Gazeta Krakowska » Podhale » Nowy Targ » Powiat nowotarski: nie wiadomo, kto zapłaci za wycenę...

Powiat nowotarski: nie wiadomo, kto zapłaci za wycenę gruntów

Data dodania: 2010-03-07 19:00:57 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-07 19:00:57

Gazeta Krakowska

Józef Słowik

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Starostwo Powiatowe w Nowym Targu wydaje się mocno zaniepokojone decyzją miasta, które nie chce zapłacić za wycenę gruntów pod przyszły most na Bałęzowym. Chodzi o kwotę 26 tys. zł, które kosztowała ekspertyza.

Jak zapewnia wiceburmistrz Eugeniusz Zajączkowski, nie ma żadnego wyroku sądowego, na który miałby powołać się starosta. Krzysztof Faber, starosta nowotarski, twierdzi zgoła co innego.

- Zgodnie z zapisami specustawy decyzję w sprawie lokalizacji drogi wydaje starosta - twierdzi Faber. - Gminy składają wniosek właśnie do nas. Wycenę tych gruntów wykonuje również starostwo. To właśnie powiat decyduje, ile otrzymują mieszkańcy za poszczególne działki.
∨ Czytaj dalej


Według wojewody za wycenę powinien zapłacić wnioskodawca, czyli w tym przypadku miasto.
- Przeznaczyliśmy, ze swojego budżetu około 26 tysięcy złotych na wycenę - mówi starosta Faber. - Miasto odwołało się do wojewody, ale z tego, co wiem, on utrzymał decyzję w mocy.

Zajączkowski przyznaje, że wojewoda utrzymał w mocy decyzję starostwa o obciążeniu kosztami wyceny miasta. Jak jednak zaznacza, powiatowi zlecono to zadanie, ale bez zapewnienia środków. Nowotarski magistrat stoi na stanowisku, że wojewoda powinien zapewnić na to pieniądze, ale nie z budżetu miasta.
Jak mówi starosta Krzysztof Faber, jego urząd dla podhalańskich gmin wykonywał wiele wycen. Problemy są jedynie w mieście Nowy Targ.

Sprawa zapłaty za wycenę trafiła już do NSA. Starosta Faber zapowiada, że jeżeli miasto nie zapłaci, to sprawą długu zajmie się komornik. - Jakby tak było, że każda gmina nie płaciłaby nam za zlecone wyceny, to powiat poszedłby z torbami - zaznacza starosta nowotarski.

Procedura wykupu gruntów jest już zakończona. - Miasto bez mrugnięcia okiem zapłaciło za wycenione przez powiat grunty już wszystkim dotychczasowym właścicielom i jest to dla nas olbrzymi powód do satysfakcji, że w tak delikatnej i drażliwej sprawie, jak przymusowy wykup gruntów, wszystko odbyło się w sposób zadowalający obydwie strony - twierdzi Zajączkowki. Suma odszkodowań za działki sięgnęła ponad 1 mln 700 tys. zł.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Krakowska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Krakowska", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

PRENUMERATA



31-548 Kraków, al. Pokoju 3
012 688 81 36, bezpłatny 0 800 603 906
prenumerata@gk.pl

Zamów prenumeratę

Kontakt z redakcją:

Polska Gazeta Krakowska



Polskapresse, Oddział Prasa Krakowska
Redakcja: 31-548 Kraków, al. Pokoju 3
tel. 12 688 81 00, faks 12 688 81 09

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdyby Warszawa nie była stolicą, to które miasto powinno nią być?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaKrakowska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.