Gazeta Krakowska » Fakty24 » Olkusz: lekarz zamieszany w aferę łapówkarską

Olkusz: lekarz zamieszany w aferę łapówkarską

Data dodania: 2010-03-09 18:29:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-09 18:32:08

Gazeta Krakowska

Małgorzata Gleń

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Olkusz: lekarz zamieszany w aferę łapówkarską

Zbigniew P. został zatrzymany w swoim gabinecie w przyszpitalnej przychodni w Olkuszu (© Małgorzata Gleń)

Funkcjonariusze wydziału do walki z korupcją śląskiej policji zatrzymali trzech lekarzy i pośrednika. Są oni podejrzani o załatwianie za łapówki zwolnień lekarskich.

Jednym z lekarzy jest Zbigniew P., ortopeda zatrudniony w przyszpitalnej przychodni w Olkuszu. Ma zakaz wykonywania zawodu.

- Pan doktor sam do nas przyszedł z informacją o zakazie wykonywania zawodu. W tej chwili już nie pracuje w szpitalu - mówi Michał Miechalak, dyrektor nowego szpitala w Olkuszu. - Pacjenci nie odczują jego braku, bo jego obowiązki przejął inny ortopeda - zapewnia dyrektor i dodaje, że lekarz stara się o przywrócenie prawa do wykonywania zawodu, gdyż - jak tłumaczy - oskarżenia nie mają nic wspólnego z leczeniem.
∨ Czytaj dalej


O spektakularnym zatrzymaniu Zbigniewa P. pisaliśmy w ubiegły czwartek. Lekarz został wyprowadzony ze szpitala w kajdankach na oczach pacjentów i personelu. W całym Olkuszu zaszumiało od plotek. Na drugi dzień lekarz wrócił do pracy. W szpitalu oskarżano policję o stosowanie nieadekwatnej do sytuacji formy zatrzymania. Teraz jednak okazuje się, że są poważne dowody winy lekarza i trójki jego znajomych.
Śledztwo w sprawie lewych zwolnień policja podjęła pod koniec zeszłego roku.

Na trop wpadli policjanci z grupy zwalczającej korupcję. Ustalili, że procederem kierował 61-letni emeryt z Jaworzna. Był pośrednikiem między lekarzami a potrzebującymi zwolnienia. Punktem kontaktowym była jedna z jaworznickich restauracji. Pośrednik w ciągu kilku godzin potrafił załatwić zwolnienie lekarskie. Z usług obrotnego mężczyzny korzystali bywalcy baru i jego znajomi. Oprócz pośrednika i Zbigniewa P. zarzuty postawiono dwóm lekarkom.

Śledczy na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczyli mienie podejrzanych o wartości 27 tys. zł. Wobec zatrzymanych medyków prokurator zastosował poręczenia majątkowe w wysokości od 10 do 20 tys. zł oraz zawiesił ich w prawie do wykonywania zawodu lekarza.

- Zbigniewowi P. postawiliśmy zarzut poświadczenia nieprawdy. Grozi mu za to do 10 lat więzienia - mówi Tomasz Małuch, prokurator rejonowy z Dąbrowy Górniczej, która nadzoruje śledztwo.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.