choć wspomina ją bardzo ciepło. Zwłaszcza, gdy w zimowe dni wychodzi na spacer. - Macie tu zimno i szybko robi się ciemno - mówi. - A do tego ta kuchnia. Ja nienawidzę schabowego z ziemniakami.

Damiano mimo wszystko bardzo przywiązał się do Polski. Czuje się związany z naszym krajem do tego stopnia, że zapragnął uzyskać polskie obywatelstwo. Niestety szybko przekonał się, że nie tak łatwo jest zostać Polakiem. - Ubiegałem się o polskie obywatelstwo, ale dostałem odmowę, szkoda, na razie dam sobie spokój - mówi Bozzato.

Artysta przekonuje, że nie ma piękniejszych miejsc niż okolice Andrychowa. Obserwując górskie pejzaże i malownicze zachody słońca napawa się pięknem przyrody. Potem Damiano Bozzato bierze sztalugę, pędzel i zamyka się w swojej pracowni i tworzy.

Sami sprawdzcie jak wyglądają Roczyny oczami Włocha. Wystawa jego prac w andrychowskim domu kultury potrwa jeszcze do niedzieli.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

nie roczyny !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Fanka (gość), 11.03.10, 12:00:48

Drobna nieścisłość - artysta Roczyny dopiero planuje namalować, na wystawie zobaczuć moźna inne górskei okolice, ale tekst bardzo ciekawy a Włoch wystawiał dzieła w galeriach całego świata. Fanka

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.