Gazeta Krakowska » Sport » Marcin Cabaj: To nie jest mecz o życie!

Marcin Cabaj: To nie jest mecz o życie!

Data dodania: 2010-03-09 21:01:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-11 13:57:32

Gazeta Krakowska

Jacek Żukowski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Marcin Cabaj: To nie jest mecz o życie!

Nie zawsze dobra gra Marcina Cabaja wystarcza "Pasom"... (© Andrzej Banaś)

- Nie ma co mówić, że spotkanie z Koroną to mecz o życie! W tamtym sezonie mówiliśmy, że kolejne spotkanie jest meczem o życie, i co? Trzeba podejść do tego normalnie, bez emocji - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Marcin Cabaj, bramkarz Cracovii.

Wiosenne mecze mają coś wspólnego - strzelacie bramkę i... przegrywacie
Strzelamy gola i nie potrafimy tego uszanować. O ile pierwszy rywal - Legia - był w naszym zasięgu, bo stworzyliśmy sobie dużo sytuacji podbramkowych, o tyle z drugim - Lechem - nie potrafiliśmy wiele zdziałać, mieliśmy właściwe dwie sytuacje pod bramką rywali.

Jakie wnioski płyną z tych porażek?
Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że grając z takimi drużynami, nie możemy grać otwartej piłki, a taką zaprezentowaliśmy, co spowodowało stratę bramek.
∨ Czytaj dalej
Oglądając Arkę czy Odrę, widać, że grając o utrzymanie, stają na 30 m od bramki całą drużyną...

Pan może też pokierować kolegami z boiska.
W Poznaniu po bramce na 1:0 krzyczałem do Arka Barana, żeby się trochę cofnąć, bo gramy zbyt wysoko. Jak później rozmawialiśmy, to powiedziałem, że nawet nie słyszał w tym tumulcie, co krzyczałem.

Obrona zagrała znów w zmienionym składzie, z pomocnikiem Sachą na boku.
Ktokolwiek by zagrał, byłoby podobnie. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, zwłaszcza pomocnik, który jest przesunięty do obrony. Po prostu nie wyszedł nam mecz i musimy teraz popracować, by scalić tę drużynę.

To musi być frustrujące, Pan broni nawet w sytuacjach sam na sam, a koledzy zawalają...
My, bramkarze, wychodzimy na boisko po to, by zapobiec utracie bramki. Jeśli "dostaje" się trzy, nie jest to na pewno budujące dla bramkarza i drużyny, choć gdyby nie ten gol na 3:1, to różnie jeszcze mogło być.

Po strzale Peszki nie powinna paść bramka, wina leży też po Pańskiej stronie.
To pana zdanie.

Dobrze, zostawmy współwinnych. Jedno jest pewne, mecz z Koroną jest z gatunku być albo nie być.
Nie ma co tak mówić! W tamtym sezonie mówiliśmy, że kolejne spotkanie jest meczem o życie, i co? Trzeba podejść do tego normalnie, bez emocji. Mam nadzieję, że wyciągniemy pozytywne wnioski z porażek i powinno być dobrze. Mamy za sobą spotkania z Lechem i Legią, a inne zespoły czekają jeszcze te mecze.

Z Koroną nie wolno jednak przegrać!
A jak przegramy, a potem zwyciężymy w kolejnych dziewięciu spotkaniach? Widać po tamtym sezonie, że trzeba było zremisować dwa mecze więcej, by utrzymać się w lidze. Powtarzam, spotkaliśmy się z zespołami, które grają o mistrzostwo Polski, a nie o utrzymanie.

W Kielcach zagraliście świetną pierwszą połowę i słabą drugą...
Tamten rozdział trzeba już zamknąć. Ten mecz był rozgrywany wtedy, kiedy mieliśmy siły na 70 minut, teraz jest inna sytuacja.

Najnowsze informacje piłkarskie znajdziesz na Ekstraklasa.net

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Cabaj cichodajka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

merda (gość), 09.03.10, 22:01:22

Cabaj zawsze robił Koronie prezenty. Oby w bramce stanął Merda.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.