Data dodania: 2010-03-09 10:22:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-09 11:32:30
(© AGNIESZKA ŁUCZAKOWSKA)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości przeholowali, starając się poprawić swoje notowania w Krakowie. W polityczną grę wmieszali Annę Dymną, sugerując, że szefowa fundacji "Mimo Wszystko" mogłaby być ich kandydatem na prezydenta Krakowa. Znana aktorka jest oburzona, a poseł Zbigniew Wassermann spieszy z przeprosinami.
Władysław (gość), 09.03.10, 19:27:31
Poseł przeprosił za anonimowe pogłoski wytworzone w głowach miernych żurnalistów. Wplątali partię i panią Dymną w jakiś spór. Najgorszym posunięciem pani Anny byłoby jednak kandydowanie na jakiekolwiek stanowisko z ramienia aferałów mocno skoncentrowanych w PO.
odpowiedzi (0)
skomentujSulim (gość), 09.03.10, 13:16:50
Od kilku lat przekazuję te swoje 1% na rzecz fundacji "Mimo wszystko"
Cytuję:"Aktorka bez wątpienia przyciągnęłaby PiS dodatkowy elektorat. Tysiące ludzi co roku wpłaca 1 proc. podatku na jej fundację, która wspiera osoby niepełnosprawne. Taki sympatyk partii mógłby podnieść notowania PiS w sondażach."
Otóż jest to wielka bzdura!! raczej pani A.Dymna straciłaby dużą część wpłat z podatku.
Politycy!! nie podwieszajcie się ze swoimi żałosnymi osobami pod ludzi którym nawet do pięt nie dorastacie.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.